Co robi język za zębami? Poprawna polszczyzna dla najmłodszych

Co robi język za zębami? Poprawna polszczyzna dla najmłodszych

Autor: Agata Hącia, Ilustracje: Maciej Szymanowicz

  • Wydawnictwo: PWN
    Data wydania: 2017
    ISBN: 978-83-01-19435-20
  • Wydanie: papierowe
    Oprawa: twarda
    Liczba stron: 334
Ile masz uszu? Jeśli jeden chłopiec jest lekki, to dwaj chłopcy są jacy? Czy naprawdę zdarzyło się kiedyś, że komuś słoń nadepnął na ucho? Ile kot może napłakać? Czy polski pupil to angielski pupil? Skąd się wzięło słowo kochać? Czym dla mieszkańców wschodniej Polski jest bułka? Lepiej nosić podkoszulek czy podkoszulkę?ze strony wydawnictwa

Co wspólnego ma Piotrek z peronem? Czym są pyry? Czemu najstrrraszniejsza na świecie jest sztampa? Dlaczego o niektórych wyrazach mówi się, że to fałszywi przyjaciele? Jak w Niemczech mówi koza? A owca?

Na te pytania – i wiele, wiele innych – odpowie Agata Hącia, językoznawca, autorka fantastycznej książki „Co robi język za zębami. Poprawna polszczyzna dla najmłodszych”.

Pisanie dobrych książek popularnonaukowych dla najmłodszych jest trudne podwójnie. Po pierwsze, tak jak w przypadku książek dla dorosłych, trzeba zadbać tak o poprawność merytoryczną, jak o atrakcyjność treści. Już to stanowi wyzwanie, a tu powstaje kwestia druga: dzieciom trzeba o nauce opowiedzieć w ich języku. Nie może być infantylnie, ale nie może być też za trudne. To bardzo trudne zadanie. Agata Hącia radzi sobie z nim znakomicie!

Książkę otwiera część logopedyczna – „Jak to powiedzieć?”. Zmierzymy się z ćwiczeniami rozgrzewającymi i oddechowymi, które pozwolą przejść do ćwiczenia wymowy. Będziemy kląskać, parskać i sprawdzać, jak mówią krowy w różnych krajach.

Drugi rozdział to „Co to znaczy?”. To tu dowiemy się, co ma wspólnego Piotr z peronem. Przekonamy się też, że słowa na przestrzeni lat zmieniały swoje znaczenia. To tu okaże się, dlaczego niektóre wyrazy nazywa się fałszywymi przyjaciółmi.

Po każdym tekście Agata Hącia zamieszcza „Ciekawe słowa” – objaśnienia wyrazów i zwrotów, które małemu czytelnikowi mogły sprawić trudność – oraz „Co robić, gdy…” – przewspaniałą serię podpowiedzi, jak radzić sobie z dziecięcymi problemami: problemami, z których niejeden dorosły nie zdaje sobie sprawy, a które dla kilkulatka są bardzo poważne. Bo co robić, gdy kochasz śpiewanie, ale sądzisz, że nie wychodzi ci to dobrze? Nie martw się, nie przejmuj się, to się zdarza – i dobra rada. Dawno nie widziałam tak pozytywnych (i mądrych!) wpisów.

Trzeci rozdział to frazeologia pełna zwierząt. Zwierząt nie bez powodu – Autorka mówi, że wybrała frazeologię zwierzęcą, ponieważ odpowiada ona możliwościom poznawczym dzieci na stosunkowo wczesnych etapach rozwoju.

Kolejna część – „Jak być k rzeczy?” – traktuje o grzeczności językowej. Jak się przywitać? Dlaczego tak? Jak się przedstawić? Ostatni rozdział to poprawność językowa dla najmłodszych, bardzo trafnie dobrana: padają tam m.in. panoszące się okropne „włanczać”, „półtorej kilograma” i „drugi wrzesień”. W punkt!

Autorka przemyca też sporo wiedzy pozajęzykowej. Jest o grzeczności, jest o empatii. Jest o tym, że warto być dobrym sąsiadem – i jest o tym, jak to zrobić. To dobra, mądra, wielopiętrowa edukacja. To nauka szacunku do innych, celnie opisana w „A jeśli jesteś już całkiem dorosły” na stronach 263–266. Pada też bardzo cenna uwaga: o uczeniu przez dawanie przykładu…

Książka adresowana jest głównie dla dzieci w wieku przedszkolnym, ale i starsze znajdą coś dla siebie – niektóre fragmenty adresowane są wprost dla starszych dzieci („A jeśli masz więcej niż 7 lat, to dodatkowo…”). Nie jest to jednak książka typowo dla dzieci – to coś więcej: to książka rodzinna, idealnie przystosowana do tego, by rodzic czytał ją na głos. A i on z pewnością wiele w niej odkryje. Książka jest dopracowana metodycznie; każdy rozdział kończy się krótkim tekstem skierowanym do rodzica, w którym Autorka zawiera ważne informacje merytoryczne, ale i „podpowiedzi czy propozycje (współ)pracy z dziećmi”.

A po co w ogóle mówić dzieciom o polszczyźnie? I na to Agata Hącia znajduje przekonującą odpowiedź. Chociażby taką, że „im więcej zależności między znaczeniami zobaczymy, tym łatwiej będzie nam pojąć złożoność, wielowymiarowość rzeczywistości”. Albo taką: „Słowa robią jednak coś więcej, niż tylko niosą sens. Pozwalają także poznać i zrozumieć świat. Dzieje się tak dlatego, że są zanurzone w systemie skojarzeń kulturowych – dawnych i współczesnych”.

I dlatego właśnie uważam, że każde dziecko powinno tę książkę poznać!

Kategorie wiekowe: ,
Wydawnictwo:
Format:
Wartość merytoryczna
Poziom edytorski
Atrakcyjność treści
OCENA
Co wspólnego ma Piotrek z peronem? Czym są pyry? Czemu najstrrraszniejsza na świecie jest sztampa? Dlaczego o niektórych wyrazach mówi się, że to fałszywi przyjaciele? Jak w Niemczech mówi koza? Mądra, dowcipna książka wprowadzająca najmłodszych w meandry poprawnej polszczyzny, okraszona ciekawostkami, przyjemnymi ćwiczeniami logopedycznymi (i to takimi, że dzieci nie zauważą, że to nie zabawa!), a także subtelnie wplecioną nauką empatii i grzeczności. Takiej książki na polskim rynku wydawniczym jeszcze nie było!

Autor

Matematyk. Absolwentka matematyki teoretycznej i modelowania matematycznego. Interesuje się historią matematyki, popularyzacją nauki oraz edytorstwem. Redaktor i korektor. Lubi literaturę piękną i pieczenie ciast i ciasteczek.
Inline
Inline
Google+