Poker z Pitagorasem. Matematyka za milion dolarów

Poker z Pitagorasem. Matematyka za milion dolarów

Autor: Marcus du Sautoy

  • Tłumaczenie: Adam Bukowski, Jacek Środa
    Tytuł oryginału: The Number Mysteries. A Mathematical Odyssey through Everyday Life
    Seria/cykl wydawniczy: –
    Wydawnictwo: Carta Blanca
    Data wydania: 2012
    ISBN 978-83-7705-178-8

  • Wydanie: papierowe
    Oprawa: miękka
    Liczba stron: 341

Marcus du Sautoy, profesor matematyki w Uniwersytecie Oxfordzkim, specjalizujący się w teorii liczb i teorii grup, przeprowadził niegdyś pięć świątecznych seminariów dla uczniów w wieku od jedenastu do czternastu lat. Seminaria, transmitowane w telewizji, cieszyły się ogromnym powodzeniem; powszechną uwagę zwrócił talent profesora du Sautoya do budzenia zainteresowania matematyką wśród uczniów. Zewsząd posypały się zaproszenia: Marcus du Sautoy został współpracownikiem szeregu czasopism, m.in. „The Times”, radia i telewizji BBC, napisał kilka książek, objął (po Richardzie Dawkinsie, autorze słynnego „Samolubnego genu”) stanowisko kierownika Katedry Simonyiego na rzecz Powszechnego Zrozumienia Nauki i otrzymał szereg nagród za działalność na rzecz popularyzacji nauki.

Na kanwie tych pięciu spotkań z uczniami powstała książka: Poker z Pitagorasem. Matematyka za milion dolarów. Ile spotkań, tyle rozdziałów – a każdy ma inny motyw przewodni. Rozpoczynamy Ciekawym przypadkiem niekończących się liczb pierwszych, a w nim – dlaczego David Beckham wybrał w Realu Madryt koszulkę z numerem 23, co ma żaba do staroegipskiego przedstawiania liczb oraz jak króliki mogą pomóc w szukaniu liczb pierwszych. Z Historii nieuchwytnego kształtu dowiadujemy się, skąd pomysł na torebki herbaciane w kształcie piramidek i jak wyprodukować idealną futbolówkę; czytamy też o fraktalach, topologii i kształcie Wszechświata. Trzeci rozdział książki, Tajemnica dobrej passy, mówi o zastosowaniach logiki i rachunku prawdopodobieństwa w teorii gier – czytamy więc między innymi o kasynach, loteriach, DnD czy sudoku. Przedostatnia część to Zagadka kodu nie do złamania, czyli o kryptografii (pojawia się tu także Enigma; autor mówi nawet przez kilka stron o „Polakach” – wprawdzie nie padają nazwiska Mariana Rejewskiego, Jerzego Różyckiego i Henryka Zygalskiego, ale jak na książkę brytyjską to już coś), a także o V symfonii Beethovena, albumach Coldplay i Beatlesów. Na koniec czeka nas Wyprawa w przyszłość: jak Kolumb ocalił swoją załogę, wykorzystując zaćmienie Księżyca, jak opisać tor ruchu piłki po uderzeniu Wayne’a Rooneya i co mają do tego równania kwadratowe, dlaczego bumerang wraca, jak to naprawdę jest z lemingami i czym są turbulencje. Każdy rozdział kończy krótkie przedstawienie jednego z największych nierozwiązanych problemów matematycznych świata – wybrane zostały te, które są emocjonujące nie tylko ze względu na treść matematyczną, ale i to, że za rozwiązanie każdego z nich amerykański przedsiębiorca London T. Clay oferuje milion dolarów.

Profesor du Sautoy odwołuje się do tego, co dla nastolatków bliskie, znajome. Lektura jest bogata w rysunki; dodatkową atrakcją są kody QR, które, zeskanowane smartfonem, prowadzą do specjalnie utworzonych stron internetowych. Poker z Pitagorasem pisany jest lekkim, dowcipnym, żywym językiem, a entuzjazm autora oraz jego pasja do matematyki i jej popularyzowania widoczne są z każdej strony książki. Znuży ona, co prawda, czytelnika bardziej obeznanego matematycznie, ale to nie zarzut ani wada: książka od początku adresowana była do uczniów i to założenie zostało spełnione bardzo dobrze.

Wydaje się, że recenzję tę można by zakończyć w jeden tylko sposób – polecając tę książkę uczniom, szczególnie tym, którzy z matematyką nie mieli zbyt wiele do czynienia. Niestety! Z całkowicie niepojętych dla mnie przyczyn wydawca polski postanowił książkę po swojemu „ulepszyć”. Rozpoczął od tytułu – w oryginale to The Number Mysteries. A Mathematical Odyssey through Everyday Life; rozumiem jednak, że wyrazy takie jak „poker”, „Pitagoras” i „milion dolarów” uznane zostały za bardziej przyciągające czytelnika. Gdyby jednak ktoś tych „kluczowych” wyrazów nie zauważył – zadbano o to, by nie dało się nie zauważyć okładki: jaskrawozielone, odblaskowe tło, tytuł w kilku kierunkach i kolorach, w tym jaskraworóżowym, font typu „stare WordArty” – koszmar! Wszystkiego jest w tej porażającej okładce za dużo – kolorów, kształtów, kierunków; brakuje tylko jednego: gustu. Powiedzmy jednak, że to nie problem, wszak książkę można obłożyć. Tym jednak, czego zignorować ani „naprawić” się już nie da, jest sposób jej złożenia.

Jak wspomniałam, książka powstała na kanwie spotkań z uczniami; w założeniu to pięć lekkich, rozłącznych rozdziałów. Tymczasem polskie wydanie rozdmuchano do stron blisko trzystu pięćdziesięciu (sic!), kosztem sztucznego zwężenia – i tak otrzymujemy produkt gruby i wąski, niewygodny do trzymania w ręce, ale też, przede wszystkim, czytania. Absurdalne powiększenie objętości sprawiło, że straciła zarazem lekkość i moc. Wszystko się zlewa: przez to, że na stronie niemal nic się nie mieści, zamiast wyraźnie oddzielonych podrozdziałów i rozdziałów mamy strumień tekstu; umykają też gdzieś rysunki. Katastrofą jest tak estetyka, jak i funkcjonalność. Lektura, zamiast sprawiać przyjemność, męczy.

Marcus du Sautoy stworzył świetną książkę dla nastoletnich uczniów, szczególnie dla tych, którzy z matematyką do tej pory niewiele mieli do czynienia. Po raz pierwszy jednak miałam do czynienia z lekturą, której forma tak bardzo utrudnia wgłębienie się w treść. Pozostaje mieć nadzieję, że książka doczeka się kolejnego wydania – tym razem bardziej zgodnego z intencjami autora.

Kategorie wiekowe: , ,
Wydawnictwo:
Format:
Wartość merytoryczna
Poziom edytorski
Atrakcyjność treści
OCENA
Ciekawa, łatwa w odbiorze książka dla tych, którzy z matematyką nie mieli za wiele do czynienia. Jeśli ciekawi Cię, co wspólnego z matematyką mają David Beckham, gry w kasynach czy trzeci album Coldplay - koniecznie do niej zajrzyj!

Autor

Matematyk. Absolwentka matematyki teoretycznej i modelowania matematycznego, a także podyplomowych studiów edytorskich. Interesuje się historią matematyki, popularyzacją nauki oraz edytorstwem. Doktorant-stypendysta w Instytucie Historii Nauki PAN. Redaktor i korektor. Lubi literaturę piękną i pieczenie ciast i ciasteczek.
  • Piotr Kołodziejczyk

    fajne :)))

    • Joanna Zwierzyńska

      🙂

Inline
Inline
Google+