Wiek empatii. Jak natura uczy nas życzliwości

Wiek empatii. Jak natura uczy nas życzliwości

Autor: Frans de Waal

  • Tłumaczenie: Łukasz Lamża
    Tytuł oryginału: The Age of Empathy: Nature’s Lessons for a Kinder Society
    Wydawnictwo: Copernicus Center Press
    Data wydania: 2019
    ISBN: 978-83-7886-419-6
  • Wydanie: papierowe
    Oprawa: twarda
    Liczba stron: 382
Nie wierzcie tym, którzy mówią, że musimy walczyć o przetrwanie, bo taka jest natura. Wiele zwierząt przeżywa nie poprzez eliminowanie innych i przywłaszczanie sobie wszystkich zasobów, lecz poprzez współpracę i dzielenie się. Potrzebna jest więc całkowita rewolucja w tym, jak postrzegamy naturę ludzką. Zbyt wielu ekonomistów i polityków modeluje społeczeństwo ludzkie jako wieczną walkę, jaka ich zdaniem występuje w przyrodzie, a która jest tak naprawdę czczym wymysłem. Zachowują się jak magik, który najpierw podrzuca swoje założenia ideologiczne do kapelusza natury, aby następnie wyciągnąć je triumfalnie za uszy, demonstrując nam, jak bardzo świat przyrody zgadza się z ich poglądami. To sztuczka, na którą zbyt długo dawaliśmy się złapać. Jest jasne, że w świecie występuje konkurencja, jednak ludzie nie mogą żyć, jeśli ograniczą się tylko do niej. – Frans de Waalz opisu wydawcy

Wiek empatii jest książką niezwykłą. W dosyć szerokiej tematycznie dywagacji zawierającej takie zagadnienia jak emocjonalny transfer, przekaz kulturowy, pocieszanie, ukierunkowana pomoc oraz teoria gier, de Waal dowodzi, że empatia — umiejętność rozumienia stanu emocjonalnego innych — jest unikalną właściwością, która umożliwia organizmom społecznym koegzystowanie. W książce obecna jest nadrzędna idea mówiąca, że większość naszych najbardziej wzniosłych cnót ma swoje odpowiedniki (wzorce? genezę?) w królestwie zwierząt i jest istotną częścią mechanizmu ewolucyjnego. Empatia jest tym, co nas spaja w społeczeństwach, w grupach. I właśnie o tym jest ta książka — o empatii jako fundamencie istnienia.

Ta książka jest przede wszystkim szczegółową eksploracją emocji zwierzęcych (przede wszystkim empatii ale nie tylko) i tego, jak zadziwiająco odpowiadają one emocjom ludzkim. W trakcie lektury wyłaniają się dwa główne wątki; pierwszy mówi o potrzebie uznania zwierząt za stworzenia bardzo nam bliskie i traktowania ich z należytym szacunkiem i empatią. Drugi wątek dotyczy dwoistości ludzkiej natury. Dobra i zła, które są naszym udziałem w codziennym życiu. Zazwyczaj słyszymy tylko tej gorszej części, której istnienia się wstydzimy (gwałty, grabieże, morderstwa, przemoc, oszustwa), a o której przypominamy sobie podczas oglądania codziennych serwisów informacyjnych. Frans de Waal wlewa w nasze serca otuchę, mówiąc (i udowadniając), że nie tylko ta ciemna ale też lepsza strona naszej natury jest zakorzeniona w nas głęboko. Oba aspekty ludzkiej natury są w istocie instynktami, atawizmami o długiej historii ewolucyjnej i nie są jedynie dobrodziejstwem inwentarza cywilizacji. Co ważne ­– te nasze lepsze strony nie są wcale aż tak kruche i delikatne jak niektórzy chcieliby wierzyć. Oczywiście stawia to nowe światło na problem dychotomii: natura – kultura, i nakazuje się zastanowić, czy rzeczywiście jest tak, że ludzkie społeczeństwa nie przetrwałyby bez zdobyczy cywilizacji takich, bez instytucji, które je odgórnie kontrolują.

Chociaż ta książka jest napisana wyraźnie w stylu konwersacyjnym i jej docelową grupą czytelniczą jest luźno rozumiany ogół (od laików, przez pasjonatów po naukowców), to jest bogata w gęsto zapakowane cenne treści. Wiek empatii nie tylko zapoznaje czytelników z obecnym stanem wiedzy nauki o behawioryzmie zwierząt ale także opisuje w jaki sposób naukowcy zdobywają tę wiedzę. Autor przytacza (niejednokrotnie w charakterze anegdot) opis szeregu eksperymentów wykorzystywanych do zrozumienia zdolności zwierząt, w tym dosyć dużej ilości eksperymentów prowadzonych przez samego siebie i swoich współpracowników. Autor również nie boi się również opowiadać o własnych wrażeniach na temat życia w społeczności ludzkiej; szczególnie interesujące mogą być jego spostrzeżenia na temat różnic między europejskimi i amerykańskimi poglądami na ludzką naturę.

W zasadzie jako coś w rodzaju skrótu czy tez esencji tej książki można przeczytać jej rozdział siódmy „Krzywe drzewo”, który jest też rozdziałem ostatnim. Znajduje się tam doskonałe podsumowanie tego, co autor chce nam przekazać i co chce, aby czytelnik zrozumiał i zapamiętał. Można przeczytać całą książkę i powtórnie rozdział siódmy albo najpierw rozdział siódmy a później całość. Wszystko jedno. Książka jest na tyle warta lektury, że nawet powtórki jej nie zaszkodzą.

Lektura tej książki stale przypominała mi o naszej, ludzkiej arogancji. Cywilizacja nie powstała wtedy, kiedy człowiek zszedł z drzewa (mówiąc metaforycznie oczywiście); jej zaczątki, pierwotne formy powstały nieco wcześniej. Oczywiście nie mówię tu o kodyfikacji i spisywaniu zasad i reguł współżycia. Pewne zasady musiały zaistnieć i poszczególni członkowie społeczności musieli się dp nich dostosować, aby przeżyć. De Waal dostarcza empirycznych dowodów w postaci badań naukowych, które pokazują, że wiele gatunków (szczególnie małpy człekokształtne) wyraźnie wykazują empatię wobec siebie; w tym dbanie o siebie nawzajem, dzielenie się zasobami, a nawet zaangażowanie w coś w rodzaju polityki.

Jest to łatwa, przystępna, po prostu dobrze napisana i tyleż interesująca i pouczająca lektura. Autor chyba właśnie po to pisał — aby było jasno, przejrzyście, zrozumiale i aby dało się zapamiętać. Można przypomnieć sobie tutaj myśl Mickiewicza, który chciał, aby jego książki zbłądziły pod strzechy. Tak samo de Waal chce, aby jego myśli wędrowały przez granice. Autor bardzo się stara, aby czytelnicy zrozumieli, że jakkolwiek uważamy się za wyjątkowe stworzenia (i pewnie słusznie), to świat zwierząt i natura może nas zaskoczyć. Skupia się właśnie na tym, aby otworzyć nam oczy na naszych kuzynów z rzędu naczelnych.

Kategorie wiekowe: ,
Wydawnictwo:
Format: ,
Wartość merytoryczna
Poziom edytorski
Atrakcyjność treści
OCENA
Frans de Waal napisał książkę piękną i mądrą, mówiącą o tym, że empatia jest bardzo głęboko zakorzeniona w naszej naturze i jest jej immanentną częścią, choć czasami może się wydawać, że człowiek jako gatunek zatracił się w nienawiści. Prymatolog udowadnia swoją tezę, opisując zwyczaje swoich podopiecznych. Ku pocieszeniu.

Autor

Absolwent filologii polskiej. Zgodnie z wykształceniem pracuje w Ubezpieczeniach. Uwielbia Metallikę, poezję Herberta, Miłosza i Szymborskiej oraz prozę Camusa i Vargasa-Llosy. Literatura piękna, filozofia, teatr oraz muzyka to jego pasje. Współpracuje z kilkoma portalami literackimi oraz jednym teatralnym.
Inline
Inline
Google+