Gabinet matematycznych zagadek

Gabinet matematycznych zagadek

Autor: Ian Stewart

  • Tłumaczenie: Agnieszka Sobolewska
    Tytuł oryginału: Professor Stewart’s Cabinet of Mathematical Curiosities
    Seria/cykl wydawniczy: –
    Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
    Data wydania: 2011
    ISBN 978-83-08-04788-0

  • Wydanie: papierowe
    Oprawa: miękka
    Liczba stron: 377

„Kiedy miałem czternaście lat, zacząłem prowadzić brulion. Matematyczny. Zanim uznacie mnie za przypadek beznadziejny, dodam, że nie zapisywałem w nim tego, czego nauczyłem się na lekcjach. W moim brulionie notowałem wszystko, co mogłem znaleźć interesującego o matematyce, której nie uczono w szkole. A jak się przekonałem, było tego całkiem sporo, bo niebawem musiałem kupić następny zeszyt. (…) Mój brulion rozrósł się do sześciu zeszytów, które nadal mam, a następnie do katalogu fiszek (…). Gabinet matematycznych zagadek to kawałek mojego archiwum, wybór interesujących matematycznych gier, zagadek, historii i ciekawostek” .cytat z książki

Tak zaczyna swoją książkę Ian Stewart – profesor matematyki, wykładowca Uniwersytetu w Warwick, a od wielu lat także jeden z najwybitniejszych popularyzatorów matematyki wyższej.

Niesłabnąca popularność zagadek logicznych, łamigłówek, sudoku czy rebusów sprawia, że na rynku pojawiają się setki, jeśli nie tysiące różnego typu opracowań i zbiorków. „Gabinet matematycznych zagadek” jest wśród nich pozycją absolutnie unikatową. Nie ma w nim miejsca na przypadek, pośpiech, słabsze treści: to wyszukiwane przez kilkadziesiąt lat (!) perełki, starannie wybrane przez nie tylko pasjonata matematyki, ale po pierwsze: osobę, która ma z tej dziedziny nauki głęboką wiedzę.

„Gabinet…” to znacznie więcej, niż, jak zdawałby się sugerować tytuł, zbiór matematycznych zagadek. Różnorodność zebranych materiałów jest imponująca: książka zawiera także opowieści o matematykach, ciekawostki, dowcipy matematyczne, gry, szkice z historii matematyki, minieseje matematyczne. Autor sięga zarówno do klasycznych zadań i problemów (mosty królewieckie, szyfry, hotel Hilberta, rozmowy z przybyszami z kosmosu), jak i do tych mało znanych. Warto podkreślić, że Ian Stewart nie stroni od matematyki nowoczesnej: dla porównania bardzo ceniona przeze mnie „Lilavati” Szczepana Jeleńskiego opiera się głównie na rezultatach znanych już w starożytności. Autor nie boi się też mówienia o słynnych hipotezach i nierozstrzygniętych problemach. Głęboka znajomość matematyki wyższej przebija ze stron pozycji, którą, co warto podkreślić, jest w stanie przeczytać osoba bez przygotowania matematycznego; jej wartość merytoryczna jest równie duża, jak atrakcyjność w odbiorze. Lekkość czytania jest zasługą nie tylko doboru i sposobu przedstawiania treści, ale też przeplatania opowieści i zagadek; tekstów nieco trudniejszych z bardzo prostymi. Do zmierzenia się z przygotowanymi zagadkami i zadaniami zachęcają umieszczone na końcu rozwiązania.

Po książce można poruszać się jak po prawdziwym gabinecie – iść metodycznie, po kolei, albo buszować po losowo otwieranych miejscach. Obie metody są dobre: kolejne rozdziały (a właściwie: rozdzialiki) są niezależne od siebie. Są też krótkie, dzięki czemu to świetna lektura na wolne chwile. Niektóre fragmenty wymagają od czytelnika nieco większego skupienia, ale z większością można zapoznać się na przykład w podróży. Łatwość w odbiorze nie oznacza jednak zaniżenia poziomu merytorycznego: jest to interesująca lektura także dla zawodowego matematyka. Trudno wyszukać zbiór zagadek i opowieści matematycznych adresowanych do tak szerokiego grona odbiorców. Nic dziwnego, że trafił on na szóste miejsce listy bestsellerów w Wielkiej Brytanii (a w przypadku książki traktującej o matematyce to nie lada osiągnięcie!). Książkę czyta się przyjemnie nie tylko ze względu na treść; Wydawnictwo Literackie zadbało także o formę, która jest wyjątkowej urody i elegancji.

Wśród książek popularyzujących matematykę te autorstwa Iana Stewarta cenię i lubię wyjątkowo. „Gabinet matematycznych zagadek” uważam za jedną z najlepszych. To świetna lektura dla każdego, niezależnie od stopnia zainteresowania naukami ścisłymi czy wiedzy matematycznej; zainteresuje tak laika, jak zawodowego matematyka, nastolatka i jego rodziców. Myślę, że najwięcej radości sprawi dorosłemu czytelnikowi, ale można ją też podsunąć nawet zdolnemu uczniowi gimnazjum. Można – i warto!

Kategorie wiekowe: ,
Wydawnictwo:
Format:
Wartość merytoryczna
Poziom edytorski
Atrakcyjność treści
OCENA

Autor

Matematyk. Absolwentka matematyki teoretycznej i modelowania matematycznego, a także podyplomowych studiów edytorskich. Interesuje się historią matematyki, popularyzacją nauki oraz edytorstwem. Doktorant-stypendysta w Instytucie Historii Nauki PAN. Redaktor i korektor. Lubi literaturę piękną i pieczenie ciast i ciasteczek.
Google+