Jazz i fizyka. Tajemniczy związek muzyki ze strukturą Wszechświata

Jazz i fizyka. Tajemniczy związek muzyki ze strukturą Wszechświata

Autor: Stephon Alexander

  • Tłumaczenie: Tomasz Krzysztoń
    Tytuł oryginału: The Jazz of Physics. The Secret Link Between Music and the Structure of the Universe
    Wydawnictwo: Prószyński i s-ka
    Seria: Orbity Nauki
    Data wydania: 2017
    ISBN 978-83-8097-095-3
  • Wydanie: papierowe
    Oprawa: miękka
    Liczba stron: 248
„Jazz i fizyka” to bardzo osobista opowieść o nauce i muzyce, które splatają się ze sobą w życiu profesora Stephona Alexandra. To także opowieść o Nowym Jorku, grze na saksofonie i o licznych spotkaniach autora z wielkimi fizykami i wielkimi jazzmanami.
Myślą przewodnią książki i ideą przyświecającą badaniom naukowym autora jest wykazanie, że Wszechświat ma ukrytą muzyczną naturę. Stephon Alexander przedstawia ją w książce na różne sposoby, posługując się teorią muzyki i jazzowych improwizacji, a także fizyką i kosmologią.
Ta książka ukazuje także moc analogii. Dzięki dźwiękom, zaczniemy rozumieć fizykę, wiążąc ją analogiami z muzyką. Przekonamy się, że harmonia i rezonans są zjawiskami uniwersalnymi, mogącymi wyjaśnić dynamikę całego.Od wydawcy

Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że muzykę i fizykę niewiele łączy. Pierwsze to wyraz zdolności artystycznych, drugie talentów matematycznych i analitycznych. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, jak wielką rolę muzyka odegrała w kształtowaniu się podstaw matematyki. To, co nie zdziwiłoby starożytnych filozofów i matematyków pokroju Pitagorasa czy Euklidesa, dziś budzi wręcz niedowierzanie. Śladem pierwszych adeptów królowej nauk zdecydował się pójść Stephon Alexander, na co dzień fizyk i muzyk jazzowy. Postanowił on na nowo pokazać tajemnicze związki leżące u podstaw tych odległych  – wydawać by się mogło – dziedzin ludzkiej aktywności.

Fizyka i jazz nie są systematycznym wykładem ani fizyki, ani teorii i praktyki muzycznej. Autor postanowił bowiem przedstawić obie te dziedziny z bardzo osobistej perspektywy. Snuje on więc opowieść o tym, jak toczyła się jego naukowa kariera oraz jaki wpływ na nią miała jego kariera muzyczna. W trakcie czytania dowiadujemy się przede wszystkim w jaki sposób muzyczne doświadczenia i spotkania z profesjonalnymi muzykami (nieraz gigantami jazzu) pozwoliły Alexandrowi w nowy sposób spojrzeć na różne problemy, które napotkał w swoich badaniach. Bez wątpienia jest to silna strona książki. Systematycznych wykładów mamy już na pęczki. Znacznie mniej jest książek, które pokazują naukę nie tylko „od kuchni”, ale z perspektywy konkretnego badacza. Pokazuje to jasno, że naukowiec, tak jak artysta, może ulec niemocy twórczej, a inspiracja do dalszej pracy przyjść może czasem z bardzo nieoczekiwanej strony. Najgorsze, co może zaś zdarzyć się uczonemu, to zawężenie horyzontów do dziedziny własnych badań.

Jakkolwiek książka Alexandra jest bardzo interesująca, to trudności w podążaniu za wywodem autora mogą mieć osoby bez formalnego wykształcenia muzycznego. Dla kogoś, kto interesuje się fizyką może okazać się, że będzie to trudniejsze, niż mierzenie się z „fizyczną” częścią książki Alexandra. Dlatego też Fizykę i jazz szczególnie poleciłbym muzykom i fizykom. Tym pierwszym dzięki swoim doświadczeniom i znajomości teorii muzyki łatwiej będzie zrozumieć skomplikowane problemy fizyczne. Dla tych drugich związki między współczesną fizyką i jazzem mogą zaś okazać się bardzo odkrywcze, a może nawet pomóc im w pracy, podobnie jak pomogły samemu Alexandrowi.

Oprócz samego pokazania związków fizyki i jazzu, Alexandra szczególnie pochwalić należy za wyjaśnienie zasady nieoznaczoności Heisenberga. Nawet osoby, które przeczytały już całe mrowie popularnonaukowych książek z zakresu mechaniki kwantowej, powinny docenić tu trud autora, przedstawiającego problem z perspektywy, której wcześniej w literaturze nie spotkałem.

Autor nie ulega popularnej opinii, że każdy wzór zmniejsza liczbę czytelników o połowę. I dobrze. Wiele jest już na rynku książek o fizyce, w której nie znajdziemy ani jednej matematycznej formuły. Alexander dozuje je dość oszczędnie i dokładnie wyjaśnia każdą z nich. Nie ma się więc co wpadać w panikę. Dzięki użytym przez autora wzorom głębiej wniknąć możemy w zjawiska, o których opowiada.

Podstawowym fizycznym tematem książki są poszukiwania wyjaśnienia tego, w jakiś sposób prawa fizyki i warunki panujące w początkach Wszechświata doprowadziły do powstania Kosmosu takiego, jakim widzimy go dziś. Ale oprócz fizyki, z lektury książki można sporo dowiedzieć się również o muzyce, szczególnie o jazzie. Na każdego, kto słucha tego gatunku, ale nie zagłębiał się do tej pory w biografie bogów jazzu, czeka tu wiele niespodzianek. Nagle jasne staną się np. tytuły trzech albumów Johna Coltrane’a: Stellar Regions, Interstellar Space i Cosmic Music. Wszystkie one inspirowane były fizyką, a inspiracją dla Interstellar Space były dla Coltrane’a studia nad ogólną teorią względności i ideą ekspandującego Wszechświata.

Stephon Alexander na nowo zbliża do siebie dwie dziedziny ludzkiej aktywności, które systematycznie dryfowały w przeciwnych kierunkach od schyłku starożytności. Dzięki lekturze Fizyki i jazzu poznać możemy nie tylko wspaniałe idee, które się za nimi kryją i ich wzajemne powiązania, ale również odbyć z autorem osobistą podróż w głąb umysłu naukowca. Książkę świetnie będzie się czytać szczególnie fizykom i muzykom, ale i dla innych powinna ona być na tyle zrozumiała, by dostarczyć nowej wiedzy i pokazać związki łączące fizykę i muzykę.

Kategorie wiekowe: ,
Wydawnictwo:
Format:
Wartość merytoryczna
Poziom edytorski
Atrakcyjność treści
OCENA
Stephon Alexander na nowo zbliża do siebie dwie dziedziny ludzkiej aktywności, które systematycznie dryfowały w przeciwnych kierunkach od schyłku starożytności. Dzięki lekturze "Fizyki i jazzu" poznać możemy nie tylko wspaniałe idee, które się za nimi kryją i ich wzajemne powiązania, ale również odbyć z autorem osobistą podróż w głąb umysłu naukowca. Książkę świetnie będzie się czytać szczególnie fizykom i muzykom, ale i dla innych powinna ona być na tyle zrozumiała, by dostarczyć nowej wiedzy i pokazać związki łączące fizykę i muzykę.

Autor

Z wykształcenia archeolog klasyczny. Z natury miłośnik nauki i literatury popularnonaukowej (szczególnie biologicznej i fizycznej). Z potrzeby człowiek zainteresowany kwestiami edukacji oraz upowszechniania nauki. Współautor raportu "Dydaktyka cyfrowa epoki smartfona. Analiza cyfrowych aspektów dydaktyki gimnazjum i szkoły średniej"
Inline
Inline
Google+