Rasputin

Rasputin

Autor: Douglas Smith

  • Tłumaczenie: Łukasz Müller, Michał Romanek
    Tytuł oryginału: Rasputin: Dark Forces and the Fall of the Romanovs
    Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
    Data wydania: 2018
    ISBN: 978-83-08-06470-2
  • Wydanie: papierowe
    Oprawa: twarda
    Liczba stron: 928

Mnich cudotwórca, antychryst, kochanek carycy i całej rzeszy dworzanek, hipnotyzer, święty, członek lubieżnej sekty, niemiecki agent, najpotężniejszy człowiek w Rosji? O Rasputinie napisano już wiele tomów, ale jego postać nigdy nie przestaje interesować. W rosyjskiej literaturze, ostatnio wybielany, trafił na prawosławne ikony. Gdzie indziej demonizowany. Dla wszystkich — intrygujący.

informacja wydawcy

To, co zwraca uwagę podczas lektury biografii Rasputina, to podejście autora do tematu. Smith przytacza w swojej pracy plotki, mity i legendy o mnichu, które funkcjonują w kulturze i zestawia je z faktami historycznymi. Wyraźnie daje do zrozumienia, że są to tylko niepotwierdzone hipotezy. W ten sposób „odsiewa ziarna od plew”. Przedstawia Rasputina, ale tylko w oparciu o źródła historyczne. Odrzuca mity i legendy narosłe przez dziesiątki lat wokół Rasputina i swoje dochodzenie na jego temat opiera na dokumentach z archiwów. Jego tezy są mocno wsparte przez dowody w postaci dokumentów z przeszłości. Smith „nie rzuca słów na wiatr” i każde zdanie w jego książce ma oparcie w faktach historycznych.

Książka ma dobrą podbudowę źródłową. Autor dotarł do nieznanych wcześniej dokumentów np. akt pewnego dochodzenia prowadzonego przez policję przeciwko Rasputinowi w 1908 roku. Duża jest też różnorodność źródeł. Autor konfrontuje je ze sobą w trakcie pracy. To daje pełniejszy obraz opisywanej postaci. Wadą jest jednak to, że autor zbyt często i zbyt obszernie cytuje źródła. Cennym uzupełnieniem tekstu są natomiast fotografie Rasputina, w wielu przypadkach nigdy dotąd nie publikowane.

Smith drobiazgowo zrekonstruował życie Rasputina. To wysiłek godny pochwały. Pytanie tylko, czy na tym właśnie ma polegać pisanie biografii? Zbyt duże nagromadzenie faktów i informacji nie służy tej książce. Przesyt powoduje trudności w lekturze. Zamiast zainteresować czytelnika, autor zniechęca go swoją aptekarską dokładnością. Odchudzenie tekstu zrobiłoby dobrze tej biografii.

Poza tym, autor wielokrotnie odbiega od głównej postaci swojej książki i rozbudowuje wątki poboczne. Pełno jest dygresji poszerzających wiedzę czytelnika na tematy związane z Rasputinem, ale dotyczące go tylko pośrednio. Całe rozdziały autor poświęca sprawom pobocznym uważając, że mają one związek z Rasputinem. Nie jest to dobre rozwiązanie przy pisaniu biografii. Zamiast logicznej i zwartej historii mamy rozwlekły, zdecydowanie za długi wykład, momentami niestety nudny.

Wydaje się też, że w niektórych fragmentach pracy autor przestaje być obiektywny i staje się adwokatem Rasputina. Zaczyna go bronić przed zarzutami historyków i daje wiarę wersji zdarzeń mnicha i jego zwolenników. Robi to w sposób dyskretny, poddając w wątpliwość wersję zdarzeń przedstawianą przez przeciwników Rasputina. Smith traci dystans do opisywanej postaci. Wygląda to tak, jakby autor dał się uwieść opisywanej przez siebie postaci. Wskazuje na to zwłaszcza ostatnia część pracy. Takie można odnieść wrażenie. To jest największy zarzut wobec tej publikacji.

W konkluzji należy stwierdzić, że natłok informacji, szczegółowość publikacji o Rasputinie, paradoksalnie niestety zabija tę niezwykłą historię.

Kategorie wiekowe:
Wydawnictwo:
Format:
Wartość merytoryczna
Atrakcyjność treści
Poziom edytorski
OCENA
Wydaje się też, że w niektórych fragmentach pracy autor przestaje być obiektywny i staje się adwokatem Rasputina. Zaczyna go bronić przed zarzutami historyków i daje wiarę wersji zdarzeń mnicha i jego zwolenników. Robi to w sposób dyskretny, poddając w wątpliwość wersję zdarzeń przedstawianą przez przeciwników Rasputina. Smith traci dystans do opisywanej postaci. Wygląda to tak, jakby autor dał się uwieść opisywanej przez siebie postaci. Wskazuje na to zwłaszcza ostatnia część pracy. Takie można odnieść wrażenie. To jest największy zarzut wobec tej publikacji.

Autor

Historyk, popularyzator historii i recenzent książek.
Inline
Inline
Google+