Nie jesteś sam w domu

Nie jesteś sam w domu

Autor: Robb Dunn

  • Tłumaczenie: Krzysztof Skonieczny
    Tytuł oryginału: Never Home Alone: From Microbes to Millipedes, Camel Crickets, and Honeybees, the Natural History of Where We Live
    Wydawnictwo: Copernicus Center Press
    Data wydania: 2020
    ISBN: 9788378864998, 9788378865001 (ebook)
  • Wydanie: papierowe, ebook (epub, mobi)
    Oprawa: miękka, twarda
    Liczba stron: 256
Rob Dunn – profesor ekologii na Wydziale Nauk Biologicznych Uniwersytetu Stanowego Karoliny Północnej. Autor książek i licznych artykułów naukowych, publikowanych m.in. w „National Geographic”, „New Scientist”, „Natural History” i „Scientific American”.o Autorze

Czy Kevin, główny bohater popularnego filmu, którym katowani jesteśmy w każdego roku w okresie świątecznym rzeczywiście był w domu sam? Nie, nie jest to wcale wstęp do jakiejś teorii spiskowej czy godzinnego omówienia trzyminutowego zwiastuna wskazującego rzeczy, których nie zauważyliście w trakcie któregoś z 20 seansów. Nie chodzi też o jakieś filozoficzne rozkminy, które rozgrzeją Wam synapsy do czerwoności. Wychodzimy od tego uroczego urwisa/sadystycznego psychopaty (niepotrzebne skreślić), bo do tytułu tego „bożonarodzeniowego” hitu nawiązuje oryginalny tytuł książki amerykańskiego ekologa Roberta Dunna Nie jesteś sam w domu. Profesor Uniwersytetu Stanowego Karoliny Północnej wskazuje w niej, że w naszych domach nigdy nie jesteśmy sami. Wraz z nami żyją w nich bowiem niezliczone bakterie, grzyby, owady i stawonogi.

Wydawać by się mogło, że mikroorganizmy i zwierzęta, z którymi dzielimy nasze domy, są całkiem dobrze poznane. Wszak by je badać nie trzeba wyjeżdżać na wielotygodniowe ekspedycje w odludne tereny. Wystarczy wstać z łóżka (a czasem nawet i to nie jest potrzebne) i voila! Zaczynając swoją naukową karierę Dunn zorientował się jednak, że jest wprost przeciwnie. O naszych nie-ludzkich współlokatorach wiemy bardzo niewiele. Widząc niezwykły potencjał takich badań, zamiast jeździć do środkowo- czy południowoamerykańskiej dżungli, amerykański ekolog postanowił poświęcić się badaniu tego, co w domu piszczy.

W pierwszym rozdziale książki przedstawiając historię badań nad mikroorganizmami autor wskazuje zresztą, że zaczęła się ona od badania tego, co żyło obok nas, a nawet na nas. Pionierskie obserwacje Antonia van Leeuwenhoeka dotyczyły bowiem właśnie takich stworzeń. Później jednak naukowcy skupili się raczej na badaniu innych środowisk. Kolejne rozdziały książki to już mniej lub bardziej osobista opowieść o poszukiwaniach życia w naszych domach. Autor – opowiadając o bakteriach i archeonach, grzybach, owadach, stawonogach i pajęczakach – roztacza przed nami iście fascynujący świat, który znajduje się tuż obok nas! Bo czy wiedzieliście na przykład, że zbiorniki bojlerów podgrzewających wodę mogą być siedliskiem ciepłolubnych bakterii podobnych do tych, które spotykamy w podmorskich kominach hydrotermalnych? Albo że zamieszkujące normalnie jaskinie gatunki śpieszków, gnieżdżą się w naszych piwnicach?

Nie jesteś sam w domu nie jest jednak tylko katalogiem gatunków, które możemy na co dzień spotkać ani zbiorem anegdotek. Dunn łączy to wszystko z narracją dotyczącą bioróżnorodności. Zauważa on, że coraz więcej czasu spędzamy w zamkniętych pomieszczeniach, a nasz kontakt z naturą jest coraz bardziej wybiórczy. Wszystko to sprawia, że wystawiamy się na działanie mniejszej liczby mikroorganizmów. To z kolei może mieć wpływ na nasz układ odpornościowy. Na pewno słyszeliście już o tzw. hipotezie higienicznej, która tłumaczyć ma „epidemię” uczuleń i astmy przesadnym dbaniem o higienę, które sprawia, że nasz układ immunologiczny ma problemy z odróżnieniem wroga od przyjaciela. Nawiązując do niej, Dunn wskazuje, że środowisko naszego życia znacznie różni się od tego, w którym egzystowali nasi przodkowie. Przesadna higiena może paradoksalnie ułatwiać a nie utrudniać kolonizację naszych domów, a w efekcie nas samych przez powodujące choroby patogeny.

Książka nie jest może przesadnie obficie ilustrowana, ale te wykresy, rysunki i zdjęcia, które się w niej znalazły w zupełności wystarczą. Szczególnie że talent pisarski autora sprawia, iż jest ona bardzo przystępna, a miejscami również zabawna.

Książka Roba Dunna ma oswoić nas z organizmami, które mieszkają tuż obok. Znakomita większość z nich nie stanowi dla nas bowiem żadnego zagrożenia. Wręcz przeciwnie pomagają nam one w utrzymaniu koniecznej bioróżnorodności. Ta bowiem sprawić może, że łatwiej nam będzie trzymać się z dala niektórych przynajmniej patogenów.

Kategorie wiekowe: ,
Wydawnictwo:
Format: , , , ,
Wartość merytoryczna
Poziom edytorski
Atrakcyjność treści
OCENA
"Nie jesteś sam w domu" mogłoby być mrocznym thrillerem lub nawet horrorem. Opowieść Roba Dunna o zamieszkujących nasze domy mikroorganizmach i zwierzętach nie należy jednak do tych gatunków. Jest świetnie napisaną, fascynującą historią mówiącą, że to nie obecność różnych żyjątek, ale ich brak jest dla nas większym problemem.

Autor

Z wykształcenia archeolog klasyczny. Z natury miłośnik nauki i literatury popularnonaukowej (szczególnie biologicznej i fizycznej). Z potrzeby człowiek zainteresowany kwestiami edukacji oraz upowszechniania nauki. Współautor raportu "Dydaktyka cyfrowa epoki smartfona. Analiza cyfrowych aspektów dydaktyki gimnazjum i szkoły średniej"
Google+