Kosmologiczne koany. Podróż do serca rzeczywistości fizycznej

Kosmologiczne koany. Podróż do serca rzeczywistości fizycznej

Autor: Anthony Aguirre

  • Tłumaczenie: Tomasz Lanczewski
    Tytuł oryginalny: Cosmological Koans: A Journey to the Heart of Physical Reality
    Wydawnictwo: Copernicus Center Press
    Data wydania: 2021
    ISBN: 9788378865568, 9788378865575 (ebook)
  • Wydanie: papierowe, ebook (epub, mobi)
    Oprawa: twarda
    Liczba stron: 432
Anthony Aguirre – profesor fizyki na Uniwersytecie Kalifornijskim w Santa Cruz i współzałożyciel Foundational Questions Institute.o autorze

„Dobry chrześcijanin może być dobrym fizykiem, ale nie może zostać fizykiem ktoś, kto jest dobrym buddystą, konfucjonistą czy wyznawcą doktryny zen, ponieważ zajmowałby się wtedy tym wszystkim, co te wiary całościowo deprecjonują”[1] – takie przemyślenia w głowę bohatera książki Głos Pana włożył w 1968 r. Stanisław Lem. Słowa te są częścią dłuższych rozważań polskiego pisarza nad źródłami europejskiej rewolucji naukowej i pytaniem, dlaczego nie nastąpiła ona w innej części świata. Jego zdaniem chrześcijaństwo jest znacznie bardziej od religii dalekiego wschodu empiryczne, skupione na świecie zewnętrznym. Nie czas to i miejsce rozstrzygać, czy autor Solaris i Przygód pilota Pirxa ma w tej sprawie słuszność. Niewątpliwie jednak wyzwanie rzucił mu – choć zapewne zupełnie nieświadomie – amerykański kosmolog Anthony Aguirre w Kosmicznych koanach.

W buddyzmie zen, koany są krótkimi przypowieściami lub zagadkami, których celem jest wyrwanie medytującego z okowów logiki. Ich paradoksalny charakter sprawia bowiem, że nie ma na nie racjonalnej odpowiedz, a celem jest wybicie z utartych myślowych kolein. I właśnie metodą koanów postanowił posłużyć się Aguirre, aby opowiedzieć czytelnikowi o podstawowych ideach współczesnej fizyki. Przedstawia on przejrzyste i prowokujące do myślenia rozważania na fizycznych koncepcji przestrzeni, czasu, ruchu i informacji. Nie mogło zabraknąć tu oczywiście ani einsteinowskiej teorii względności, ani mechaniki kwantowej. Wszak obie mogą na pierwszy rzut oka (a ta ostatnia, również na drugi i trzeci) wydawać się pełne paradoksów. Część książki Aguirre poświęcił – choć posiłkując się naturalnie fizyką – rozważaniom natury raczej filozoficznej, np. „co to znaczy… być czymś zamiast, powiedzmy, czymś innym?”. Bez wątpienia skłaniają do zadumy, co też było głównym celem autora, ale czasem – podobnie jak przemyślenia dotyczące mechaniki kwantowej – są zanadto mętne. Czytanie tych słabszych fragmentów jest jak jazda rollercoasterem. Niekiedy w jednym zdaniu czytelnik przechodzi od pełnego zachwytu „wow” do przepełnionego irytacją „że co!?”. Myślę też dodać, że weterani literatury popularnonaukowej mogą się poczuć zawiedzeni. Książka obiecuje bowiem więcej, niż w rzeczywistości czytelnikowi dostarcza. Rozważania, choć zaprezentowane z nowego punktu widzenia, rzadko wykraczają poza standardy znane już z licznych publikacji. Stąd też książkę polecić należy chyba przede wszystkim „średniozaawansowanym” miłośnikom nauki.

Każdy rozdział Kosmicznych koanów zilustrowany jest fragmentem fikcyjnych przygód podróżnika, który z Europy udaje się na Daleki Wschód. To one właśnie są w zamyśle koanami, które zmusić mają nas do myślenia. Sam Aguirre przybiera zaś rolę mistrza zen prowadzącego nas ku „oświeceniu”, albo ledwie adepta, który dokumentuje swoje medytacje… A może jest w superpozycji obu stanów? Taka forma opowiadania o fizyce jest z pewnością wyjątkowa. Autor słusznie identyfikuje większość paradoksów wynikających z naszego fizycznego rozumienia świata pokazując przy tym, że rozumienie to często zależy od „punktu widzenia”. Nie oznacza to przy tym, że fizyka nie jest „obiektywna”.  Równania, choć często są jedynie przybliżonym obrazem rzeczywistości, są ścisłe. Gorzej już jednak z naszym rozumieniem tego, co z tego wynika, jak rozumieć pewne fenomeny.

Czy Kosmicznymi koanami Aguirre pokazał, że w przytaczanym przeze mnie fragmencie Głosu Pana Lem nie miał racji? Niezupełnie (choć nie oznacza to, że polskiemu pisarzowi przyznać można słuszność). Amerykański kosmolog pozostawił bowiem koanom jedynie ich paradoksalną formę, jednocześnie o 180 stopni obracając przedmiot medytacji ze świata wewnętrznego na zewnętrzny.

Kosmiczne koany to ciekawa propozycja prezentująca naszą współczesną wiedzę fizyczną z nowego punktu widzenia. Jednocześnie Aguirre pokazuje, że na wiele fenomenów badanych przez tę naukę można spojrzeć z więcej niż jednego punktu widzenia, to zaś może prowadzić do paradoksów, które ujawniają nam, jaką drogę mamy jeszcze do przebycia, by rozszyfrować wszystkie zagadki fizyki.

[1] Stanisław Lem „Głos Pana”, rozdz. XIII

Kategorie wiekowe: ,
Wydawnictwo:
Format: , , , ,
Ocena merytoryczna
Poziom edytorski
Atrakcyjność treści
OCENA
"Kosmiczne koany" to ciekawa propozycja prezentująca naszą współczesną wiedzę fizyczną z nowego punktu widzenia. Jednocześnie Aguirre pokazuje, że na wiele fenomenów badanych przez tę naukę można spojrzeć z więcej niż jednego punktu widzenia, to zaś może prowadzić do paradoksów, które ujawniają nam, jaką drogę mamy jeszcze do przebycia, by rozszyfrować wszystkie zagadki fizyki.

Autor

Z wykształcenia archeolog klasyczny. Z natury miłośnik nauki i literatury popularnonaukowej (szczególnie biologicznej i fizycznej). Z potrzeby człowiek zainteresowany kwestiami edukacji oraz upowszechniania nauki. Współautor raportu "Dydaktyka cyfrowa epoki smartfona. Analiza cyfrowych aspektów dydaktyki gimnazjum i szkoły średniej"
Google+