Astrofizyka dla zabieganych - Mądre Książki

Astrofizyka dla zabieganych

Astrofizyka dla zabieganych

Autor: Neil deGrasse Tyson

  • Tłumaczenie: Jeremi K. Ochab
    Tytuł oryginału: Astrophysics for People in a Hurry
    Wydawnictwo: Insignis
    Data wydania: 2017
    ISBN 978-83-65743-53-4, 978-83-65743-69-5 (ebook)
  • Wydanie: papierowe, ebook (mobi, epub)
    Oprawa: twarda
    Liczba stron: 208
Jaka jest natura przestrzeni i czasu? Jakie jest nasze miejsce we wszechświecie? Jak wszechświat przenika nas samych? Jeżeli chcecie poznać przemawiające do wyobraźni, a zarazem konkretne odpowiedzi na te intrygujące i poszerzające horyzonty pytania, nie znajdziecie lepszego źródła niż książka napisana przez znanego amerykańskiego astrofizyka i bestsellerowego autora Neila deGrasse’a Tysona.fragment opisu wydawcy

Neil DeGrasse Tyson to bez wątpienia jeden z najbardziej znanych dziś popularyzatorów nauki, szczególnie astrofizyki i astronomii. Kierownika nowojorskiego Planetarium Haydena uważa się wręcz za następcę Carla Sagana, jednego z pionierów popularyzacji wiedzy. Wynika to nie tylko z faktu, że Tyson był gospodarzem serialu dokumentalnego Cosmos: A Spacetime Odyssey będącego niejako współczesną wersją klasycznego już Kosmosu Sagana. W jego popularyzatorskim CV można bowiem znaleźć znacznie więcej programów telewizyjnych, a ponadto również internetowy podcast oraz liczne książki. Aż dziw więc bierze, że z tych ostatnich pierwszą przetłumaczono na język polski dopiero w 2017 roku. A jako że ostatni będą pierwszymi, to tak się składa, że była to jego ostatnia jak dotąd książka, czyli Astrofizyka dla zabieganych.

Tyson nie ukrywa, że inspiracją do stworzenia tej książki była dla niego Krótka historia czasu zmarłego niedawno Stephana Hawkinga, a celem trafienie do wszystkich tych, którzy nie mają czasu na czytanie opasłych tomów. I świetnie mu się to udało. Na ledwie 200 stronach (w formacie kieszonkowym) skrótowo przedstawił on wszystkie najważniejsze idee współczesnej astrofizyki. Próżno szukać tu pogłębionej dyskusji. Ktoś, kto oczytany jest w pop-literaturze przedmiotu znajdzie tu niewiele nowego. A właściwie poza kilkoma błyskotliwymi obserwacjami czy analogiami, zgoła nic. Astrofizyka dla zabieganych to książka dla nowicjuszy, dla których piękno Wszechświata to jeszcze nieodkryta kraina.

Warto podkreślić, że w istocie jest to zbiór publikowanych wcześniej w innych miejscach esejów. Mimo to całość nie tworzy wrażenia pozlepianego potwora Frankensteina. Wręcz przeciwnie, przejście od tematu do tematu jest płynne. Tyson rozpoczyna od przedstawienia ewolucji Wszechświata od momentu 0 po pojawienie się życia na Ziemi. Równocześnie przypomina on, że jesteśmy gwiezdnym pyłem, a wydarzenia kosmiczne mają wpływ na ewolucję. Rozdział 2 poświęcił on uniwersalności praw fizyki, a kolejny kosmicznemu promieniowaniu tła i znaczeniu jego odkrycia dla przekształcenia kosmologii w naukę empiryczną, czyli taką w której hipotezy sprawdza się obserwacyjnie. W rozdziale 4 Tyson opisał galaktyki i przestrzeń międzygalaktyczną. Kolejny poświęcił zaś ciemnej materii. A skoro była już ciemna materia, to w rozdział 6 musiał opowiadać o ciemnej energii. Rozdział 7 to opis Wszechświata z punktu widzenia chemii oraz znaczenia astronomii dla odkrywania tajemnic tej dziedziny wiedzy. Rozdział 8 opowiada o tym, jak prawa fizyki wymuszają na obiektach ich sferyczność oraz jak spłaszczają je, gdy obiekty te obracają się. W rozdziale 9 Tyson raczy czytelnika widzą o świetle tak widzialnym, jak i tym, które odkryliśmy nie dzięki naszym oczom, a instrumentom naukowym. Autor podkreśla też, jak spektrum fal elektromagnetycznych stało się naszym oknem na Wszechświat. W rozdziale 10, dowiadujemy się, co znajduje się między planetami Układu Słonecznego. Książkę kończy rozdział pokazujący Ziemię z perspektywy egzoplanety. Tyson odpowiada tu na pytanie: Jak widzielibyśmy ją z odległych rejonów Układu Słonecznego dostępnymi dziś narzędziami, a jak mogą ją widzieć kosmici żyjących w innych układach planetarnych.

Choć Tyson posługuje się żywym i jasnym językiem, to w Astrofizyce dla zabieganych brakuje ilustracji, które obrazowałyby co trudniejsze pojęcia. Oprócz tego jest to idealna propozycja dla tych, którzy nie mają pojęcia, jak naprawdę wygląda Wszechświat i jakimi prawami się rządzi. Oczytany w literaturze popularnej czytelnik nie znajdzie tu jednak zbyt wiele nowej dla siebie wiedzy.

Kategorie wiekowe: ,
Wydawnictwo:
Format: , ,
Ocena merytoryczna
Poziom edytorski
Atrakcyjność treści
OCENA
Choć Tyson posługuje się żywym i jasnym językiem, to w „Astrofizyce dla zabieganych” brakuje ilustracji, które obrazowałyby co trudniejsze pojęcia. Oprócz tego jest to idealna propozycja dla tych, którzy nie mają pojęcia, jak naprawdę wygląda Wszechświat i jakimi prawami się rządzi.

Autor

Z wykształcenia archeolog klasyczny. Z natury miłośnik nauki i literatury popularnonaukowej (szczególnie biologicznej i fizycznej). Z potrzeby człowiek zainteresowany kwestiami edukacji oraz upowszechniania nauki. Współautor raportu "Dydaktyka cyfrowa epoki smartfona. Analiza cyfrowych aspektów dydaktyki gimnazjum i szkoły średniej"
Inline
Inline
Google+