Siódmy milion. Izrael – piętno Zagłady

Siódmy milion. Izrael – piętno Zagłady

Autor: Tom Segev

  • Tytuł oryginału: The Seventh Million: Israelis and the Holocaust
    Tłumaczenie: Barbara Gadomska
    Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
    Data wydania: 2012
    ISBN: 978-83-01-16807-0
  • Wydanie: papierowe
    Oprawa: twarda
    Liczba stron: 596
Autor mierzy się z najbardziej delikatnymi i bolesnymi tematami izraelskiej historii. Odkrywa, jak dramat eksterminacji 6 milionów Żydów został zmanipulowany i przekłamany w celach ideologicznych i politycznych. Na podstawie dzienników, wywiadów i tysięcy dokumentów, autor rekonstruuje niewygodne fakty w historii narodu żydowskiego: stosunek syjonistów wobec nazizmu, założenia systemu budowy nowego państwa, obojętność jego twórców wobec zagłady, bolesne i pełne niezrozumienia konfrontacje z ocalałymi.

To nie jest kolejna książka o historii państwa Izrael ani o dramacie holokaustu – to ważne dzieło, które mocno wstrząsnęło mitem założycielskim państwa Izrael.z opisu wydawnictwa

Nakładem wydawnictwa PWN ukazała się jakiś czas temu książka Toma Segeva pt. „Siódmy milion. Izrael – piętno Zagłady”. Książka ważna. Dlaczego?

Zacząć trzeba od jej autora. Tom Segev jest w Izraelu tym, kim dla Polaków Jan Tomasz Gross. Pisze o rzeczach bolesnych, ale prawdziwych, o rzeczach o których Izraelczycy wiedzą, ale nie chcieliby o nich pamiętać. Ten kontrowersyjny pisarz napisał książkę, w której bez ogródek opisał stosunek Żydów z Palestyny wobec swoich pobratymców w Europie podczas trwania wojny i po jej zakończeniu. Przedstawił relacje wewnątrz państwa żydowskiego po zakończeniu wojny i to, jak Zagłada stała się dla wielu Żydów sposobem na życie, drogą do kariery, a dla izraelskich polityków narzędziem prowadzenia polityki wewnętrznej i zagranicznej. To tylko niektóre tematy podjęte przez Segeva w tej pracy.

Warto wskazać na kilka najważniejszych problemów podejmowanych w książce przez autora. Według niego, momentem przełomowym w świadomości Izraelczyków stał się proces Adolfa Eichmanna. Jeśli wcześniej o Zagładzie wiedziano, ale niewiele mówiono, tak teraz Holocaust stał się zbiorowym, traumatycznym przeżyciem milionów Żydów. Tyle, że tragedia zaczęła być wykorzystywana do niecnych celów: prowadzenia bieżącej polityki międzynarodowej, rozgrywek politycznych wewnątrz państwa, czy indoktrynacji ideowej młodego pokolenia Izraelczyków. Holokaust posłużył też wielu ludziom za odskocznię do kariery, do niszczenia przeciwników politycznych. O tym wszystkim i o wielu innych, ponurych sprawach, pisze w swojej książce Segev. Widmo Zagłady zaczęło wówczas ciążyć nad państwem żydowskim, nad jego losami. Strach przed Holokaustem, jego powtórzeniem, skonsolidował społeczeństwo izraelskie w obliczu wojen z Arabami. Przyczynił się jednak także do negatywnych zjawisk. Żydzi w starciu z Palestyńczykami przyjęli na siebie rolę prześladowców. Z ofiar, stali się oprawcami.

Holokaust został wykorzystany dla celów politycznych przez izraelskich polityków i państwo, tak w polityce wewnętrznej, jak i zagranicznej. Stał się „ostatecznym argumentem” w relacjach międzynarodowych Izraela z innymi państwami, zwłaszcza z Niemcami i Stanami Zjednoczonymi. Holokaust stał się również kamieniem węgielnym, mitem założycielskim państwa izraelskiego, symbolem jednoczącym społeczeństwo wokół idei państwa żydowskiego. Syjoniści wykorzystali Zagładę do budowy Izraela, a potem do jego obrony przed Arabami. O tym wszystkim pisze Segev. Czy można się zatem dziwić, że w swojej ojczyźnie autor nie cieszy się szacunkiem i poważaniem?

Największą zaletą tej książki jest otwartość i bezkompromisowość autora piszącego o trudnych i bolesnych sprawach dla swojej ojczyzny i rodaków oraz jego dystans do opisywanych zdarzeń. Obiektywizm i rzetelność Segeva wzmacnia efekt tragizmu dziejów Żydów w XX stuleciu, a jednocześnie jeszcze bardziej dotyka i rani żydowską duszę, która zna prawdę, ale chciałaby zepchnąć ją na samo swoje dno. Segev pisząc o historii Izraela i syjonizmie, o Zagładzie i tym wszystkim, co spotkało Żydów w minionym stuleciu, dokonuje niemalże wiwisekcji na żywym organizmie państwa izraelskiego. Wyciąga z otchłani przeszłości złe rzeczy i poddaje je analizie, rozdrapuje historyczne rany po to, aby dojść do prawdy i przedstawić ją swoim rodakom. Po co to robi? Jaki ma cel? Dlaczego krytykuje ojców założycieli państwa żydowskiego i ukazuje kulisy powstawania Izraela? Rodacy Segeva przyjęli jego książkę chłodno i z dystansem. Pojawiły się głosy krytyczne, a do wielkiej, ogólnonarodowej dyskusji na tematy poruszone przez autora niestety nie doszło. Całkiem inaczej było w Polsce po publikacjach J.T. Grossa. Wydaje się, że Izraelczycy do takiej dyskusji jeszcze nie dojrzeli, nie są na nią gotowi.

Dlaczego zatem praca Segeva jest tak ważna? Przede wszystkim przedstawia szerszej publiczności wiele interesujących i mało znanych faktów z historii Izraela. Jest to książka uczciwa i obiektywna, pozwala przyjrzeć się kulisom powstania państwa izraelskiego bez cenzury, pozwala czytelnikom poznać i zrozumieć politykę historyczną Izraela po wojnie, ujawnia drugie oblicze tego kraju: nacjonalizm i zaściankowy szowinizm zrodzone na glebie Zagłady. To publikacja dla wielu kontrowersyjna, ale bardzo prawdziwa.

W swojej książce Segev nie stroni także od własnych interpretacji faktów, od ocen i opinii. Pisze nie tylko o historii, ale też o emocjach i uczuciach ludzkich, o sprawach, których nie można zamknąć i ograniczyć tylko do beznamiętnych naukowych stwierdzeń. Historia, o której pisze Segev jest żywa, wciąż się toczy, jeszcze się nie skończyła. Jej źródła wciąż są żywe. Trudno pisać o takiej historii, ale wydaje się, że autor podołał temu wyzwaniu.

„Siódmy milion” Toma Segeva to bardzo dobra i wartościowa pozycja, to książka niecodzienna i dająca do myślenia. Prawdziwie inspirująca lektura. Autor wskazuje na to, że przeszłość rzadko bywa jednoznaczna i jasna, że dawni bohaterowie nie zawsze zasługują na to miano i że historią łatwo jest manipulować i wykorzystywać ją do niecnych celów. To książka przestroga i ostrzeżenia dla przyszłych pokoleń, nie tylko Izraelczyków. Po jej lekturze warto zastanowić się głębiej nad tym, co chciał za jej pośrednictwem przekazać nam autor. Czy chodziło mu tylko o Żydów i ich państwo? Czy może to tylko przykład ilustrujący jakąś większą, bardziej uniwersalną, ogólnoludzką prawidłowość? Może uważny czytelnik dostrzeże jakieś analogie między historią opowiedzianą przez Segeva i historią naszego kraju…

Kategorie wiekowe:
Wydawnictwo:
Format:
Wartość merytoryczna
Atrakcyjność treści
Poziom edytorski
OCENA
Przeszłość rzadko bywa jednoznaczna i jasna, a dawni bohaterowie nie zawsze zasługują na to miano. Historią łatwo jest manipulować i wykorzystywać ją do niecnych celów. To książka przestroga i ostrzeżenia dla przyszłych pokoleń, nie tylko Izraelczyków. Po jej lekturze warto zastanowić się głębiej nad tym, co chciał za jej pośrednictwem przekazać nam autor. Czy chodziło mu tylko o Żydów i ich państwo? Czy może to tylko przykład ilustrujący jakąś większą, bardziej uniwersalną prawidłowość? Może uważny czytelnik dostrzeże jakieś analogie między historią opowiedzianą przez Segeva i historią naszego kraju.

Autor

Historyk, popularyzator historii i recenzent książek.
Google+