„Głębia” czyli rzecz o tajemnicach oceanu i granicach ludzkiego organizmu

„Głębia” czyli rzecz o tajemnicach oceanu i granicach ludzkiego organizmu

Podobny obrazDo niedawna dziennikarz James Nestor nie miał pojęcia, czym jest freediving. Ale gdy został przez redakcję wysłany na mistrzostwa świata w tej dyscyplinie, od razu zrozumiał, że musi zbadać sekrety tej fascynującej dyscypliny sportu. Właśnie tak powstała książka „Głębia. Freediving, zbuntowani badacze i co ocean mówi o nas samych”, czyli rzecz o tajemnicach oceanu i absolutnych granicach ludzkiego organizmu. Rusza przedsprzedaż publikacji, która ukaże się 5 lipca nakładem Wydawnictwa SQN.

James Nestor nie mógł uwierzyć w to, co zobaczył: pewien człowiek zanurkował na jednym oddechu na głębokość 93 metrów, po czym wrócił po czterech minutach na powierzchnię cały i zdrowy. James Nestro nie miał pojęcia, czym jest freediving. Ale wiedział już, że musi zbadać sekrety tej fascynującej dyscypliny sportu.

Na 93 metrach narkoza azotowa nasila się do tego stopnia, że zapominasz, gdzie jesteś, co robisz, dlaczego jest ciemno i skąd się tu wziąłeś. Często występują halucynacje. Jedna z zawodniczek powiedziała mi, że podczas naprawdę głębokiego nurkowania, całkowicie zapomniała, że jest pod wodą. W dodatku zaczęła mieć dziwne myśli dotyczące swojego psa. Wyobrażała sobie, że szuka go w jakimś ciemnym parku. W trakcie wynurzania, kiedy opary narkozy azotowej zaczęły ustępować, przypomniała sobie, że nie ma psa.

Właśnie tak powstała „Głębia” – książka o tajemnicach oceanu i absolutnych granicach ludzkiego organizmu. O płucach zmniejszających się do wielkości piłeczki baseballowej. O sercu, które bije wolniej niż u osoby w śpiączce. O ludziach, którzy wstrzymują oddech na ponad pięć minut. I o wielorybach, które rozmawiają z innymi wielorybami oddalonymi o setki kilometrów.

Pod koniec drugiej minuty ciało zbudzi się, by zaczerpnąć jeden, ostatni, oddech przed śmiercią. Jeśli do tego czasu zostałeś uratowany i wyniesiony na powierzchnię, weźmiesz wdech, zaciągniesz się życiodajnym powietrzem i prawdopodobnie przeżyjesz. Jeśli wciąż będziesz pod wodą, płuca napełnią się wodą i utoniesz. Do 95 procent blackoutów dochodzi na ostatnich czterech, pięciu metrach, zazwyczaj w wyniku wspomnianej próżni.

Pracując nad tą książką, autor rozmawiał z freediverami, badaczami i naukowcami. Postanowił na własnej skórze przekonać się, jak nurkowanie swobodne zmienia człowieka. Dzięki temu poznał prawdę o naturze, oceanie i samym sobie. A także o fenomenie najniebezpieczniejszego ekstremalnego sportu świata, który każdego roku pochłania dziesiątki ofiar.

Wejdź na www.nadnieoceanu.pl i już teraz ściągnij darmowego ebooka z obszernym fragmentem książki oraz dowiedz się, jak wygrać warsztaty freedivingu!

 

 

Inline
Inline
Google+