SPQR. Historia starożytnego Rzymu

SPQR. Historia starożytnego Rzymu

Autor: Mary Beard

  • Tłumaczenie: Norbert Radomski
    Tytuł oryginału: SPQR: A History of Ancient Rome
    Wydawnictwo: Rebis
    Data wydania: 2016
    ISBN 978-83-8062-014-8
  • Wydanie: papierowe
    Oprawa: twarda z obwolutą
    Liczba stron: 560
SPQR to skrót, którym Rzymianie określali swoje państwo: Senatus PopulusQue Romanus (senat i lud rzymski). Starożytny Rzym w dalszym ciągu definiuje nasze wyobrażenia o świecie i o nas samych, od szczytnych teorii po wulgarne żarty. Stanowi fundament zachodniej kultury i polityki.

SPQR to świeże spojrzenie na rzymską historię. Mary Beard, zaliczana do czołowych filologów klasycznych na świecie, zgłębia nie tylko, w jaki sposób niewiele znacząca italska wioska zdołała podporządkować sobie olbrzymie terytoria na trzech kontynentach, ale też – co sami Rzymianie myśleli o sobie i swych dokonaniach i dlaczego wciąż są dla nas ważni. Autorka w niniejszej opowieści, zakończonej na roku 212, kiedy to cesarz Karakalla obdarował wszystkich wolnych mieszkańców imperium obywatelstwem rzymskim, ukazuje sylwetki Rzymian słynnych i zapomnianych; rzuca nowe światło na podstawy rzymskiej kultury, od niewolnictwa po kwestię bieżącej wody, w szerszym kontekście imperium analizując tak ważne i dziś zagadnienia, jak demokracja, spory religijne, migracje, mobilność społeczna i wyzysk.informacja wydawcy

Nieczęsto wydaje się w naszym kraju przekrojowe opracowania poświęcone historii Rzymu, ale taka potrzeba może się wydawać trudna do uzasadnienia wobec zawartości „Historii Rzymu” Adama Ziółkowskiego. Mniej zaawansowani czytelnicy mogą sięgnąć po odpowiednie partie „Historii powszechnej. Starożytność” tego samego autora, czy starsze prace, jak np. dwutomowe „Dzieje Rzymu” Maxa Cary’ego i Howarda H. Scullarda oraz trzytomową serię wydaną niegdyś przez Prószyńskiego i S-Kę. Decyzja o wydaniu czegoś nowego powinna być więc podyktowana odmienną perspektywą przyjętą przez danego badacza – przykładowo, w dalszym ciągu nie możemy się doczekać przetłumaczenia na język polski dziejów gospodarczych Imperium Romanum. Brytyjska klasycystka Mary Beard, nieco kontrowersyjna z powodu silnego zaangażowania politycznego, zaproponowała wspomniane nowe ujęcie, gdyż „SPQR” nie jest książką prezentującą dzieje Rzymu w klasycznym układzie chronologiczno-problemowym. Z jej punktu widzenia znacznie ważniejsze od prezentacji „historii wydarzeniowej” jest znalezienie odpowiedzi na pytanie jakie zdarzenia i procesy przyczyniły się do ukształtowania mentalności Rzymian.

Zakres chronologiczny książki obejmuje czasy od legendarnego założenia miasta w 753 r. przed Chr. do wydania tzw. edyktu Karakalli w 212 r. po Chr. Część poświęcona republice jest wyraźnie lepsza – więcej w niej dekonstrukcji mitów historiograficznych i polemik prowadzonych przy użyciu nierzadko ostrych sformułowań. Po objęciu władzy przez Augusta wartkość narracji wyraźnie spada, pojawiają się nawet nieco nużące rozdziały. Oczywiste jest, że charakter wywodów każdego badacza jest uzależniony od charakteru i treści zachowanych źródeł, a te dla okresu republikańskiego są po prostu ciekawsze, niemniej przykładem tego, co można osiągnąć dzięki wykorzystaniu archeologii i epigrafiki jest podrozdział poświęcony rzymskiej „kulturze barowej”. Świetny pomysł, świetna realizacja i aż szkoda, że tak dużo miejsca Beard poświęciła wyższym klasom społecznym, gdyż była szansa uzmysłowienia czytelnikom, że rewelacje Gajusza Trankwillusa Swetoniusza na temat cesarzy nie były reprezentatywne dla większości mieszkańców Imperium Romanum.

Jedną z głównych tez autorki jest stwierdzenie, że u podstaw państwowości rzymskiej legła przemoc, która znajdowała odbicie nie tylko w przekazach mitologicznych, ale również w organizacji życia społecznego. Jest to w prostej linii nawiązanie do wybitnej książki Williama V. Harrisa pt. „War and Imperialism in Republican Rome” i choć trudno uznać taki wniosek za w pełni odkrywczy, to Beard uzupełniła dotychczasowe wywody o kilka nowych obserwacji. Skupiając się na historii mentalności, wyraźnie stroniła od prezentowania czytelnikowi nadmiaru personaliów, co pozwala śledzić główny tok narracji bez rozpraszania uwagi, ale pytaniem otwartym pozostaje, czy nadmiernie nie uproszcza to przekazu? Na swój sposób wymusza to indywidualne studia ze strony odbiorcy, tyle tylko, że autorka nie zawsze bywa konsekwentna, gdyż np. opisując schyłek republiki pojawia się sporo nazwisk i to nie zawsze czołowych postaci, w momencie gdy znacznie ważniejsi wodzowie i politycy z wcześniejszych lat pozostali anonimowi.

Jak w przypadku każdego badacza, pojawiają się błędy i nazbyt dowolne interpretacje, jak np. anachroniczna wizja reform militarnych przeprowadzonych rzekomo przez Gajusza Mariusza czy przekonanie, że w oddziałach Spartakusa walczyli… weterani sullańscy. Na szczęście tego typu potknięć nie ma zbyt wiele, co jak na książkę o tej objętości jest swoistym osiągnięciem.

Być może sposób prowadzenia narracji więcej niż o dziejach Rzymu czy autorce mówi o dzisiejszych czytelnikach. Jest ona bowiem bardzo specyficzna i zawiera liczne odwołania do współczesności, co ma umożliwić lepsze zrozumienie poruszanej materii. W zasadzie Beard zastosowała formę rozbudowanego eseju, dzięki czemu czyta się „SPQR” bardzo dobrze, choć odbyło się to kosztem pogłębienia refleksji. Podkreślić przy tym należy, że nie jest to opracowanie adresowane do specjalistów, choć uważam, że każdy starożytnik ma obowiązek pozostawania na bieżąco z wydawaną literaturą tematu. Niezaprzeczalnym plusem książki Beard jest to, że uwzględnia wiele aktualnych tendencji i wniosków, prezentując polskiemu czytelnikowi odmienną niż do tej pory perspektywę (w Wielkiej Brytanii sytuacja prezentuje się oczywiście pod tym względem znacznie lepiej).

Gwoli uczynienia zadość recenzenckiemu obowiązkowi, czuję się zobowiązany napisać, że praca została wydana w bardzo atrakcyjnej formie, co stanowi znak rozpoznawczy wydawnictwa Rebis. Przekład należy uznać za udany, pomimo momentami dziwnych translacji nazw geograficznych.

Nie ukrywam, że pobieżna lektura anglojęzycznego wydania „SPQR” nie zachęciła mnie do zakupu, ale ukazanie się polskojęzycznej edycji wzbudziło we mnie poczucie obowiązku i ostatecznie zdecydowałem się na wizytę w księgarni. Dopiero po przeczytaniu całości zrozumiałem główny zamysł autorki, który uważam za ciekawy i warty poznania. Ponownie zaznaczam, że nie jest to dzieło naukowe, ale nie stanowi to dla mnie problemu, gdyż mamy do czynienia z popularyzacją czynioną na wysokim poziomie i to przez zawodowego badacza, a nie fascynata-amatora, któremu wydaje się, że przeczytanie kilku książek daje mu prawo do stawiania się w tym samym szeregu co profesjonaliści (gdyby to było takie proste, to proces kształcenia historyków i filologów klasycznych trwałby kilka miesięcy, a nie kilka-kilkanaście lat). Podstawowym pytaniem pozostaje jednak, czy wciąż jest sens pisać przekrojowe opracowania na temat historii Rzymu? Od czasów Theodora Mommsena i Gaetano de Sanctisa sporo się zmieniło, ale udzielenie na nie pozytywnej odpowiedzi staje się coraz bardziej problematyczne, co pokazuje treść wszelkiej maści „Companionów”. Być może czeka nas okres ograniczenia aktywności w tym zakresie, do momentu zaistnienia kolejnej „rewolucji naukowej” w rozumieniu Thomasa Kuhna. „SPQR” z jednej strony pokazuje, że można jeszcze zaprezentować coś odmiennego, a z drugiej, iż staje się to coraz trudniejsze. Beard zapewnia także coś innego: przypomina jak duże znaczenie dla naszej cywilizacji miał Rzym, co dla nowego pokolenia czytelników, które nie potrafi się wydobyć z niezdrowej momentami fiksacji na temat II wojny światowej jest nie tylko czymś nowym, ale i niezwykle potrzebnym. Dostrzegając jak wielu studentów nie potrafi zrozumieć po co w ogóle jest wykładana historia antyku, uważam że jest to być może największa wartość „SPQR”.

Kategorie wiekowe: ,
Wydawnictwo:
Format:
Wartość merytoryczna
Atrakcyjność treści
Poziom edytorski
OCENA
Nowa książka Mary Beard ukazuje dzieje Rzymu z perspektywy kształtowania się mentalności jego mieszkańców, w którym to procesie kluczowe znaczenia miała przemoc realizowana na różnych polach. Autorka nie zapomina jednak o dokonaniach cywilizacyjnych Rzymian, starając się uzmysłowić czytelnikom jak duże znaczenie miała kultura antyczna dla rozwoju europejskiej cywilizacji.

Autor

(ur. 1985) historyk, doktor nauk humanistycznych (specjalizacja: historia starożytna), autor pięciu opracowań monograficznych oraz ponad trzydziestu artykułów naukowych i popularnonaukowych. Interesuje się przede wszystkim antyczną wojskowością, metodologią badań historyczno-wojskowych, antropologią ludów barbarzyńskich oraz mechanizmami kontroli społecznej.
Inline
Inline
Google+