Empatia. Jak odkrycie neuronów lustrzanych zmienia nasze rozumienie ludzkiej natury

Empatia. Jak odkrycie neuronów lustrzanych zmienia nasze rozumienie ludzkiej natury

Autor: Christian Keysers

  • Tłumaczenie: Łukasz Kwiatek
    Tytuł oryginału: The Empathic Brain. How the Discovery of Mirror Neurons Changes our Understanding of Human Nature
    Wydawnictwo: Copernicus Center Press
    Data wydania: 2017
    ISBN: 978-83-7886-332-8
  • Wydanie: papierowe
    Oprawa: twarda
    Liczba stron: 300
Odkrycie neuronów lustrzanych przez zespół neurobiologów z Uniwersytetu w Parmie w latach 90-tych ubiegłego wieku porównywano do rozszyfrowania struktury DNA przez Francisa Cricka i Jamesa Watsona. Szybko ogłoszono, że neurony lustrzane stanowią klucz do zrozumienia wielu unikalnie ludzkich cech – z językiem, teorią umysłu, empatią, moralnością i uspołecznieniem na czele. Autor tej książki, profesor Christian Keysers wniósł duży wkład w odkrycie słuchowych neuronów lustrzanych, a także rozwinął wpływową koncepcję symulacji kognitywnej, jako podstawowej funkcji neuronów lustrzanych.

Empatia to opowieść o jednym z najbardziej fascynujących odkryć w historii współczesnej neuronauki oraz ambitna próba zbudowania psychologicznej „teorii wszystkiego”. Książka nie tylko popularyzuje naukę, ale także pokazuje, w jaki sposób współczesna nauka może oświecać odwieczne filozoficzne problemy i otwierać nowe pola filozoficznych dyskusji.Copernicus Center Press, http://www.ccpress.pl

Empatia Christiana Keysersa to kolejna już książka, której tematem są neurony lustrzane. Zjawisko to opisałem już we wcześniejszych recenzjach, dlatego nie będę się rozpisywał o nim zbyt wiele w niniejszym tekście. Warto wspomnieć jedynie, że od czasu lektury Mitu neuronów lustrzanych z dużo większą rezerwą patrzę na optymizm środowiska naukowego opisującego znaczenie tychże. Tym niemniej, Empatia to pozycja interesująca, wnosząca kilka dodatkowych argumentów na rzecz tej teorii.

No właśnie – chronologia. Pisałem wyżej o nowych argumentach na rzecz teorii neuronów lustrzanych, a książka Keysersa powstała przed pozostającą w opozycji do niej nią pracą G. Hickoka. Być może dlatego autor Empatii mógł sobie jeszcze pozwolić na sporą dawkę optymizmu w swoich dywagacjach. Dosyć często można odnieść wrażenie, że Keysers uważa odkrycie neuronów lustrzanych za jedno z najważniejszych w biologii, być może nawet najważniejsze od czasu odkrycia DNA. Argumenty używane przez autora są nowe w tym znaczeniu, że – o ile się nie mylę – nieczęsto były podejmowane w innych pracach (przynajmniej tych dostępnych na polskim rynku wydawniczym). Jednakże bardziej są to jednak niuanse aniżeli nowe spojrzenie albo usystematyzowanie wiedzy.

Ciekawy jest w tym kontekście przykład badań, w których porównywano aktywność neuronów lustrzanych u osób obserwujących rozgrywki sportowe. Każda z osób w mniejszym bądź większym stopniu „uczestniczyła w zawodach”, ponieważ w ich mózgach aktywowały się obszary odpowiadające za wykonywanie czynności, które obserwowali. Jednakże bardzo ciekawą obserwacją była ta, która wykazała, że osoby same praktykujące dany sport czy też na przykład same grające na instrumencie, które obserwowały, uczestniczyły w tych wydarzeniach nieco inaczej. Ich mózg korzystał nie tylko z obserwacji, ale też z własnego doświadczenia. Bardzo ciekawy był też eksperyment polegający na badaniu funkcjonowania neuronów lustrzanych u osób, które urodziły się bez rąk. Poproszono badanych o obserwowanie osób wykonujących czynności manualne. Neurony rzeczywiście zaczęły reagować na obserwowane sytuacje, ale w ten sposób, w jaki reagowały na wykonywanie tych czynności za pomocą dostępnych sobie środków (najczęściej – stóp).

Istotnym novum poruszonym przez Keysersa jest zwrócenie uwagi na to, że według niego jedna klasa komórek nerwowych nie może być odpowiedzialna za tak wiele różnych funkcji jak rozpoznawanie, osób, zaburzenia psychiczne, imitacje, zjawisko kończyn fantomowych, muzykalność czy „zaraźliwe” ziewanie, etc. („co jest do wszystkiego, to jest do niczego”; taki był też główny zarzut G. Hickoka w jego wspomnianej powyżej pracy polemicznej). Zamiast tego autor proponuje teorię, w której to nie pojedyncze komórki odpowiadają za reakcje na dane zjawiska, ale całe obszary mózgu. Istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że badania nad zjawiskiem neuronów lustrzanych zostaną skierowane właśnie na te tory – poszukiwanie modelu, w którym główną rolę gra złożony mechanizm, a nie indywidualne komórki.

Odkrycie neuronów lustrzanych spotkało się z wielkim entuzjazmem w środowisku neurobiologów. Zostały one nazwane kluczem do zrozumienia ludzkich cech. Choć teoria ta doczekała się już ważnej pracy polemicznej, której nie sposób zignorować, wydaje się, że nadal nie ma podstaw do ostatecznego odłożenia jej na cmentarzysko niepotwierdzonych idei naukowych. Przeciwnie – pozostaje jeszcze sporo przestrzeni na naukową dyskusję…

Kategorie wiekowe: ,
Wydawnictwo:
Format:
Wartość merytoryczna
Poziom edytorski
Atrakcyjność treści
OCENA
W latach 90. XX wieku zespół neurobiologów odkrył tzw. neurony lustrzane. Dla biologii to odkrycie i dalsze badania nad nim było jednym z najważniejszych przedsięwzięć, które mogło wyjaśnić wiele niezbadanych dotychczas obszarów ludzkiej psychiki. Choć teoria spotkała się z naukową krytyką, to wydaje się, że jeszcze nie odeszła w zapomnienie. Praca Keysersa dostarcza nowych powodów dla których warto pochylić się raz jeszcze nad tą teorią.

Autor

Absolwent filologii polskiej. Zgodnie z wykształceniem pracuje w Ubezpieczeniach. Uwielbia Metallikę, poezję Herberta, Miłosza i Szymborskiej oraz prozę Camusa i Vargasa-Llosy. Literatura piękna, filozofia, teatr oraz muzyka to jego pasje. Współpracuje z kilkoma portalami literackimi oraz jednym teatralnym.
Inline
Inline
Google+