Kobiety, bez których nie byłoby ICH

Kobiety, bez których nie byłoby ICH

ANNAAnna, Zofia, Maria i Nadieżda spędziły życie u boku wielkich mężczyzn. Radosław Romaniuk autor książki „One” wyciąga je z cienia. Pokazuje, że były równie intrygującymi osobowościami jak ich sławni mężowie: Iwaszkiewicz, Tołstoj, Kasprowicz i Mandelsztam. Cztery barwne kobiece życiorysy, archiwalne zdjęcia, stylowe rysunki układają się w pięknie wydaną opowieść o koegzystencji wielkiej sztuki i codzienności. Wciągającą, intrygującą i inspirującą. W sam raz na bożonarodzeniowy prezent.

„One” przypadną do gustu kobietom. Bo ta elegancko zaprojektowana książka ma w sobie niegdysiejszy urok. Rysunki w stylu retro portretują cztery bohaterki opowieści: Annę Iwaszkiewicz, Zofię Tołstoj, Marię Kasprowicz oraz Nadieżdę Mandelsztam. Klimatu dodają czarno-białe zdjęcia, a delikatne graficzne dodatki doprawiają całość szczyptą nowoczesności. Za sprawą autora Radosława Romaniuka, każda z historii jest świetnie udokumentowana i błyskotliwie napisana. Dlatego „One” spodobają się wszystkim miłośnikom biografii i prawdziwych historii. To okazja poznania życia słynnych literatów od kuchni i alkowy.

Każda z opisanych opowieści z powodzeniem mogłaby posłużyć za kanwę filmowego scenariusza. Zofia urodziła Tołstojowi trzynaścioro dzieci, prowadziła dom, zarządzała gospodarstwem, a nocami przepisywała jego rękopisy. Była żoną, kochanką, gospodynią, agentką, a także osobistą sekretarz męża. To dzięki niej światło dzienne ujrzała m.in. Wojna i pokój. Zofia ośmiokrotnie przepisała całość nanosząc niekończące się poprawki męża. Anna Iwaszkiewicz była pierwszym krytykiem twórczości Jarosława, z nikim innym autor nie dyskutował tak żarliwie. Decyzję o ślubie podjęli wbrew rodzinie i radom przyjaciół, którzy wróżyli, że małżeństwo potrwa maksymalnie 6 tygodni. Tymczasem Iwaszkiewiczowie spędzili wspólnie blisko 60 lat. Gdy Anna popadła w ciężką depresję, Jarosław zrezygnował z kariery dyplomatycznej i pomógł żonie wydostać się z kleszczy choroby. Potem jej zmagania opisał w Matce Joannie od Aniołów. Piękna Marusia Kasprowiczowa została panią Harendy, przemieniła zakopiański dom w tętniące życiem centrum artystyczne. Kultywowała pamięć o mężu dzielnie stawiając czoła krytykom. Nadieżda Mandelsztam przez związek z aresztowanym Osipem stała się wrogiem Rosji radzieckiej. By ocalić poezje męża uczyła się ich na pamięć i codziennie rytualnie powtarzała. Po latach spisała je i wydała na Zachodzie.

Żona pisarza – kobieta instytucja. Dopilnuje spraw przyziemnych, zamknie drzwi gabinetu, by nie przeszkadzano mu w pracy. Nakarmi, pocieszy, wytrwa na dobre i na złe. A może tak wolimy ją widzieć, zapominając o harcie ducha i osobowości? Oto portrety czterech żon, które zapisały się w historii literatury, odważnie dzieląc los z mężami pisarzami – rekomenduje książkę Sylwia Chutnik.

„One. Kobiety, które kochały pisarzy” ukazały się w grudniu nakładem niewielkiej Oficyny Wydawniczej Wilk&Król.

Do 16 stycznia na antenie radiowej Jedynki słuchać można fascynujących historii kobiet, które stały u boku wielkich ludzi pióra – fragmenty książki „One. Kobiety, które kochały pisarzy” Radosława Romaniuka czyta Jacek Poniedziałek.

Google+