Super zwierzaki

Super zwierzaki

Autorzy: Raphaël Martin & Guillaume Plantevin

  • Tłumaczenie: Joanna Józefowicz-Pacuła
    Konsultacja naukowa: Szymon Drobniak
    Tytuł oryginału: Animaux super héros
    Wydawnictwo: BABARYBA
    Data wydania: 2016
    ISBN: 978-83-62965-39-7
  • Wydanie: papierowe
    Oprawa: twarda
    Liczba stron: 60
Wszystkie zwierzęta opisane w tej książce mają nadzwyczajne supermoce są jak prawdziwi superbohaterowie! Sokół potrafi atakować z powietrza z prędkością niemal 400 km/h, jad kobry może uśmiercić nawet kilka osób, kangur ma w piętach specjalne wyrzutnie, delfin i nietoperz posiadają zdolności echolokacyjne, a antylopa tak umięśnione uda, że może skakać wysoko jak na sprężynach!

Dowiesz się z tej książki nie tylko o wyjątkowych zdolnościach m.in. rekina, krokodyla, nosorożca, słonia, wieloryba czy geparda, ale też o ich niezwykłym dzieciństwie, ulubionych przysmakach, wadach, zwyczajach czy słabych stronach… To prawdziwa kopalnia wiedzy, anegdot i superciekawostek! z opisu wydawnictwa

Ilość tytułów książek dla dzieci, które w ostatnich latach ukazują się na rynku wydawniczym powoduje z jednej strony bogactwo wyboru (powiedziałbym nawet – klęskę urodzaju), zaś z drugiej narastający u rodzica stres – co kupić warto, a co nie. Sytuacja ta bardzo ostudziła mój entuzjazm w czytaniu, a szczególnie w ocenianiu literatury skierowanej do dzieci i młodzieży. Nie można przecież polecać wszystkiego, ale też nie sposób (w moim odczuciu) wyławiać w tej masie jedynie pozycji „nowatorskich” (np. graficznie) czy szokujących. Już jakiś czas temu postanowiłem zatem, że warto każdy taki tytuł trafiający w moje ręce przetestować na „żywym organizmie” – docelowym Odbiorcy. Strategia ta zdaje się na razie zdawać egzamin.

Na dziś i na przyszłość jestem jeszcze winien Szanownym Czytelnikom jedną dodatkową uwagę. Większość literatury popularnonaukowej w kategorii wiekowej „dzieci i młodzież” to książeczki dość krótkie, liczące kilkanaście do kilkudziesięciu stron (rzadko więcej niż 100), zapełnionych w dużej mierze rysunkami. Powoduje to, że omówienia, które tu serwuję nie będą długie, za co miłośników obszernych tekstów z góry przepraszam.

Serię moich krótkich refleksji rozpocznie książka przyrodnicza. Mój współ-czytelnik zdradza dużą predylekcję do tego typu prac i domaga się coraz to nowszych lektur na tematy zwierzęco-roślinne. Książeczka „Super zwierzaki” spodobała mu się. Duży format, na dobrym papierze prezentuje moce i achillesowe pięty 30 zwierzaków. Podane w pigułce podstawowe informacje (długość życia, wielkość, waga, prędkość poruszania się) uzupełniają krótkie akapity „super…”: „supersztuczka”, „superwada”, „superwyczyn” itp. Część z tych fragmentów jest dość miałka i robi wrażenie wstawionych trochę na siłę, dla zapełnienia miejsca. Na szczęście nie ma jednak błędów merytorycznych, a większość informacji zaciekawia.

Każda z postaci, jak przystało na superbohatera, jest przedstawiona w gustownej maseczce na oczach, która zapewnia mu anonimowość (czasem, dodatkowo pojawia się pelerynka – jak np. u nosorożca). Nie kryją one oczywiście kangurowatości kangura, czy hipopotamowości hipopotama, ale mają chyba nadawać (książce) wyjątkowy charakter. Być może mój zmysł artystyczny jest niewykształcony, ale ilustracje są dla mnie co najwyżej poprawne. Nie można im jednak odmówić czytelności oraz uchwycenia charakterystycznych cech portretowanego zwierzaka i być może o to chodziło.

Tekst podobał się młodemu czytelnikowi i szybko przeczytaliśmy całość (z wyjątkiem ptasznika). Jednak z perspektywy dorosłego mam pewne wątpliwości dotyczące tego typu książek. Pisałem to już przy okazji innego omówienia i tu powtarzam. Jest to zbiór ciekawostek, wręcz sensacji (taka mała księga rekordów), które sprzyjają kumulowaniu informacji typu krzyżówkowo-teleturniejowego. Nie mówię takim książkom „nie”, lecz zdecydowanie sugeruję pozycje w bardziej uporządkowany sposób wprowadzające młodych w świat przyrody. Obawiam się, że przy wspomnianej konkurencji wydawniczej możemy do tego tytułu już nie wrócić w naszych lekturach – to też powinno dać do myślenia potencjalnemu nabywcy.

 

Kategorie wiekowe: , , , , ,
Wydawnictwo:
Format:
Wartość merytoryczna
Atrakcyjność treści
Poziom edytorski
OCENA
Pozycja warta uwagi, choć na naszym rynku księgarskim można znaleźć lepsze...

Autor

archeolog latynoamerykanista, geolog, alpinista
Inline
Inline
Google+