Opór, oportunizm, współpraca. Prusowie wobec zakonu krzyżackiego w dobie podboju

Opór, oportunizm, współpraca. Prusowie wobec zakonu krzyżackiego w dobie podboju

Autor: Alicja Dobrosielska

  • Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza Pruthenia
    Data wydania: 2017
    ISBN 978-83-934214-9-7
  • Wydanie: papierowe
    Oprawa: miękka
    Liczba stron: 239
Naszkicowany na kartach książki obraz Prusów ukazuje społeczeństwo w procesie głębokiej zmiany kulturowej, niejednorodne – rozsadzane przez konflikt między tradycyjnym a „modernistycznym” – projektami społecznymi. Studium postaw jako pewnych społecznie formułowanych sposobów ustosunkowywania się i interpretowania rzeczywistości społecznej, doskonale ukazuje wewnętrzny dynamizm pruskich organizacji społecznych. Dążenie pewnych grup autochtonów do zmiany kulturowej formułowanej w kategoriach przyjęcia chrześcijaństwa, znalazło w przybyciu krzyżaków do Prus ważne wsparcie, ale jednocześnie spotkało się z radykalnym oporem grup konserwatywnych, które z różnych powodów, o których tu nie sposób pisać, były zainteresowane utrzymaniem społecznego status quo. Wreszcie – mimo wspomnianych już wyżej trudności – Alicja Dobrosielska „odkryła” dla dyskursu naukowego i opisała grupę oportunistów, której społeczne istnienie jest w zasadzie czymś oczywistym, ale którą rzadko dostrzega się i bierze pod uwagę w opisie procesów społecznych.informacja wydawcy

Za każdym razem, gdy widzę nową publikację na temat Prusów zastanawiam się, co jeszcze można „wycisnąć” z tych kilku zachowanych źródeł. Pojawiają się nawet głosy, że do badań nad ludami barbarzyńskimi jedynie archeolodzy mogą wnieść coś nowego, ponieważ historycy napisali już wszystko, co tylko dało się napisać. W takich momentach warto przywołać twierdzenie Thomasa Kuhna, że nowe spojrzenie na dany problem rzadko kiedy wynika z odnalezienia nieznanych do tej pory źródeł, lecz bierze się z przyjęcia odmiennej perspektywy badawczej. Książka Alicji Dobrosielskiej poświęcona strategiom politycznym obieranym przez Prusów w dobie podboju krzyżackiego stanowi wyśmienitą egzemplifikację prawdziwości tego twierdzenia.

Nadziei na zmianę/uzupełnienie dotychczas przedstawianego obrazu autorka upatruje w zastosowaniu kategorii poznawczych z zakresu antropologii politycznej. W efekcie Opór, oportunizm, współpraca, to w równej mierze książka historyczna, co antropologiczna, tyle że poparta przykładami zaczerpniętymi z historii. Ważne, że Dobrosielska nie przyjęła dogmatycznie jednego z dominujących modeli, bo – wbrew deklaracjom składanym przez wielu antropologów – trudno dziś wskazać dziedzinę nauki koncentrującą się na zbiorowościach ludzkich, której przedstawiciele z większym dogmatyzmem podchodziliby do zasad wypracowanych przez poszczególne „szkoły”. Szczerze powiedziawszy, jestem ciekaw jaki rezonans w środowisku naukowym uda się wywołać autorce, tj. na ile odwołania pojawiające się do jej pracy będą dotyczyły tradycyjnie podejmowanych problemów bez głębszej refleksji nad metodą, a na ile stanie się ona zarzewiem czegoś nowego. Cóż, przyszłość pokaże.

Jak wskazuje tytuł książki, Dobrosielska pogrupowała działania Prusów wobec zakonu krzyżackiego na trzy pojemne kategorie: opór, oportunizm i współpracę. Zwróciła uwagę zarówno na świadomie realizowane strategie polityczne, jak i zachowania będące spontaniczną reakcją na rozwój sytuacji. Wśród analizowanych podmiotów dominują poszczególni przywódcy pruscy, co wynika oczywiście z treści źródeł, których twórcy rozumowali kategoriami zachodnimi, ale autorka zwróciła także uwagę na znaczenie wieców. Mam wrażenie, że podczas opracowywania tego typu tematów nieocenione usługi oddaje recenzowana wcześniej przeze mnie książka Dariusza A. Sikorskiego pt. Instytucje władzy u Prusów w średniowieczu, skrzętnie porządkująca pewne kategorie informacji. Autorka potrafiła także w twórczy sposób wykorzystać Barbarzyńską Europę Karola Modzelewskiego, co – nawiasem mówiąc – dowodzi, że nareszcie książka ta zaczęła przynosić spodziewane plony. Nie są to wprawdzie pozycje najczęściej cytowane w przypisach, ustępując pod tym względem przede wszystkim publikacjom niedawno zmarłego Grzegorza Białuńskiego, niemniej uznałem, że warto o nich wspomnieć nie tylko gwoli reklamy.

Za wyjątkowo cenne uważam podjęcie tematu przetrwania rodów pruskich w nowej rzeczywistości, czyli już po zakończeniu podboju krzyżackiego. Wielu ludziom, nie wyłączając zawodowych historyków niespecjalizujących się w średniowieczu, wydaje się, że Prusowie zostali po prostu wybici, a ich pozostałości przymusowo zasymilowane. Dobrosielska skutecznie rozprawiła się z tym stereotypem, znacząco pogłębiając badania prowadzone przez poprzedników. Nie mam przy tym wątpliwości, że nim ta wiedza wreszcie się upowszechni, upłynie jeszcze wiele wody w Wiśle, pozostając oczywistością tylko dla współczesnych potomków rodów pruskich, którzy w taki czy inny sposób dotarli do swoich korzeni. Autorka wykazała ponadto, że zaakceptowanie zwierzchności Krzyżaków nie było równoważne z porzuceniem własnych tradycji w wielu sferach życia.

Nieco złośliwie przyszło mi do głowy, że wobec przedstawionych obserwacji badany podmiot został wytypowany bardzo umiejętnie. O Prusów nie ma się kto upomnieć, a ciekaw jestem jak zareagowaliby co poniektórzy, gdyby przeczytali, że zbrojne powstania wcale nie są jedyną i najskuteczniejszą drogą postępowania, gdyby chodziło o dzieje Polski… Autorka wspomniała nawet o badaczach, którzy przez stosowaną terminologię dawali wyraz przekonaniu, że jedynym rozwiązaniem była walka do ostatniej kropli krwi, zaś Prusowie współpracujący z zakonem krzyżackim byli zdrajcami. W tym momencie pojawia się pytanie „zdrajcami kogo/czego?”, skoro nie istniało jednolite państwo pruskie, ani ogólnopruska solidarność. W takich przypadkach walka z przejawami ahistorycznego myślenia staje się wartością samą w sobie.

Czy warto zainwestować w książkę Dobrosielskiej? Z całą pewnością tak. Czytelników zainteresowanych problematyką pruską i tak nie muszę zachęcać do tego kroku, ale co jakiś czas ukazują się opracowania mogące stanowić wzór prowadzenia badań określonego typu. Tak właśnie jest z Oporem, oportunizmem, współpracą. Nie ma znaczenia, czy ktoś zgłębia tematykę Celtów, Germanów, Słowian czy jeszcze innych barbarzyńców. Nie ma nawet większego znaczenia, czy koncentruje się na antyku czy średniowieczu. Dzięki książce Dobrosielskiej otrzymał inspirujący wzór nowoczesnych badań nad podstawami politycznymi, który po spełnieniu kilku warunków miałby szansę zyskać rangę równą wspomnianej powyżej Barbarzyńskiej Europie. Pierwszym, a zarazem najważniejszym z nich jest powstanie sytuacji, gdzie historia Prusów zaczęłaby kogokolwiek interesować, skłaniając do studiowania poświęconych jej pozycji. A tak, o Oporze, oportunizmie, współpracy usłyszą tylko nieliczni, więc tym bardziej warto informować o jego istnieniu. Mnie ta książka ujęła nieszablonowym podejściem i wspaniałym warsztatem autorki. Czego więcej wymagać od publikacji historycznej?

Kategorie wiekowe:
Wydawnictwo:
Format:
Wartość merytoryczna
Atrakcyjność treści
Poziom edytorski
OCENA
Książka Alicji Dobrosielskiej stanowi dowód na to, jak wiele może dać historykowi umiejętne wykorzystanie antropologii kulturowej. Na przykładzie Prusów autorka pokazała również w jaki sposób nowatorsko prowadzić badania nad ludami barbarzyńskimi.

Autor

(ur. 1985) historyk starożytności, doktor nauk humanistycznych, autor pięciu opracowań, współautor jednego oraz autor ponad trzydziestu artykułów naukowych i popularnonaukowych. Interesuje się przede wszystkim dziejami republiki rzymskiej, metodologią badań historyczno-wojskowych, antropologią ludów barbarzyńskich i antycznymi procesami etnicznymi.
Inline
Inline
Google+