Dawna medycyna. Jej tajemnica i potęga. Egipt, Babilonia, Indie, Chiny, Meksyk, Peru

Dawna medycyna. Jej tajemnica i potęga. Egipt, Babilonia, Indie, Chiny, Meksyk, Peru

Autor: Jürgen Thorwald

  • Tłumaczenie: Albin Bandurski, Janina Sczaniecka
    Konsultacja naukowa: (w tym wydaniu – BRAK)
    Tytuł oryginału: Macht und Geheimnis der frühen Ärzte. Ägypten, Babylonien, Indien, China, Mexiko, Peru
    Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
    Data wydania: 2017
    ISBN: 978-83-08-06384-2
  • Wydanie: papierowe
    Oprawa: twarda
    Liczba stron: 304
Fascynująca opowieść o wielkich cywilizacjach i ich wkładzie w rozwój medycyny

Na długo przed Hipokratesem, nad Nilem, między Eufratem i Tygrysem, u stóp meksykańskich wulkanów czy peruwiańskich Kordylierów wybitni lekarze stawiali czoło przeróżnym chorobom i schorzeniom. Stosowali pierwotne formy antybiotyków w leczeniu ran, amputacje, zabiegi chirurgiczne i trepanacje czaszki (a to wszystko bez znieczulenia!). Co więcej, nieobce im było cesarskie cięcie, operacja zaćmy czy przeszczepy skóry, a jedna trzecia znanych i używanych obecnie ziół była wykorzystywana przez lekarzy w starożytnym Egipcie. Wydaje się niemożliwe? A jednak!

Jürgen Thorwald z reporterską precyzją ukazuje kunszt antycznych lekarzy, każdy rozdział rozpoczynając rysem historycznym danej kultury. Książka napisana z pasją, erudycją i wyczuwalnym podziwem dla praojców medycyny prowadzi czytelnika w świat wysoko rozwiniętych cywilizacji Egiptu, Mezopotamii, Indii, Peru, Chin i Meksyku. Prezentuje dorobek badań medyczno-historycznych i przegląd świata medycyny pięciu starożytnych kultur.

Wielki talent narracyjny i żywy język – dzięki nim opowieści Thorwalda czyta się jak wciągający kryminał, a zarazem non-fiction w najlepszym wydaniu.Wydawnictwo Literackie, https://www.wydawnictwoliterackie.pl/

Stanięcie przed Autorem o tak ugruntowanej pozycji popularyzatorskiej, jak Jürgen Thorwald musi onieśmielać. Zakłopotanie wzrasta, kiedy koniecznością staje się napisanie paru akapitów o książce, która miała już kilka wydań w co najmniej pięciu językach. Oryginał ukazał się w roku 1962 i wielokrotnie wznawiany był też poprawiany i aktualizowany.
Niniejszą edycję Wydawnictwa Literackiego oparto na polskim wydaniu z roku 1990 (Ossolineum), a zatem pośrednio na niemieckim oryginale z roku 1985. Książka ma duży format (tzw. B5), wyraźną czcionkę, modny i przyjemny w sensorycznym odbiorze papier oraz twardą oprawę (i wersję e-book). Wziąwszy ją w dłonie od razu pomyślałem o estetycznym zysku, jaki będę miał zamieniając na półce wysłużony egzemplarz z roku 1990. Kiedy właśnie miałem to zrobić, Uważne Oko powstrzymało mnie pytaniem: „A ilustracje?”.

Muszę przyznać, że jestem w kropce. Nie mam pojęcia dlaczego w tak przyjemnie wydanej książce zupełnie zrezygnowano z materiału ilustracyjnego. Podobnie jak w niemieckim oryginale, również w wydaniu Ossolineum zamieszczono aż 310 czarno-białych i kolorowych ilustracji oraz map! Wykastrowanie książki z nich wszystkich jest niepowetowaną stratą dla tekstu i przede wszystkim czytelnika. Zresztą sam Thorwald pisze w Posłowiu, że głównym jego zamierzeniem było stworzenie „ilustrowanej historii dawnej medycyny” (s. 278). Materiał ilustracyjny był dobrze dobrany, czasem ukazujący rzadkie przedstawienia, unikatowe przedmioty, czy nieczęste rekonstrukcje. Brak ilustracji to zupełne nieporozumienie.
Po tym przerażającym odkryciu zacząłem przyglądać się uważniej różnicom między wydaniami. Po pierwsze w wydaniu z roku 2017 zrezygnowano z przywołania redaktorów i recenzentów naukowych. Szkoda i dziwne to, zważywszy na fakt, że było ich aż sześcioro (i to „niemałe” nazwiska). Po drugie nowa edycja została opatrzona informacją „Tekst oparto na wydaniu Ossolineum 1990”. Na pewno nie ma tu uchybienia względem Ossolineum, a może też nie znam się na sformułowaniach edytorskich. Zwracam na to jednak uwagę, bo ten tekst jest słowo w słowo przepisany z wydania 1990, dla mnie więc nie „jest oparty na” tylko po prostu jest tekstem poprzedniego wydania.

Pomimo, że minęło już dziś kilkadziesiąt lat od pierwszego wydania i również sporo czasu od wydań uzupełnionych, praca wciąż zachowuje aktualność. Autor potrafił znaleźć punkt równowagi pomiędzy materiałem faktograficznym, a sensacją. To ostatnie słowo proszę rozumieć, jako odsłonięcie zaskakujących meandrów, odkryć, praktyk i leków stosowanych już przed wiekami. Thorwald kieruje nas zresztą w swoich rozważaniach o wiele dalej niż horyzont Galena, Hipokratesa, a nawet czasy medyków bliskowschodnich. Jest to dobra, przekrojowa praca obejmująca historię początków medycyny na czterech kontynentach. Dla samego tekstu warta kupienia i przeczytania.

Nie zachęcam do tego wydania, ale do edycji z roku 1990 jak najbardziej. Sam starszego wydania się nie pozbędę. Piszę o tym tekście dobrze i oczywiście nie mam pretensji do zmarłego w roku 2006 Autora o brak aktualizacji. Niemniej wydawnictwa powinny zacząć poszukiwania młodszych niż 40 lat prac z zakresu historii i archeologii medycyny i farmacji – są takie.

Kategorie wiekowe: ,
Wydawnictwo:
Format:

Autor

archeolog latynoamerykanista, geolog, alpinista
Inline
Inline
Google+