Willy Brandt – Wspomnienia

Willy Brandt – Wspomnienia

Autor: Willy Brandt

  • Tłumaczenie: Andrzej Kaniewski
    Tytuł oryginału: Erinnerungen

    Seria/cykl wydawniczy: –

    Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie
    Data wydania: 2013
    ISBN ISBN 978-83-7177-820-9

  • Wydanie: papierowe
    Oprawa: twarda
    Liczba stron: 378

Jego nazwisko nawet po śmierci wywołuje spore kontrowersje. To najlepszy dowód, że polityk ten mocno zaznaczył się w powojennej historii Niemiec. Willy Brandt w swoich „Wspomnieniach” odsłania kulisy zimnowojennych rozgrywek, tajnych układów Kennedy’ego, dyplomatycznej wojny o Berlin, kremlowskich zagrywek czy pamiętnego gestu przed pomnikiem ofiar getta w Warszawie”

„Wspomnienia” Willy’ego Brandta to książka trudna. Liczący przeszło 360 stron tekst momentami bywa interesujący, ale w przeważającej części jest rozwlekły, a czasami nawet nudny. Przyczyn tego stanu jest wiele.

Kiedy Brandt pisze o swoim dzieciństwie i młodości, ucieczce z III Rzeszy, o sprawach osobistych, życiu towarzyskim – wtedy jest interesująco. Powód? Nie chodzi o plotkarstwo, czy wścibstwo czytelnika, ale o to, że z prywatnej strony dotychczas Brandta nie znaliśmy i teraz z chęcią o tym czytamy, poznajemy go. Ale kiedy były kanclerz Niemiec, przewodniczący niemieckiej socjaldemokracji i laureat pokojowej Nagrody Nobla zaczyna pisać o polityce – robi się nudno. Ktoś, kto interesuje się przeszłością zna fakty o których pisze Brandt. Oczywiście, Autor pisze o kulisach wielkiej polityki i to może wydać się ważne i interesujące, ale… pisze językiem zawodowego, rasowego polityka operującego wąskim, specjalistycznym zasobem słów, specyficznym językiem zrozumiałym głównie dla klasy politycznej. Zwykły, przeciętny czytelnik szybko gubi się w przydługich zdaniach Autora. Niestety, ale takim językiem Brandt całkowicie nie trafia do odbiorcy. To mowa z partyjnych zebrań, moratoriów, raportów i odczytów politycznych.

Nie jest to więc lektura porywająca, a raczej „przyciężka” i „przydługa”. Trudno było momentami przez nią przebrnąć. Na szczęście, były w niej także jaśniejsze punkty. Interesująca może być dla czytelnika końcówka książki, gdzie Brandt z perspektywy lat 80. pisze o przyszłości Europy. Polityk tego formatu, jeden z głównych architektów Europy w XX stuleciu – nie przewidział nic, co wydarzyło się w Europie i świecie po 1989 roku. Ale to wcale nie znaczy, że Brandt był złym, czy słabym politykiem! Czy wówczas w Europie ktokolwiek potrafił przewidzieć co wydarzy się w 1989 roku w Polsce i na starym kontynencie? Świadczy to m.in. o ogromnym przełomie do jakiego doszło w tamtym czasie, przełomie o którym my, ludzie dziś żyjący – zapominamy.

Polskiego czytelnika zainteresuje na pewno to, co Brandt ma do powiedzenia na temat Polski i Polaków, „Solidarności” i Wałęsy, czy naszych PRL-owskich przywódców. Niemiecki kanclerz szeroko zresztą opisuje ludzi z którymi stykał się w czasie swojej politycznej kariery: de Gaulle’a, Kennedy’ego, Nixona, Adenauera, Chruszczowa, Breżniewa, Honeckera, czy Gorbaczowa. Duża dawka historii. Brandt przedstawia również relacje Niemiec z Francją, ZSRR, Bliskim Wschodem i Ameryką. To też długa i zajmująca lekcja historii.

„Wspomnienia” na pewno są w jakimś sensie małym kompendium wiedzy historycznej, ale tylko tym. Brak w nich człowieka prawdziwego, człowieka zwykłego – jest tylko polityk, osoba publiczna. Wydaje się, że w tę rolę Brandt wrósł tak głęboko, że nigdy się od niej nie uwolnił, także podczas pisania tej pracy. Nigdy nie potrafił zrzucić z siebie garnituru polityka, aż do śmierci w 1992 roku. Pokazują to wyraźnie jego „Wspomnienia”.

Książka została wydana przez Wydawnictwo Poznańskie bardzo starannie, na wysokim poziomie. Została uzupełniona o wywiad z Autorem przeprowadzony w lipcu 1990 roku przez tłumacza Andrzeja Kaniewskiego. Jest też indeks nazwisk i nota biograficzna. „Wspomnienia” to lektura trudna, wymagająca od czytelnika znajomości historii minionego stulecia, realiów XX-wiecznego świata. Nie jest to książka z serii biografii, czy wspomnień, lekkich, łatwych i przyjemnych pisanych przez różnej maści „celebrytów”. Nic z tych rzeczy! To poważna, rzec można „autobiografia”, Człowieka Roku 1970 amerykańskiego magazynu „Time”, noblisty i jednego z architektów świata, w którym dziś żyjemy.

Kategorie wiekowe:
Wydawnictwo:
Format:
Wartość merytoryczna
Poziom edytorski
Atrakcyjność treści
Ocena
OCENA
„Wspomnienia” Willy’ego Brandta to książka o ciekawej tematyce, ale trudna. Liczący przeszło 360 stron tekst momentami bywa interesujący, ale w przeważającej części jest rozwlekły, a czasami nawet nudny. Przyczyn tego stanu jest wiele...

Autor

Historyk, popularyzator historii i recenzent książek.
Google+