Historia i teoria społeczna

Historia i teoria społeczna

Autor: Peter Burke

  • Tłumaczenie: Małgorzata Łamacz
    Tytuł oryginału: History and Social Theory
    Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
    Data wydania: 2000
    ISBN 83-01-13226-4
  • Wydanie: papierowe
    Oprawa: miękka
    Liczba stron: 225
Podręcznik przedstawia dzieje stosunków między nauką akademicką a praktyką historyczną i społeczną od okresu Oświecenia aż po czasy współczesne, najważniejsze modele i metody wspólne dla obu nauk, ogólne pojęcia z dyscyplin społecznych przydatnych w pracy historyka, problemy teoretyczne, które pojawiły się w toku rozwoju nauk społecznych, oraz zagadnienia związane ze zmianami społecznymi i teoretycznymi ujęciami rozwoju społecznego. Praca przeznaczona jest dla studentów nauk politycznych, socjologii i historii oraz dla publicystów i dziennikarzy.informacja wydawcy

Od pewnego czasu wiele mówi się o antropologizacji nauki (nie zawsze zresztą rozumiejąc, na czym to zjawisko polega), o przenikaniu do badań historycznych coraz większej liczby elementów z zakresu nauk społecznych… Abstrahując od zasadności tworzenia tak ścisłych podziałów (historia, socjologia, antropologia kulturowa, itp.) dobrze byłoby wiedzieć o co w tym wszystkim chodzi i do czego badaczowi przeszłości mogą przydać się wspomniane nauki społeczne. Uważany powszechnie za „ojca socjologii” Max Weber uważał się w rzeczywistości za historyka kultury, prawa i gospodarki, żartując pod koniec życia przy okazji otrzymania na Uniwersytecie Monachijskim nominacji na szefa pierwszej w Niemczech katedry socjologii, że oto na starość stał się socjologiem… Wyraźnie wskazuje to na umowność pewnych terminów i aż prosi się o przytoczenie wypowiedzi Willema Jongmana, że specjalizacja powinna dotyczyć wybranego obszaru badań, a nie stosowanych metod badawczych. Z tymi problemami, jak również wieloma innymi postanowił zmierzyć się dobrze znany czytelnikom „Mądrych Książek” Peter Burke, nadający się do tego spośród współczesnych badaczy jak mało kto.

Brytyjski uczony podzielił książkę na pięć rozdziałów. Pierwszy zawiera paralelny rys historyczny kształtowania się historii i teorii społecznej (za znamienny należy uznać tytuł jednego z podrozdziałów, czyli Dialog głuchych), drugi omówienie modeli teoretycznych i metod badawczych, trzeci przegląd podstawowych koncepcji, czwarty główne problemy interpretacyjne prokurujące nieustanne spory, ale i twórczy ferment, a piąty opis zachodzących przemian społecznych w kontekście rozwoju poświęconych im interpretacji. Jak widać, nie jest to prosty układ chronologiczny cechujący większość książek mających w założeniu przedstawiać ewolucję danego zjawiska. Skutkuje to potem nieumiejętnością nieliniowego kojarzenia faktów, co – nawiasem mówiąc – jest jedną ze zmor polskich podręczników. Burke nie popełnił tego błędu, kładąc zamiast tego nacisk na pola możliwych konfrontacji odbywających się z korzyścią dla obu dziedzin, które różni przede wszystkim etykieta. Jak bardzo by się przy nich nie upierać, obiektem badań prowadzonych przez przedstawicieli obu środowisk jest człowiek w czasie, a to sprawia, że więcej je łączy niż dzieli.

Niekiedy można przeoczyć korzyści płynące z interdyscyplinarności (prawdziwej, nie deklaratywnej), ponieważ z punktu widzenia współczesnego badacza zajmowanie się takimi tematami jak więzi społeczne, kulturowe uwarunkowania płci, władza, czy mobilność społeczna jest czymś naturalnym. Tymczasem jeszcze niedawno wprowadzenie do historii wymienionych kwestii było traktowane w kategoriach rewolucji i spotykało się z wrogością wielu uczonych, przyzwyczajonych do wizji „prawdziwej” historii (najczęściej polityczno-militarnej w duchu Leopolda von Rankego). W wydaniu polskim w dalszym ciągu można spotkać tego typu reakcjonistów, ale po prostu nie da się lekceważyć rozszerzających się perspektyw badawczych, za których pojawieniem się stoją w dużej mierze niegdysiejsi zwolennicy „szkoły Annales”. Przy okazji zwraca uwagę nadzwyczajna kreatywność przedstawicieli francuskiego i amerykańskiego środowiska naukowego, ale gdyby oceniać ich wkład w rozwój podszytej naukami społecznymi historii, to gra odbywałaby się do jednej bramki (rzecz jasna na korzyść reprezentanta Starego Kontynentu).

Pewne nazwiska regularnie pojawiają się na kartach książki, natomiast nie wydaje się, aby Burke znajdował się pod przemożnym wpływem któregoś z nich. Nawet Michela Foucaulta traktuje jako reprezentanta pewnego nurtu, człowieka kreatywnego, acz nie omnipotentnego na polu humanistyki, co stanowi zdrowy objaw krytycyzmu, na który często nie potrafią się zdobyć jego admiratorzy. Brytyjski badacz woli zwracać uwagę na problemy, a nie nazwiska, co również przykuło moją uwagę z racji notorycznie występującego zjawiska polegającego na powiększaniu objętości przypisów przy pomocy odwołań wiodących do „obowiązkowych” publikacji, bez przełożenia ich treści na prowadzone badania.

Język stosowany przez Burke’a nie należy do najłatwiejszych, podobnie jak przedmiot napisanej przez niego książki, choć nie jestem pewien na ile wynika to ze specyfiki oryginału, a na ile translacji. Nie wiedzieć czemu, polskie wydanie nie posiada nazwiska tłumacza, które przyszło mi ustalić w odmienny sposób, co stanowi nieco kuriozalny mankament. Szata graficzna również jest dość dziwna, ale może po prostu nie zrozumiałem zawartej w niej symboliki, choć prawdziwym dramatem jest notka wydawcy, która mogłaby odstraszyć nawet najbardziej wytrwałych czytelników.

Metodologia badań historycznych jest uważana za nudną i porównuje się ją często do „pływania na sucho”, tymczasem wydaje się, że wynika to z niezrozumienia jej istoty, a w efekcie: traktowania po macoszemu. Historia i teoria społeczna wypełniła istotną lukę na polskim gruncie, ponieważ autor nie zasłania się irytująco hermetycznym językiem mającym udawać naukowość, lecz opisuje i sygnalizuje kwestie mające reale znaczenie w toku prowadzenia pracy naukowej. Zapewne nie jest to książka dla wszystkich, ale trudno nie docenić jej przydatności, nawet jeśli rozwój badań sprawił, że można do niej dopisać kolejne rozdziały.

Kategorie wiekowe:
Wydawnictwo:
Format:
Wartość merytoryczna
Atrakcyjność treści
Poziom edytorski
OCENA
Książka Petera Burke'a, choć nie należy do łatwych w lekturze, uświadamia czytelnikowi duże znaczenie nauk społecznych w zakresie badania zjawisk historycznych. W dobie promowania badań interdyscyplinarnych brytyjski uczony pokazuje na czym polegają one w praktyce, nie będąc w gruncie rzeczy współczesną koncepcją, gdyż sięga ona przełomu XIX i XX w.

Autor

(ur. 1985) historyk, doktor nauk humanistycznych (specjalizacja: historia starożytna), autor pięciu opracowań monograficznych oraz ponad trzydziestu artykułów naukowych i popularnonaukowych. Interesuje się przede wszystkim antyczną wojskowością, metodologią badań historyczno-wojskowych, antropologią ludów barbarzyńskich oraz mechanizmami kontroli społecznej.
Inline
Inline
Google+