Antyczne korzenie chrześcijaństwa

Antyczne korzenie chrześcijaństwa

Autor: Danuta Musiał

  • Tłumaczenie:
    Tytuł oryginału: Danuta Musiał
    Seria/cykl wydawniczy:
    Wydawnictwo: Wydawnictwo TRIO
    Data wydania: 2001
    ISBN 83-88542-21-4

  • Wydanie: papierowe
    Oprawa: miękka
    Liczba stron: 264

Niniejsza pozycja przybliża atmosferę religijną epoki, w której rozwijało się chrześcijaństwo w pierwszych wiekach swojej historii. Żadna ze znanych nam historii nie pojawiła się bowiem tak nagle, nie narodziła się jak Atena z głowy Zeusa. Oznacza to, też że żadna z religii nie jest też w pełni nowa, nawet jeżeli jej wyznawcy są przekonani o swojej wyjątkowości. Zwykle mamy do czynienie z procesem odnawiani pewnych idei, ich przewartościowaniem i wzbogaceniem o nowe jakości. Nie inaczej było z chrześcijaństwem, które rozwijało się w konkretnej społecznej, politycznej i religijnej rzeczywistości.
Wydawnictwo TRIO, http://www.wydawnictwotrio.pl/

Jakiekolwiek nowe religijne doświadczenie nie przesłania całkowicie tego, co było w przeszłości. Zwykle mamy do czynienia z procesem odnawiania pewnych idei, ich przewartościowania i wzbogacenia o nową jakość. Nie inaczej było z chrześcijaństwem, które nie rozwijało się w pustce, ale w konkretnej religijnej, społecznej i politycznej rzeczywistości. Tak rozpoczynają się Antyczne korzenie chrześcijaństwa. Autorką tej książki jest Danuta Musiał, jedna z najwybitniejszych badaczy religii starożytnych w Polsce. Pracuje ona na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu i oprócz pracy naukowej rozwija również działalność popularyzatorską. Dość powiedzieć, że oprócz autorstwa kilku dostępnych szerokiemu gronu Czytelników książek, współtworzyła ona również szkolne podręczniki.

Autorka jasno, już na pierwszych dwóch stronach, stawia cel, jaki przyświecał napisaniu Antycznych korzeni…. Uważa ona, że dla zrozumienia fenomenu chrześcijaństwa konieczna jest znajomość religii, które w czasach Imperium Rzymskiego występowały tuż obok wyznawców Chrystusa. Dalej jasno podkreśliła, że polski Czytelnik nie dysponuje zbyt wieloma publikacjami, które traktują o różnych aspektach życia religijnego w dobie wczesnego Cesarstwa Rzymskiego. Wiele jest, co prawda, książek z zakresu dziejów Kościoła, te jednak skupione są zazwyczaj na samym chrześcijaństwie i podkreślają jego wyjątkowość, ignorując „pogańskie tło”, w którym się rozwijało i z którego czerpało pełnymi garściami.
Przyznać trzeba, że tytuł książki jest nieco mylący. Chrześcijaństwo, które zdaje się być w centrum rozważań profesor Musiał, w dalszej lekturze jest zjawiskiem marginalnym. Pojawia się zaledwie w kilku wzmiankach. Autorka na początku Antycznych korzeni… wyjaśnia podstawowe założenia dominujących religii antycznych. Podkreśla przede wszystkim różnice między nimi, a tzw. religiami objawionymi, jak chrześcijaństwo czy islam. Bardzo wnikliwie tłumaczy, co pod pojęciem pobożności rozumieli antyczni, a jak postrzegamy je dzisiaj. W kwestii tej leży bowiem fundamentalna różnica. Bez jej wyjaśnienia, Czytelnik nie jest w stanie uchwycić istoty, skupionych na powtarzaniu rytuałów, religii antycznych. Wytłumaczenie tej sprawy jest niewątpliwym plusem tej książki. Zbyt wielu bowiem popularyzatorów podkreśla bliskość ludzi antyku i ich kultury. Zbyt mało jest takich, którzy zauważają kluczowe różnice. Prawda jest bowiem taka, że gdybyśmy przenieśli się w czasie do Rzymu początków naszej ery, czulibyśmy się zagubieni innością tamtejszej kultury.

Po omówieniu podstawowych kwestii związanych z religią antyczną, prof. Musiał zapoznaje nas z państwową i prywatną religią rzymską. Istotnym minusem w tej części książki jest zawarty w niej opis typowo rzymskiego pogrzebu, który ogranicza się do zaprezentowania ceremonii zarezerwowanej dla bogatych przedstawicieli politycznej elity. Większość społeczeństwa nie tylko nie mogła pozwolić sobie na taki spektakularny pogrzeb ze względów ekonomicznych, ale również prawnych – niesione w pochodzie maski przodków przysługiwały bowiem tylko nielicznym. W dalszej kolejności Autorka wprowadza nas w świat religii, które miały największy wpływ na kształtowanie się chrześcijaństwa: kultem Asklepiosa, Demeter i Dionizosa. Wyznawcy tego ostatniego byli nawet w Rzymie prześladowani i kilkukrotnie wypędzano ich z Miasta i zakazywano odprawiania obrzędów. Następnie prof. Musiał opisuje kulty Kybele, Izydy i Mitry. Trzech kultów misteryjnych pochodzenia wschodniego, które również odcisnęły swoje widoczne piętno na chrześcijaństwie. Książkę kończy przedstawienie pokrótce antycznego wróżbiarstwa i magii.

Antyczne korzenie chrześcijaństwa to świetne wprowadzenie w świat religii starożytnych, które kultywowano w okresie Cesarstwa Rzymskiego. Przyznać jednak trzeba, że tytuł jest nieco mylący. Chrześcijaństwo pozostaje tutaj bowiem na marginesie i jedynie z rzadka jest wspominane. A szkoda, bo w wielu miejscach inspiracje, jakie starożytni chrześcijanie czerpali z opisywanych religii, nie są przez Autorkę jasno podkreślone. Oczytany w temacie Czytelnik bez trudu je, co prawda, wyłapie, ale już ktoś, kto stawia w temacie pierwsze kroki, może mieć na tym polu poważne problemy. A przecież ukazanie tych inspiracji było celem prof. Musiał, który sama sobie postawiła we wstępie. Drugim istotnym minusem Antycznych korzeni… jest brak ilustracji. Bóstwa, miejsca kultu i obrzędy są opisane dosyć plastycznie, ale przecież jeden obraz wart jest więcej niż tysiąc słów.

Kategorie wiekowe: , ,
Wydawnictwo:
Format:
Wartość merytoryczna
Atrakcyjność treści
Poziom edytorski
OCENA
Prof. Danuta Musiał uważa, że dla zrozumienia fenomenu chrześcijaństwa konieczna jest znajomość religii, które w czasach Imperium Rzymskiego występowały tuż obok wyznawców Chrystusa. Aby pomóc w tym polskiemu Czytelnikowi, napisała ona książkę Antyczne korzenie chrześcijaństwa. Co prawda, tytuł jest nieco mylący. Chrześcijaństwo pozostaje tutaj bowiem na marginesie i jedynie z rzadka jest wspominane. A szkoda, bo w wielu miejscach inspiracje, jakie starożytni chrześcijanie czerpali z opisywanych religii, nie są przez Autorkę jasno podkreślone. Oczytany w temacie Czytelnik bez trudu je, co prawda, wyłapie, ale już ktoś, kto stawia w temacie pierwsze kroki może mieć na tym polu poważne problemy. Mimo to książka jest bardzo dobrym wprowadzeniem w fascynujący temat starożytnych kultów. WIelkim minusem jest natomiast brak ilustracji.

Autor

Z wykształcenia archeolog klasyczny. Z natury miłośnik nauki i literatury popularnonaukowej (szczególnie biologicznej i fizycznej). Z potrzeby człowiek zainteresowany kwestiami edukacji oraz upowszechniania nauki. Współautor raportu "Dydaktyka cyfrowa epoki smartfona. Analiza cyfrowych aspektów dydaktyki gimnazjum i szkoły średniej"
Google+