Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem

Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem

Autor: Oliver Sacks

  • Tłumaczenie: Barbara Jarząbska-Ziewiec
    Tytuł oryginalny: The Man Who Mistook His Wife for a Hat
    Seria/cykl wydawniczy: –
    Wydawnictwo: Zysk i S-ka
    Data wydania: 2017
    ISBN 978-83-65521-29-3
  • Wydanie: papierowe
    Oprawa: twarda
    Liczba stron:309
Książka Olivera Sacksa, angielskiego neurologa i psychiatry, z pozoru tylko podejmuje wąsko rozumianą tematykę medyczną związaną z neuropsychologią czy też z neurologią. Neuropsychologia, tak jak kiedyś psychoanaliza, jest pasjonującą dyscypliną naukową nie tylko dlatego, że poszerza naszą wiedzę o psychice człowieka, ale również dlatego – a może przede wszystkim – że studiowanie tych zagadnień nieodmiennie prowadzi czytelnika do postawienia sobie zasadniczych pytań egzystencjalnych ze strony wydawnictwa

Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem. Kobieta, która nie czuła swojego ciała. Mężczyzna, którego noga stała się nagle dla niego obca. Człowiek, który pamiętał, co się wokół niego dzieje, tylko przez kilka sekund. Niepotrafiący liczyć bliźniacy, którzy widzieli i potrafili podać dziesięciocyfrowe liczby pierwsze czy dzień tygodnia dla dowolnej daty.

Książka Olivera Sacksa Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem to lektura przejmująca. Studium przypadków – wyjątkowych przypadków. Tak nieprawdopodobnych i niewyobrażalnych, że gdyby opisać je w powieści, niemal każdy powiedziałby „Takie rzeczy mogą zdarzyć się tylko w książce”.

A każda z tych opowieści – jest opowieścią prawdziwą. Tytułowy mężczyzna naprawdę pomylił swoją żonę z kapeluszem. Inteligentny, wykształcony, wykładowca Akademii Muzycznej – stracił umiejętność rozpoznawania twarzy. I nie tylko twarzy: gdy podano mu różę, opisał ją tak: „Około sześciu cali długości. Zwinięta czerwona forma z podłużnym zielonym dodatkiem”. Nie widział całych obrazów, widział tylko pojedyncze detale.

To mądra i potrzebna książka. Fascynujące historie sprawiają, że pochłania się ją jednym tchem. Poszerza wiedzę na temat zmian, które mogą zajść w mózgu, pokazuje choroby, o których czytelnik wcześniej nie słyszał. Merytoryczne wiadomości, dobrze podane, poprawne naukowo i interesujące – to ważne. Ale ważniejsze jest coś innego. Oliver Sacks – bez jednego moralizującego i pouczającego słowa – uczy szacunku do innego człowieka, uczy wrażliwości, zrozumienia. Pokazuje, jak różnie te same rzeczy mogą odbierać różne osoby. Sprawia, że dziwne zachowania innych okazują się wcale nie takie dziwne – bo stają się zrozumiałe. Staje się punktem wyjścia do głębokiego zastanowienia, do zadania sobie zasadniczych egzystencjonalnych pytań. Powtórzę: to bardzo mądra i bardzo potrzebna książka.

Gdy zbliżałam się powoli do końca lektury, moje myśli zaczęły krążyć wokół przyszłej recenzji. Myślałam o tym, co tak niezwykłego jest w tej książce. Autor bez wątpienia jest lekarzem wyjątkowym. Bada, drąży, dopytuje, nie poprzestaje na prostych wnioskach. Każdy pacjent jest dla niego ważny – każdy pacjent i każda choroba. Wszystko go ciekawi, ciągle się rozwija, ciągle się dokształca i ciągle szuka odpowiedzi. Mówi o ludziach – i pacjentach, i lekarzach – z wielkim szacunkiem. Potrafi docenić badania i odkrycia poprzedników, cieszy się nimi.

Ale to nie to jest takie niezwykłe. Cały czas krążyło mi po głowie inne, naiwne i nienaukowe stwierdzenie. Oliver Sacks po prostu kocha ludzi. Szanuje swoich pacjentów, poświęca im całą swoją uwagę, robi wszystko, by jak najbardziej polepszyć ich stan – ale też, a właściwie po pierwsze, ich kocha. Dziwne określenie – to człowiek absolutnie niesentymentalny, rzeczowy, precyzyjny, naukowiec. A jednak nie potrafiłam uwolnić się właśnie od tego określenia.

Nie potrafię opisać tego, co poczułam, czytając ostatnie zdania w książce – cytat, który wybrał na zakończenie Oliver Sacks:

Sekret leży w czymś innym, w oddaniu, które kazało Motzugiemu zamieszkać z innym opóźnionym w rozwoju artystą w jego domu i napisać: „Tajemnica rozwijania talentu Yanamury polegała na dzieleniu się jego duchem. Nauczyciel powinien kochać pięknego, pozbawionego fałszu człowieka upośledzonego i żyć w jego czystym, prostym świecie”.

Kategorie wiekowe: ,
Wydawnictwo:
Format:
Wartość merytoryczna
Poziom edytorski
Atrakcyjność treści
OCENA
Mądra, potrzebna i fascynująca książka. Wyjątkowe opowieści o wyjątkowych pacjentach neurologa i psychiatry Olivera Sacksa stają się niepostrzeżenie punktem wyjścia do głębokich rozważań i postawienia sobie zasadniczych pytań egzystencjonalnych.

Autor

Matematyk. Absolwentka matematyki teoretycznej i modelowania matematycznego. Interesuje się historią matematyki, popularyzacją nauki oraz edytorstwem. Redaktor i korektor. Lubi literaturę piękną i pieczenie ciast i ciasteczek.
Inline
Inline
Google+