Gdyby nasze ciało potrafiło mówić…

Gdyby nasze ciało potrafiło mówić…

Autor: James Hamblin

  • Tłumaczenie: Anna Pol
    Tytuł oryginału: If Our Bodies Could Talk
    Wydawnictwo: Wydawnictwo Marginesy
    Data wydania: 2018
    ISBN: 978-83-65973-25-2
  • Wydanie: papierowe
    Oprawa: twarda
    Liczba stron: 432

Dlaczego drapanie się jest takie przyjemne?

Ile trzeba spać?

Czemu seks u ludzi wygląda, jak wygląda?

I dlaczego nie istnieje viagra dla kobiet?

Czy obcisłe spodnie mogą zabić?

Czy można sobie zrobić dołeczki w policzkach?

Czy naprawdę można umrzeć od wyciskania pryszcza na nosie?

James Hamblin, lekarz i dziennikarz, tłumaczy zawiłości anatomii i fizjologii, rozprawia się z popularnymi mitami dotyczącymi zdrowia i demaskuje marketingowe oszustwa firm producentów suplementów i zdrowej żywności. A wszystko to w przystępny, zabawny i wciągający sposób – w końcu odpowiada także na pytanie: „Na czym polega uzdrawiająca moc śmiechu?”.

Jeśli chcesz zrozumieć dziwne zasady działania ludzkiego ciała i poznać przyszłość medycyny, musisz przeczytać tę błyskotliwą książkę.

Siddhartha Mukherjee, autor Cesarza wszech chorób. Biografii raka

Ta książka odpowiada na wszystkie pytania związane ze zdrowiem, jakie kiedykolwiek przyszły wam do głowy – i na te, których nigdy sobie nie zadaliście, choć powinniście. Nawet jeśli nie obchodzi was wasze zdrowie, przeczytajcie, bo Hamblin pisze najśmieszniej na świecie.

Walter Isaacson, autor Steve’a Jobsa

Marginesy, https://marginesy.com.pl/sklep/produkt/133157/gdyby-nasze-cialo-potrafilo-mowic

Gdyby nasze ciało potrafiło mówić jest dosyć nietypową książką popularnonaukową. Traktuje o naszym (ludzkim) organizmie ale założenie które legło u jej podstaw odróżnia ją od innych tego typu publikacji. Jakkolwiek jest to książka skierowana do dorosłych, to znajdziemy w niej poważne odpowiedzi na niepoważne pytania. Na pytania, które zadałoby raczej dziecko niż dorosły. Choć opis ten może sugerować infantylność publikacji, to zapewniam, że tak, jak zabawa przy jej lekturze jest przednia, w równym stopniu jest też pouczająca.

James Hamblin dorastał w amerykańskim stanie Indiana, ukończył medycynę na tamtejszym uniwersytecie, został lekarzem internistą. Rezydencję rozpoczął w Klinice Uniwersytetu Kalifornijskiego, w Los Angeles. Podczas swojej rezydencji uczył również improwizacji w UCB Theatre. W 2012 roku poświęcił się całkowicie pracy w kulturze i mediach i podjął zatrudnienie w „The Atlantic”, został redaktorem działu medycznego. W 2013 roku wystartował z wideoblogiem, który nazwał If our body could talk. Są to krótkie filmiki, każdy z nich trwa około 3-5 minut. Seria zdobyła wielkie uznanie. Magazyn „Time” wymienił doktora Hamblina wśród 140 osób wartych obserwowania na Twitterze. Gdyby nasze ciało potrafiło mówić to książkowa adaptacja wideobloga.

Napisałem na początku, że pytania, które znajdziemy w książce są pytaniami, które zadałoby dziecko. Muszę uściślić tę informację – chodziło mi o dziecięcą ciekawość, a nie naiwność; o entuzjastyczną konieczność zdobywania wiedzy, wyrażającą się w najprostszych pytaniach na tematy fundamentalne. Zresztą sam Hamblin przyznaje, ze są to pytania, które dosyć często słyszał podczas swojej praktyki lekarskiej. Nie są to wcale niemądre pytania. No bo pytanie o to, co się stanie jeśli połknę kolczyk, który mam w języku wcale głupie nie jest. Pytanie o to, czy raczej starać się spożywać fruktozę zamiast glukozy również nie uznałbym za nierozsądne, pytanie o to, jakie ryzyko wiąże się z tatuowaniem ciała również jest pytaniem dosyć praktycznym. Są też inne pytania, które służą raczej zaspokojeniu ciekawości, jak na przykład ile waży skóra (z całego ciała ma się rozumieć), dlaczego występują różne kolory oczu, czy witamina C rzeczywiście chroni nas przed grypą.

Książka jest podzielona na rozdziały odpowiadające kręgom tematycznym, związanych z (oględnie mówiąc) funkcjami organizmu. Niewątpliwą zaletą jest interdyscyplinarność dywagacji Hamblina. Potrafi on wszechstronnie omówić dane zagadnienie, nie stroni też od przywoływania anegdot. Choć trudno nie zauważyć, że książka jako taka ma charakter anegdotyczny. Dr Hamblin omawia też kilka tematów, które są charakterystyczne dla realiów amerykańskich, jak na przykład o funkcjonowaniu rynku suplementów diety czy też o rozróżnieniu tytułów naukowych na doktora nauk medycznych – MD i naturopatycznych nauk medycznych – NMD. Posiadacze obu tych tytułów posługują się tytułem „doktora”, jednakże ten drugi w swojej praktyce posługuje się medycyną naturalną bądź alternatywną. Nie traktowałbym tych zagadnień jako wiedzy „pustej”, nie mającej odzwierciedlenia w naszej lokalnej sytuacji. Bo nawet przy szukaniu informacji w internecie o danym zagadnieniu medycznym będziemy pamiętać, aby sprawdzić, czy jej autorem jest MD czy NMD.

Bardzo podobał mi się styl pisarski autora i jego swoboda w operowaniu słowem. Potrafi pisać dowcipnie, bywa też lekko złośliwy, kiedy jest to potrzebne a nade wszystko operuje prostym i zrozumiałym słownictwem, bez nadużywania specjalistycznego słownictwa. Swoje teksty często uzupełnia też dowcipnymi ilustracjami. Hamblin doskonale wywiązuje się ze swojego zadania popularyzatora wiedzy naukowej. Sądzę, że nauczyciele mogliby się od niego uczyć przyciągania uwagi i wyjaśniania w najprostszy możliwy sposób skomplikowanych zagadnień.

 

Kategorie wiekowe: ,
Wydawnictwo:
Format:
Wartość merytoryczna
Poziom edytorski
Atrakcyjność treści
OCENA
Doktor James Hamblin zaraz po tym, kiedy w 2013 roku rozpoczął pracę nad swoim wideoblogiem "If our body could talk" został wymieniony przez magazyn „Time” na liście 140 osób wartych obserwowania na Twitterze. Książka "Gdyby nasze ciało potrafiło mówić" stanowi książkową adaptację tegoż wideobloga. To w pełni wystarczy jako rekomendacja do sięgnięcia po książkę

Autor

Absolwent filologii polskiej. Zgodnie z wykształceniem pracuje w Ubezpieczeniach. Uwielbia Metallikę, poezję Herberta, Miłosza i Szymborskiej oraz prozę Camusa i Vargasa-Llosy. Literatura piękna, filozofia, teatr oraz muzyka to jego pasje. Współpracuje z kilkoma portalami literackimi oraz jednym teatralnym.
Google+