12 sprytnych sposobów, jak ocalić nasz świat

12 sprytnych sposobów, jak ocalić nasz świat

Autor: Opracowanie zbiorowe

  • Tłumaczenie: Adam Tuz
    Tytuł oryginału: 12 Small Acts To Save Our World
    Ilustracje: Andrzej Rysuje
    Wydawnictwo: Prószyński i s-ka
    Data wydania: 2020
    ISBN: 978-83-8169-175-8
  • Wydanie: papierowe
    Oprawa: twarda
    Liczba stron: 248
Jedząc mięso i jeżdżąc samochodem, też możesz uratować świat. Pożegnaj się tylko z każdorazowym spuszczaniem wody w toalecie.

Dobra wiadomość: żeby ratować świat, wcale nie musisz zostać weganinem-cyklistą, myjącym się dwa razy w tygodniu. Możesz zacząć od noszenia dżinsów lub czarnych sukienek, podwożenia dzieci sąsiadów, bezmięsnego postu raz w tygodniu albo urządzenia wśród współpracowników konkursu „jedna kartka dziennie”. Praktycznych pomysłów w tej książce znajdziesz mnóstwo, a za ich sensowność ręczą autorzy – grupa ekspertów z WWF, czyli jednej z największych organizacji ekologicznych na świecie.
12 rozdziałów poświęconych jest kolejnym dziedzinom życia, od jedzenia i ubierania się po ekologiczne oszczędzanie, a wszystko to wzbogacone fascynującymi statystykami, niebanalnymi przykładami i niezwykle przystępnymi wyjaśnieniami. No i zilustrowane przez najbardziej zabawnego rysownika młodego pokolenia.

Jeśli dotąd wzbraniałeś się przed poradnikami ekologicznymi, odpuść sobie i sięgnij po tę książkę.opis wydawcy

Jest źle. Pod wieloma względami jest beznadziejnie. Giną całe gatunki zwierząt, klimat szaleje w piecu antropocenu, a plastik zalewa oceany. Czy już w tym momencie macie ochotę zamknąć tę kartę przeglądarki i wrócić do scrollowania uroczych kotów? Nie jesteście jedyni. Dlatego nareszcie ktoś wpadł na pomysł żeby napisać książkę, która pokaże ludziom, że idealnym sposobem na ocalenie świata nie musi być wyrzeczenie się wszystkich przyjemności znanych człowieczeństwu. Wystarczy coś znacznie mniejszego, ale wprowadzanego konsekwentnie. Dokładniej – dwanaście mniejszych rzeczy, które – jeśli zastosujemy je wszyscy – pomogą nam ocalić świat, jaki znamy.

„12 sprytnych sposobów, jak ocalić nasz świat” to książka napisana na podstawie porad ekspertów z WWF i zilustrowana przez Andrzeja Milewskiego (Andrzej rysuje). Ale jak to – poważna książka o ratowaniu Ziemi z prześmiewczymi rysunkami pana, który zazwyczaj obśmiewa polityków i sytuację społeczną w kraju? Właśnie tak!

Autorzy omawianej publikacji wyszli z założenia, które jest spójne ze słowami sir Petera Scotta: “We shan’t save all we should like to, but we shall save a great deal more than if we had never tried”. Z tego też powodu w dwunastu rozdziałach książki pokazują oni, jak każdy z nas może w łatwy sposób poprawić sytuację naszej planety. Jesteś weganinem i jeździsz na rowerze? To świetnie! Ale jeśli nie, mamy dla Ciebie wiele ciekawych pomysłów na wdrożenie zmian. Wcale nie musisz rezygnować ze wszystkiego, co lubisz. Wystarczy, że na moment zatrzymasz się przed wykonaniem codziennych czynności, które zazwyczaj wykonujesz mechanicznie (zakupy, korzystanie z wody, transport, podróże). Tylko tyle – jeśli się zatrzymasz i pomyślisz o swoich działaniach, które zwykle robisz „na autopilocie”, może się okazać, że sam zmienisz nawyki, które kiedyś uznawałeś za integralną część siebie.

Te proste założenia są równie prosto zrealizowane. Książka napisana jest lekkim językiem, stara się nawiązać dobry, swobodny kontakt z czytelnikiem, nie obarcza go problemami, pokazuje tylko pewne pomysły. Ilustracje Andrzeja Milewskiego tylko utwierdzają odbiorcę w przekonaniu, że nie musi być śmiertelnie poważny, by dołożyć swoją cegiełkę do ratowania świata.

Zero waste, eliminacja plastiku, niskoemisyjny transport czy dieta bezmięsna to tematy, które staram się realizować w swoim życiu już od dawna. Dlatego spodziewałam się, że „12 sposobów…” nie wniesie wiele nowego do mojego życia. Myliłam się. Mimo pewnego rozeznania w temacie, dowiedziałam się jednak wielu nowych rzeczy. A co ważniejsze – jeszcze bardziej wzrosła moja motywacja do działania, bo książka ta ma supermoc podnoszenia ekologicznego morale czytelnika.

Lektura obowiązkowa dla wegan i mięsożerców, dla rowerzystów i traktorzystów, dla polujących w second-handach i kochających markowe butiki. Dla wszystkich. Do połknięcia w dwa wieczory.

Wartość merytoryczna
Poziom edytorski
Atrakcyjność treści
OCENA
Lektura obowiązkowa dla wegan i mięsożerców, dla rowerzystów i traktorzystów, dla polujących w second-handach i kochających markowe butiki. Dla wszystkich. Do połknięcia w dwa wieczory.

Autor

Pisarz. Lekarz weterynarii. Nałogowa kolekcjonerka opowieści i kofeinistka.
Google+