Człowiek Renesansu

Człowiek Renesansu

Autor: Eugenio Garin (red.)

  • Tłumaczenie: Anna Osmólska-Mętrak
    Tytuł oryginału: L’uomo del Rinascimento
    Wydawnictwo: Volumen
    Data wydania: 2001
    ISBN 83-86857-05-6
  • Wydanie: papierowe
    Oprawa: twarda
    Liczba stron: 375
Należy od razu podkreślić, że od samego zarania renesansu idea „odrodzenia”, narodzenia się nowego życia, towarzyszyła jako program i mit różnym aspektom tego prądu. Przekonanie o tym, że nowa era i nowe czasy już nadeszły, pojawiało się powszechnie przez cały wiek XV, i wielu historyków jeszcze całkiem niedawno powtarzało tę myśl, uznając ją wręcz za wyróżniającą cechę całego okresu. Wniosek taki wydaje się niewątpliwie dyskusyjny, należy natomiast pamiętać, że to, co się odradzało, utrwalało i wysuwało na plan pierwszy, to nie tylko i nie tyle świat wartości antycznych, klasycznych, greckich i rzymskich, do których programowo powracano.fragment wstępu

Określenie „człowiek renesansu” stanowi współcześnie synonim osoby o wielu zdolnościach bądź szerokich zainteresowaniach. Z kolei epoka Odrodzenia tak silnie kojarzy się z Włochami, że niekiedy traci się z pola widzenia inne obszary kulturowe, ze szczególną krzywdą dla Niderlandów. Jack Goody w książce pt. Renesans. Czy tylko jeden? zwrócił uwagę na podobne zjawiska występujące poza Europą, przede wszystkim w Chinach i Indiach. Pomimo niekwestionowanej atrakcyjności tematu, nietrudno odnieść wrażenie, że zazwyczaj sprowadza się go do kilku nudnych lekcji języka polskiego albo historii, paru zabytków i osoby Leonardo da Vinciego. Trochę szkoda, bo procesy cywilizacyjne zachodzące ówcześnie także w naszym kraju stanowią coś, czym po dziś dzień można się chlubić. Człowiek Renesansu miał zatem szansę stać się najważniejszym tomem serii, uwrażliwiając czytelnika na złożoność epoki, bez sprowadzania jej wyłącznie do zachwytu nad reprodukowanymi do znudzenia wciąż tymi samymi dziełami sztuki i krótkimi notkami biograficznymi traktującymi o ich autorach.

Cóż, jak na złość autorzy książki skoncentrowali się właśnie na Włoszech, choć jeśli zwróci się uwagę, gdzie narodził się pomysł wydawania serii W kręgu codzienności, to w zasadzie trudno się dziwić. Tylko niekiedy uwzględniono mieszkańców innych rejonów geograficznych, głównie Półwyspu Iberyjskiego i Francji. Przedstawiono następujące kategorie: władców (John Law), kondotierów (Michael Mallet), kardynałów (Massimo Firpo), dworzan (Peter Burke), filozofów i magów (Eugenio Garin), kupców i bankierów (Alberto Tenenti), artystów (André Chastel), kobiet (Margaret L. King) oraz podróżników i zdobywców (Tzvetan Todorov). Już na podstawie pobieżnej lektury tego zestawienia uwidacznia się istotna luka, bo gdzie podziali się chłopi, mieszczanie czy zakonnicy? Pozostałe tomy serii przyzwyczaiły odbiorców do możliwie wieloaspektowego ukazywania społeczeństwa, tutaj zaś większość wywodów została ograniczona do przedstawicieli elit społecznych. Już za sam dobór tematów redaktorowi należy się więc żółta kartka.

Tradycyjnie w przypadku prac ukazujących się w tym cyklu, zdecydowano się na formę eseju naukowego mającego w założeniu połączyć możliwie przystępną formę literacką z walorami naukowymi. Oczywiście nie każdy autor sprawdził się w niej równie dobrze. W moim odczuciu najlepiej pod tym względem wypadli: Mallet, Garin i King, ale pewnie zdania na ten temat – jak zawsze w tego typu przypadkach – będą podzielone.

Niekiedy podstawowego znaczenia nabiera rozstrzygnięcie, jakie kryteria decydują o przynależności do danej kategorii. Co odróżniało artystę od wyrobnika, skoro obaj dysponowali talentem i wykonywali dzieła na czyjeś zlecenie? Jak wydobyć z dostępnych źródeł osobowość i kompetencje władców, oddzielając je od toposów literackich? Równie ważne co rekonstrukcja żywotów poszczególnych postaci okazuje się kontekst społeczny, który przez większość autorów został potraktowany nieco po macoszemu. Zaskakująco słabo wypadł rozdział napisany przez Todorova, składający się de facto z krótkich biogramów najbardziej znanych postaci – więcej informacji na ich temat można odnaleźć w niejednej encyklopedii…

Chyba najbardziej wnikliwe okazało się studium o kardynałach, ale to na tyle wąska kategoria, że aż prosi się o rozszerzenie na resztę (choćby wyższego) duchowieństwa. Już dawno przestałem liczyć na dostrzeżenie w kontekście dokonujących się ówcześnie przemian Europy Środkowo-Wschodniej, ale i relacje z Orientem nie doczekały się uwzględnienia, choć przecież znacząco rzutowały na kształt życia społecznego, politycznego, ekonomicznego i kulturalnego. Niekwestionowanym walorem książki jest natomiast plastyczność opisanych kategorii postaci, pozwalająca na ujrzenie ich przez pryzmat różnych sfer aktywności, nie tylko publicznej.

Książkę czyta się bardzo dobrze, ale wybiórczość w zakresie podjętych tematów rzuca się w oczy z całą ostrością. Niekiedy brakuje odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób przedstawiciele danych kategorii społecznych byli postrzegani przez niezamożnych i niewyedukowanych poddanych/rodaków. Nie od rzeczy będzie również wspomnieć, że koncentracja na kardynałach kosztem mnichów czy bankierach kosztem rolników może się przyczynić do utrwalenia stereotypu na temat Odrodzenia, jako „epoki artystów i myślicieli”. Tymczasem ludzie są uznawani za wybitnych, ponieważ znacząco wyróżniają się na tle innych. W jaki sposób można to ocenić, jeśli się nie wie kim byli owi „inni”? Niestety, powoduje to, że projektu pt. Człowiek Renesansu nie można uznać za w pełni udany – autorzy nie znaleźli recepty w jaki sposób ukazać go w pełnej krasie, nawet jeśli skupili się głównie na mieszkańcach Półwyspu Apenińskiego.

Kategorie wiekowe: ,
Wydawnictwo:
Format:
Wartość merytoryczna
Atrakcyjność treści
Poziom edytorski
OCENA
"Człowiek Renesansu" miał szansę stać się najważniejszym tomem całej serii. Niestety, autorzy woleli skoncentrować się na wąskich kategoriach niż ukazać ówczesne społeczeństwo w całej jego złożoności, dalece wykraczającej poza stereotypowy obraz "epoki artystów i myślicieli".

Autor

(ur. 1985) historyk, doktor nauk humanistycznych (specjalizacja: historia starożytna), autor pięciu opracowań, współautor jednego oraz autor ponad trzydziestu artykułów naukowych i popularnonaukowych. Interesuje się przede wszystkim dziejami republiki rzymskiej, metodologią badań historyczno-wojskowych, antropologią ludów barbarzyńskich i antycznymi procesami etnicznymi.
Inline
Inline
Google+