Celtowie

Celtowie

Autor: T.G.E. Powell

  • Tłumaczenie: Piotr Taracha
    Tytuł oryginału: The Celts
    Wydawnictwo: RTW
    Data wydania: 1999
    ISBN 83-87974-60-9
  • Wydanie: papierowe
    Oprawa: twarda
    Liczba stron: 234
Niniejsza opowieść o Celtach, pierwszym znanym nam z nazwy ludzie zamieszkującym obszar Europy na północ od masywu Alp, nie jest ściśle naukową prezentacją wszystkich faktów i domysłów, jakie narosły wokół tego zagadnienia. Podjęto w niej natomiast próbę przedstawienia pewnych aspektów celtyckiego świata i dyskusji nad sposobami opisywania mało znanego ludu, odległego bardziej nawet w przestrzeni niż w czasie.z przedmowy

Wydane w 1958 r. opracowanie T.G.E. Powella było pierwszą brytyjską syntezą prezentującą w przystępny sposób podstawowy zasób informacji na temat cywilizacji celtyckiej. W 1975 r. doczekało się wznowienia z krótką przedmową Stuarta Piggotta oraz rozszerzoną szatą graficzną i właśnie to wydanie zaproponowało polskim czytelnikom Wydawnictwo RTW. Atrakcyjna forma (sztuczna skóra, kredowy papier) przykuwa uwagę i zachęca do zakupu, ale jak prezentuje się treść „Celtów”?

Autor był archeologiem, co w sposób wyraźny przełożyło się na sposób skonstruowania przez niego narracji. Jednoznacznie odrzucił język jako wyznacznik „celtyckości”, ale kryterium kultury materialnej również nie zostało przez niego potraktowane konsekwentnie, gdyż do grona Galów zaliczył ludy posługujące się grupą języków goidelskich (nazywanych błędnie q-celtyckimi), powołując się na dość wątpliwe ustalenia George’a Buchanana i Edwarda Lhuyda. Popełnił również często spotykane nadużycie, polegające na dopasowaniu faktów do z góry założonej tezy, przybierające postać założenia o „lokalnych wariantach kultury lateńskiej” (jeśli obecność takowej na danym terenie jest bardzo wątpliwa). Na jego usprawiedliwienie należy zaznaczyć, że pogłębiona refleksja na ten temat rozpoczęła się dopiero w latach 90. XX w., a prezentowany przez niego stan wiedzy odpowiada po prostu pewnemu etapowi rozwoju studiów celtologicznych.

Książka Powella jest zdecydowanie mniej erudycyjna niż recenzowane wcześniej opracowanie autorstwa Mylesa Dillona i Nory K. Chadwick, ale poprzez poświęcenie ograniczonej uwagi kwestiom literatury i mitologii zdezaktualizowała się w mniejszym stopniu. Głównym przedmiotem jego uwagi stało się pochodzenie Celtów (autor wywodził je w prostej linii od kultury pól popielnicowych), osadnictwo, kultura materialna, struktura społeczna, wygląd, sztuka i religia. Wykazał się przy tym bardzo ograniczonym krytycyzmem wobec informacji zawartych w przekazach źródłowych, bez próby rozstrzygnięcia, które z nich stanowią topos literacki, a które zapis realnych doświadczeń. Odniosłem także wrażenie, że Powell zaliczał się do grona dyfuzjonistów, co nie powinno dziwić, zważywszy na ówczesny zasięg oddziaływania refleksji Vere’a Gordona Childe’a i Graheme’a Clarka.

Postęp badań archeologicznych, który dokonał się od 1958 r. sprawił, że wiele kwestii poruszonych przez Powella jest współcześnie ujmowana w odmienny sposób, wiele teorii doczekało się rewizji i uzupełnienia. Z pewnością na uznanie zasługuje wykorzystanie przez niego materiałów pochodzących z Europy Wschodniej i Południowej, regularnie ignorowanych przez znaczną część autorów anglojęzycznych. Przedstawił także kilka zaskakująco aktualnych refleksji etnoarcheologicznych, które w szerszym zakresie miały zaistnieć dopiero po latach. Stwierdził mianowicie, że barbarzyńskie ludy miały niejednorodny charakter, przez co klasyfikowanie ich w określony sposób pozostaje umowne. Zwracając uwagę na ślady galijskiego osadnictwa na terenie Danii, zanegował jednolitość świata germańskiego, słusznie przypisując rzymskie określenie „Germanie” wszystkim ludom żyjącym na północ od Renu, których często nic nie łączyło poza dość umownym kryterium geograficznym. Zaznaczył, że decydujący proces w kształtowaniu się samoidentyfikacji plemiennej miały elity, przez co bywała zmienna. Na koniec wreszcie nie umknęło mu znaczenie goidelskiego (irlandzkiego) osadnictwa w Walii, co tłumaczy zaskakujące podobieństwa tamtejszych tradycji (uznawanych przez mniej refleksyjnych badaczy za dowód na jedność kulturową cywilizacji galijskiej).

Największą słabość książki stanowi przesadne koncentrowanie się na danych dotyczących społeczności goidelskich (a zatem, w świetle ostatnich ustaleń, nie-celtyckich), zbyt swobodnie przenoszonych na inne ludy uznane przez autora za celtyckie. Z tego powodu cała partia poświęcona strukturom społecznym nadaje się do ponownego napisania, w mniejszym zakresie dotyczy to również pozostałych rozdziałów (w szczególności wywodów na temat religii). Paradoksalnie Powella ratuje duży stopień ogólności, przez co wystarczy w odpowiedni sposób potraktować nawiązania do Irlandii i rozgraniczyć obie kategorie informacji. Swoją drogą, zaskakujące jest jak usilnie próbowano dopasować kulturę galijską do głęboko peryferyjnych wzorców obowiązujących w słabiej rozwiniętych regionach, takich jak Irlandia czy Walia.

Gorący spór toczy się obecnie również w odniesieniu do celtyckiego osadnictwa w Brytanii. Bez względu na formę jego zakończenia, oczywiste jest że wygodny model zaproponowany niegdyś przez C.F.C. Hawkesa jest niemożliwy do utrzymania. W czasach Powella silnie negował go wspomniany już Clark. Na dzień dzisiejszy pewne pozostaje jedynie osadnictwo Belgów w I w. przed Chr., cała reszta – wbrew wizji roztoczonej przez Powella – stanowi przedmiot zażartych sporów, w których przewagę nad migracjonistami zdają się osiągać zwolennicy akulturacji.

Recenzowana książka jest dość przyzwoitym, choć w wielu miejscach przestarzałym wprowadzeniem do dziejów cywilizacji celtyckiej. Zdecydowanie ustępuje pracy Barry’ego Cunliffe’a, lepsza jest także książeczka Friedricha Schlettego. Można ją jednak czytać bez bólu, podobnie jak opracowanie Alberta Greniera, tyle tylko, że podobnie jak w przypadku „Historii Galów” trudno po niej oczekiwać aktualności. Z mojego punktu widzenia najlepiej sięgnąć po „Starożytnych Celtów” Cunliffe’a, a jeśli kogoś zainteresuje ta tematyka, to ewentualnie uzupełnić wiedzę o uwagi Powella, nie przywiązując się zbytnio do irlandzkich analogii.

Kategorie wiekowe: , ,
Wydawnictwo:
Format:
Wartość merytoryczna
Atrakcyjność treści
Poziom edytorski
OCENA
Wydane oryginalnie w 1958 r. opracowanie autorstwa T.G.E. Powella prezentuje w syntetyczny sposób zasób podstawowych informacji odnoszących się do cywilizacji celtyckiej. Upływ czasu sprawił jednak, że wiele zawartych w nim wiadomości uległo dezaktualizacji, co współcześnie decyduje o ograniczonej wartości poznawczej "Celtów".

Autor

(ur. 1985) historyk, doktor nauk humanistycznych (specjalizacja: historia starożytna), autor czterech opracowań monograficznych i ponad dwudziestu artykułów naukowych. Interesuje się przede wszystkim antyczną wojskowością, metodologią badań historyczno-wojskowych, antropologią ludów barbarzyńskich oraz mechanizmami kontroli społecznej.
Inline
Inline
Google+