Nie daj się nabrać

Nie daj się nabrać

Autor: Clive Gifford

  • Tłumaczenie: Leszek Karnas
    Tytuł oryginału: Think Again!
    Seria/cykl wydawniczy: –
    Wydawnictwo: Olesiejuk
    Data wydania: 2013
    ISBN: 978-83-274-0297-4

  • Wydanie: papierowe
    Oprawa: twarda
    Liczba stron: 160

Trzymaj się mocno! Książka ta zabierze cię w szaloną podróż przez takie dziedziny wiedzy, jak: historia, nauka, świat przyrody oraz ciało człowieka i pozwoli ci dotrzeć do prawdy!
Demaskujemy tu wątpliwe teorie, powszechnie wygłaszane opinie mijające się z prawdą, mity mącące w głowach i błędne interpretacje rzeczywistości, a zarazem przedstawiamy fakty, by wyprostować nieścisłości. Książka „Nie daj się nabrać!” wyjaśnia, jak wszystkie te błędy uznane zostały za prawdę, dlaczego nie mają z nią nic wspólnego i jakie fakty powinieneś uwzględniać podczas poszukiwania rzetelnych informacji.

Prawdę można zniekształcać na różne sposoby. Niektórzy pisarze przeinaczają ją od samego początku lub przedstawiają swoje opinie jako czyste fakty. Inni powielają informacje, nie zadając sobie trudu ich sprawdzenia, albo upraszczają i streszczają fakty z wiarygodnych źródeł, przez co przegapiają to, co najważniejsze.

Olesiejuk, olesiejuk.pl

Czy jesteś pewien, że James Watt wymyślił silnik parowy? Czy walkman to na pewno wynalazek firmy Sony? Czy Napoleon był niskiego wzrostu? Czy wojna stuletnia trwała 100 lat? Czy Wikingowie nosili hełmy z rogami? Czy USA wydały miliony dolarów na kosmiczny długopis, gdy tymczasem radzieccy astronauci używali ołówków? Jeśli choć na jedno z tych pytań odpowiedziałeś twierdząco, popełniłeś błąd, który wynika częściowo z twojej niewiedzy, a częściowo z naszej jakże ludzkiej tendencji do bezrefleksyjnego powtarzania zasłyszanych historyjek.

A teraz wyobraź sobie, że tylko w jednej, niepozornie wyglądającej książce dla dzieci i młodzieży znajdziesz ponad 150 nieścisłości związanych z tak zwaną potoczną wiedzą. Już choćby z czystej ciekawości warto zerknąć do tej książki, by samemu przekonać się, ile bzdurnych teorii i faktów zagnieździło się w naszej pamięci.

Jedyne niebezpieczeństwo, jakie kryje się w lekturze tej książki, to możliwość przemycenia dziecku zalążka koncepcji teorii spiskowych. Przecież hasło „nie jest tak, jak myślisz”, zarówno skierowane do dziecka, jak i do dorosłego, może okazać się bronią obosieczną. Z jednej strony możemy okazać skruchę wobec rozmiaru naszej niewiedzy i z uśmiechem na twarzy przyznać się do popełnianych błędów myślowych, a z drugiej możemy uznać, że ktoś celowo wprowadzał nas w błąd, manipulując nami w ewidentny sposób. Przy każdej okazji będę więc powtarzał: co prawda spiski się zdarzają, ale z wielu powodów (dla zainteresowanych tematem polecam tzw. „wykrywacz bzdur” Michaela Shermera) nie są one tak powszechne, jak mogłoby się wydawać, a ludzie nie posiadają żadnych magicznych umiejętności, by celowo i skutecznie wprowadzać do powszechnego obiegu absurdalne teorie. Prawda jest taka, że dziwne teorie czy kulturowe memy, jakkolwiek by je nazywać, zachowują się niczym wirusy, rozprzestrzeniając się najczęściej w niekontrolowany sposób.

Co prawda powtarzanie opisanych w książce półprawd czy ewidentnych kłamstw nie jest zasadniczo szkodliwe, jednak z tego ogromu przekręconych faktów wynika poważna lekcja, zarówno dla rodziców, jak i dla ich dzieci. Po pierwsze, przyznajmy się do tego, że wielu rzeczy nie wiemy na pewno, jedynie powtarzamy to, co kiedyś usłyszeliśmy. I choćby już z tego względu powinniśmy dwa razy się zastanowić, a najlepiej choćby pobieżnie sprawdzić w Internecie wiarygodność danej informacji, zanim ze stuprocentową pewnością będziemy upierali się przy własnym zdaniu. Po drugie, niedawno przeprowadzone w Polsce badanie wykazało, że około 70 % nastolatków jest w stanie bezkrytycznie uwierzyć we wszystko, co przeczyta w Internecie! Wniosek jest więc raczej smutny: pokolenie obecnych rodziców dało się nieświadomie nabierać na wiele niesprawdzonych opowieści, choćby pod postacią tak zwanych legend miejskich (czarna Wołga itd.), jednak to, z czym mamy do czynienia obecnie, to zupełnie inna skala zjawiska.

Wszystko wskazuje na to, że powoli rodzi się nowy trend w literaturze poradnikowej w formie sprostowań niemiłosiernie przekręcanych faktów. Przydadzą się one zarówno młodzieży, jak i starszemu pokoleniu, które do dziś, w zupełnej nieświadomości, wierzy na słowo znajomym i różnorakim ekspertom czy autorytetom. Książkę polecam też nauczycielom, którzy w pierwszej kolejności powinni stale uaktualniać swoją wiedzę i korygować ewentualne przekłamania, by uniknąć blamażu na forum klasy. Bo jeśli nauczyciel w szkole podstawowej nadal twierdzi, że korzystamy tylko z 10 procent naszego mózgu, to odkrywa swoją rażącą niekompetencję, i to w czasach, gdy ten temat doczekał się wpisu na powszechnie dostępnej Wikipedii. A to tylko wierzchołek góry lodowej, co zresztą doskonale unaocznia właśnie ta książka.

Wartość merytoryczna
Poziom edytorski
Atrakcyjność treści
OCENA
Z psychologicznego punktu widzenia, kłamstwo powtórzone tysiąc razy zostaje uznane za prawdę, a zmyślone historie uzyskują z czasem status faktów. Jednak w naszym najbliższym otoczeniu raczej nie znajdziemy osób, które ze stuprocentową pewnością będą potrafiły odróżnić kłamstwo od prawdy, zwłaszcza jeśli mowa o mocno zakorzenionych przekłamaniach czy stereotypach. Dlatego książki w stylu "Nie daj się nabrać" działają jak zimny prysznic i skłaniają do refleksji nad stanem i wiarygodnością tzw. wiedzy ogólnej.

Autor

Z wykształcenia anglista, z doświadczenia przedsiębiorca, tłumacz i bloger ekonomiczny. Specjalizuje się w ekonomii behawioralnej i w edukacji finansowej.
Inline
Inline
Google+