Gawędy o sztuce sakralnej

Gawędy o sztuce sakralnej

Autor: Bożena Fabiani

  • Tytuł oryginału:  Gawędy o sztuce sakralnej
    Wydawnictwo: PWN
    Seria wydawnicza: –
    Data wydania: 2015
    ISBN: 9788301183493
  • Wydanie: papierowe
    Oprawa: miękkie
    Liczba stron: 416
Zapraszamy czytelnika do odbycia pasjonującej podróży śladami wielkich mistrzów tworzących dzieła o tematyce sakralnej.
Bożena Fabiani, jak zwykle, wciąga czytelnika bez reszty w swoją opowieść: pisze z werwą, podąża śladami wielkich mistrzów, nie zapominając przy tym o dziełach. O malarzach opowiada tak, jakby byli jej dobrymi znajomymi. Pokazuje, jak patrzeć na ich dzieła, wyjaśnia ukryty sens obrazów, zastanawia się, czy talent i charakter idą w parze, czy artysta był swobodny w twórczości i czy był szczęśliwy w życiu. Główną ideą książki jest pokazanie i objaśnienie obrazów o tematyce ewangelicznej. Jak pisze profesor Fabiani: „Malarstwo sakralne, jak wiadomo, stanowi ogromną większość ocalonych dzieł sztuki, niekiedy prawdziwych skarbów kultury, ale żeby je docenić i zachować dla przyszłych pokoleń, trzeba umieć je odczytać”. Liczne pozycje albumowe, jakie zalewają nasz rynek, traktują tę tematykę w sposób encyklopedyczny, podręcznikowy. Autorka wypełnia tę lukę, przybliża i objaśnia malarstwo, którego źródłem stała się Ewangelia. Profesor wpisuje swoją opowieść w szeroko pojęty kontekst historyczno-obyczajowy, tak w odniesieniu do samego zapisu Ewangelii i starożytnej Palestyny, jak i do konkretnego dzieła, badając czas i okoliczności jego powstania oraz cechy charakterystyczne, styl artysty i ducha epoki, nie wchodząc przy tym w zagadnienia czysto teologiczne i biblijne. To propozycja książki popularyzującej wiedzę o sztuce i pasję do sztuki. z opisu wydawcy

W poprzedniej książce autorka Bożena Fabiani obiecywała czytelnikowi, że będzie to jej ostatnia książka z cyklu. Niestety swojej obietnicy nie dotrzymała i napisała kolejną. Sam pomysł na monografię był interesujący. Zamiast opowiadać o kolejnych biografiach artystów, przedstawia ona dzieła sztuki problemowo. Autorka opisuje je zgodnie z narracjami zaczerpniętymi z Nowego Testamentu. Dzięki czemu czytelnik otrzymuje opis najważniejszych wybranych przez Fabiani dzieł. Praca składa się z 39 gawęd pogrupowanych w siedmiu cyklach: tajemnica wcielenia, O Janie Chrzcicielu, Działalność i cuda Jezusa (dwa cykle) i Tajemnica odkupienia (trzy cykle). Autorka postanowiła podzielić narrację w obrębie każdej galerii na trzy: najpierw opisuje tekst biblijny, który był portretowany w malarstwie, następnie przedstawia komentarz historyczny, a na koniec omawia swoje ulubione obrazy na ten temat.

Taka konstrukcja od początku budzi pewne wątpliwości. Ewangelie opowiadają o drodze życiowej Jezusa, a nie są jego biografiami. Jezus dla współcześnie mu żyjących był człowiekiem nieznanym, więc w innych poza chrześcijańskich źródłach nie odnajdujemy relacji niezależnych od ewangelii i źródeł jego wyznawców. W większości przypadków wydarzenia opisywane przez Ewangelię nie są weryfikowalne. Większość z kanonicznych Ewangelii powstało po 70 roku, czyli kilka dziesięcioleci po egzekucji Jezusa. Ich autorzy najprawdopodobniej go nie znali. Niezmiernie trudno jest się wypowiadać o Chrystusie nie odnosząc się do swoich wierzeń. Tymczasem komentarz historyczny dotyczący Jezusa nie powinien zdradzać wyznawanej (lub nie) religii przez jego autora. Po jego lekturze nie powinno być oczywiste, jaką religię on wyznaje. Poza tym taki komentarz wymaga znajomości historii i kultury Palestyny w I wieku n.e. Niestety autorka tej monografii jej nie posiada. Powołuje się praktycznie na dwie pozycje. A przecież studiów dotyczących dziejów Żydów w I w. n.e., Jezusa, czy relacji między Rzymem a Judeą w czasach dynastii julijsko-klaudyjskiej jest zatrzęsienie. Niestety autorka nawet nie próbowała ich odnaleźć. Powołuje się ona jedynie na prace Świderkówny czy Daniela-Ropsa. Przy czym czasami widać jest, że Fabiani niezbyt zrozumiała prace Świderkówny. Drugi z autorów, na którego powołuje się Fabiani żył w pierwszej połowie XX wieku i jego wizja historii Palestyny, antycznego judaizmu jest bardzo przestarzała. W rezultacie opisy historyczne Fabiani wywołują złość i są karykaturą komentarza historycznego. Autorka nie zna ustaleń obecnych w literaturze przedmiotu od dziesięcioleci, w pseudo-historycznym komentarzu przyjmuje ewidentnie postawę religijną, nie rozróżniając religię od historii. Dobrze to pokazują jej komentarz do Domku Loretańskiego, czy rzezi niewiniątek. Jej komentarz stoi w sprzeczności z wiedzą przyjmowaną przez katolickich biblistów, których poglądy nie rozmijają się z poglądami niekatolickich biblistów. Tak cudacznie wyglądają rozważania autorki dotyczące tekstu Ewangelii według św Łukasza. Nie ma ona chyba pojęcia o tradycji rękopiśmiennej greckiego Nowego Testamentu. Po raz kolejny powtarza ona błąd dotyczący obliczeń Dionizego Małego, który nie obliczał daty narodzin Jezusa, a jedynie cykle paschalne. Autorka ewidentnie ma problemy z warsztatem historycznym, co jak na doktora historii jest dosyć kuriozalne. Brakuje też jej wiedzy o historii tekstu Nowego Testamentu.

Paradoksalnie dzięki kuriozalności komentarza historycznego, mniej widzimy błędy zawarte w części dotyczącej opisów obrazów i rzeźb. To subiektywny wybór sztuki sakralnej. Fabiani czasami niezbyt orientuje się w nowszych teoriach dotyczących autorstwa dzieł. Tak na przykład ołtarz z Merode przypisuje Robertowi Campinowi. Dziś raczej mówi się o warsztacie tego rzemieślnika, lub o Mistrzu z Flemalle. Zawarte w książce Fabiani opisy obrazów są dosyć banalne. W większości przypadków przedstawiają one głównie odczucia autorki. Najczęściej czytelnik nie dowie się, na czym polega przełomowość poszczególnych obrazów, poza najbardziej fundamentalnymi kwestiami. Jeśli czytelnik zastanawia się, czy czytać, lub nie czytać tą monografię, to poleciłbym to drugie.

Kategorie wiekowe: ,
Wydawnictwo:
Format:
wartość merytoryczna
poziom edytorski
atrakcyjność treści
OCENA
Zbiór gawęd sakralnych Fabiani zawiera kuriozalne komentarze pseudohistoryczne, które wywołują niesmak. Niestety autorce brak jest znajomości współczesnej biblistyki, jej praca jest radykalnie przestarzała. Zawarte w książce opisy dzieł sztuki są dosyć naiwne. Aż dziwię się, że tak renomowane wydawnictwo jak PWN nie zamówiło naukowych recenzji tej kuriozalnej pracy

Autor

doktor habilitowany historii w zakresie historii starożytnej i adiunkt w Zakładzie Historii Starożytnej Uniwersytetu w Białymstoku. Autor książek "Konsolidacja Cesarstwa Rzymskiego za panowania Aureliana 270-275" (wyd. Avalon, 2007) i Jowisz, Jahwe i Jezus. Religie w Historia Augusta (wyd. Sub Lupa, 2015)
Inline
Inline
Google+