Furia ludzi Północy. Dzieje świata wikingów

Furia ludzi Północy. Dzieje świata wikingów

Autor: Philip Parker

  • Tłumaczenie: Norbert Radomski
    Tytuł oryginału: The Northmen’s Fury. A History of the Viking World
    Wydawnictwo: Rebis
    Data wydania: 2016
    ISBN 978-83-8062-015-5
  • Wydanie: papierowe
    Oprawa: twarda z obwolutą
    Liczba stron: 487
Philip Parker opowiada ich historię od pierwszych, drobnych wypraw łupieskich po inwazje wielkich armii, które wyruszały ze Skandynawii, by podbić całe połacie Francji, Wielkiej Brytanii i Irlandii. Relacjonuje ich homeryckie podróże przez Atlantyk do skutych lodem fiordów Grenlandii i Ameryki Północnej, gdzie dotarli cztery stulecia przed Kolumbem, oraz na wschód, wielkimi rzekami Rusi, po bogactwa Bizancjum.

„Furia ludzi Północy” mówi o tym, jak położona na skraju Europy Skandynawia zdołała niemal na trzy wieki zdominować i sterroryzować znaczną część kontynentu oraz jak koniec końców chrześcijaństwo oraz rosnąca potęga królów złagodziły brutalność wikingów i położyły kres ich najazdom.informacja wydawcy

Jeśli w księgarniach pojawia się nowa książka na temat wikingów, to można mieć pewność, że wzbudzi szerokie zainteresowanie, a przy okazji trafi do mojej kolekcji. Od pewnego czasu niewiele działo się w tym temacie na polu wydawniczym, dlaczego też wydanie Furii ludzi Północy autorstwa Philipa Parkera przyjąłem z dużym zaciekawieniem. Dodatkowym kredytem zaufania obdarzyłem ją z uwagi na uwzględnienie w niej publikacji polskich badaczy średniowiecznej Skandynawii – przede wszystkim Władysława Duczki (Ruś) i Jakuba Morawca (Wolin).

Pomimo wykorzystania przez Parkera najnowszych ustaleń odnoszących się do świata wikingów, jego praca jest w gruncie rzeczy bardzo konserwatywna jeśli chodzi o sposób ujęcia zjawiska i bazuje głównie na „historii wydarzeniowej”. Z tego względu czytelnik dowie się z niej przede wszystkim jakie przedsięwzięcia stały się udziałem Normanów, natomiast niekoniecznie kim byli nazywani w ten sposób ludzie. Rzecz jasna nie zabrakło w książce informacji dotyczących mitologii, religii, stylów zdobniczych czy szkutnictwa, ale nadmierna koncentracja na wydarzeniach polityczno-militarnych może momentami nużyć. Uwzględniający w większej mierze zwyczaje i system praw wikińskich Robert Ferguson (Młot i krzyż) chyba jednak nieco ciekawiej rozłożył poszczególne akcenty. Na szczęście spore ożywienie wnoszą rozdziały poświęcone osadnictwu prowadzonemu w Islandii, Grenlandii i Winlandii (Ameryce Północnej), które nie tylko okazały się bardzo ciekawe, ale również odpowiednio rozbudowane. Zważywszy na popularność kuriozalnej momentami pracy Farley’a Mowata pt. Wyprawy wikingów, kwestie te aż prosiły się o ponowne, znacznie bardziej kompetentne przedstawienie.

Parker nie stroni od prezentowania współczesnych sporów naukowych, wykorzystywania wikińskiej przeszłości do tworzenia tożsamości narodowej wśród narodów skandynawskich, wyników archeologii eksperymentalnej i wpływu kultury popularnej na powszechne wyobrażenia żywione na temat Normanów. Wyczerpująco opisał przyczyny uznania słynnego kamienia z Kensington za falsyfikat, ale również przybliżył mniej znane wątki, takie jak np. islandzko-duński spór mający u podstaw zagarnięcie wyspiarskich manuskryptów w dobie dominacji politycznej Danii.

Popełnione przez autora błędy należą do kategorii drobnych, choć przyporządkowanie kotła z Gundestrup do epoki brązu (prawdopodobnie na podstawie materiału, z którego został wykonany) i zawarcie w jego opisie sugestii, że był to wytwór skandynawski może pobudzać do zadumy nad znajomością historii starożytnej wśród badaczy zajmujących się wiekami średnimi.

Cieszące oko wydawanie książek stanowi znak rozpoznawczy Rebisu i tak też stało się w tym przypadku. Przekład jest przyzwoity, gdyż wpadły mi w oko zaledwie trzy błędy dotyczące terminologii, co nie wpływa w żaden sposób na zrozumienie wywodów autora. Po raz kolejny polski czytelnik może więc nabyć pracę, która nie tylko zawiera solidny zasób wiedzy, ale również okazale prezentuje się na półce.

Zapewne polityczno-militarne ujęcie dziejów wikingów też było potrzebne w naszym kraju, ale po zapoznaniu się z Furią ludzi Północy odczuwam jednak pewien niedosyt. Gdybym od tej książki rozpoczynał przygodę z Normanami, to pewnie wiele fragmentów wzbudziłoby moją żywą ciekawość, ale na tym etapie chyba jednak wolę bardziej koncepcyjne ujęcie niż ograniczanie się do faktografii. Zabrakło mi po prostu samodzielnej analizy i wyciągania wniosków, co oczywiście nie znaczy, że jest to książka zła: po prostu tematyka wikingów jak tak fascynująca, że można z niej „wycisnąć” znacznie więcej. Publikacje powinno się jednak oceniać w ich własnej kategorii, w związku z czym uczciwie muszę przyznać, że w ramach „historii wydarzeniowej” Parker wykonał swoją pracę rzetelnie i z pożytkiem dla poznania świata „ludzi Północy”.

Kategorie wiekowe: ,
Wydawnictwo:
Format:
Wartość merytoryczna
Atrakcyjność treści
Poziom edytorski
OCENA
"Furia ludzi Północy" stanowi próbę nowego przedstawienia polityczno-militarnych dziejów świata wikingów w bardzo atrakcyjnej szacie wydawniczej. Philip Parker wykorzystuje do tego celu nie tylko zachowane przekazy źródłowe i znajomość toczącego się dyskursu, ale także nawiązania do kultury popularnej czy nowożytnych procesów politycznych.

Autor

(ur. 1985) historyk, doktor nauk humanistycznych (specjalizacja: historia starożytna), autor czterech opracowań monograficznych i ponad dwudziestu artykułów naukowych. Interesuje się przede wszystkim antyczną wojskowością, metodologią badań historyczno-wojskowych, antropologią ludów barbarzyńskich oraz mechanizmami kontroli społecznej.
Inline
Inline
Google+