Być w błędzie

Być w błędzie

Autor: Kathryn Schulz

  • Tłumaczenie: Jan Dzierzgowski
    Tytuł oryginału: Being Wrong. Adventures in the Margin of Error
    Seria/cykl wydawniczy: Spectrum
    Wydawnictwo: MUZA SA
    Data wydania: 2016
    ISBN: 978-83-287-0122-9
  • Wydanie: papierowe
    Oprawa: miękka
    Liczba stron: 478
Skąd bierze się przyjemność, gdy  odczuwamy, że mamy rację, dlaczego pomyłki są tak irytujące i w jaki sposób nasze nastawienie do błędu szkodzi relacjom międzyludzkim? Ta książka zmusza do zadania sobie jednego z najbardziej kłopotliwych pytań: a co, jeśli nie mam racji?MUZA S.A., muza.com.pl

Mylić się można na tysiące sposobów. Można nie mieć racji w zwykłej dyskusji, można dać się zwieść własnym zmysłom, można podjąć fatalną w skutkach decyzję, można wierzyć w coś, co jest nielogiczne i nierealne. W zasadzie każdy z nas ulega tego typu błędom, ale, jak stara się nas przekonać Kathryn Schulz w „Być w błędzie”, nie jest to powód do wstydu, bo taka nasza ludzka natura, ukształtowana przez setki pokoleń na drodze ewolucyjnych zmian.

Mylić się, w ten czy inny sposób, może więc każdy z nas. Ale przyznać się, że „mogę się mylić”, to jedno z najtrudniejszych zdań do wymówienia. Nie lubimy nie mieć racji. Trzymamy się mocno własnych przekonań. Nawet jeśli są irracjonalne, absurdalne i przynoszą nam ewidentne szkody, moralne, wizerunkowe czy materialne.

„Być w błędzie” to ponad czterystustronicowy esej, a momentami rozprawka filozoficzna, traktujący o naturze błędów, pomyłek, porażek i chybionych tez w nauce, biznesie i w argumentowaniu. Na pewno nie jest to książka optymistycznie nastrajająca do życia. Konsekwentnie i metodycznie obnaża niedoskonałości naszych zmysłów, a co za tym idzie, wszelkie wady naszego postrzegania i rozumienia otaczającej nas rzeczywistości.

Autorka umiejętnie wciąga czytelnika w narrację na temat błędów, zgrabnie nazywaną przez nią błędologią, serwując raz po raz zaskakujące historie błędów i porażek. Z książki dowiemy się nawet, że można się mylić w sposób niewyobrażalny, a jednak bardzo ludzki. Przytoczę tylko dwa przykłady. Pierwszy dotyczy zespołu Antona, odmiany anosognozji, i polega na tym, że niektóre osoby niewidome nie są świadome bycia niewidomym. Drugi to niewiarygodna historia sekty millerytów, której lider zdołał w 1844 roku przekonać setki tysięcy ludzi do wiary w nadchodzący koniec świata.

„Być w błędzie” wpisuje się w niszowy trend omawiania i analizowania błędów. W zasadzie można by rzec, że to podejście zdecydowanie bardziej wartościowe, aniżeli wyciąganie pochopnych wniosków z historii sukcesów, od których uginają się półki każdej księgarni w dziale biznesowym. Z tego względu książkę Schulz można polecić zwłaszcza tym czytelnikom, którzy mieli okazję zapoznać się z takimi pozycjami jak „Mądrość tłumu. Większość ma rację” Jamesa Surowieckiego, „Potęga checklisty” Atula Gawande czy „Pułapki myślenia” Daniela Kahnemana. „Być w błędzie” można też potraktować jako doskonałe uzupełnienie książki Pawła Fortuny, zatytułowanej „Pozytywna psychologia porażki”, która w 2012 roku została uhonorowana Nagrodą Teofrasta w kategorii książek popularnonaukowych.

To także udana próba odmitologizowania koncepcji błędu i porażki. W stereotypowym ujęciu ten, kto popełnia życiowy błąd, czy to wpada w nałóg, czy bankrutuje, czy w inny sposób „niszczy” sobie życie, jest nieudacznikiem, zerem, leniem albo głupcem, albo wszystkim naraz. Schulz stara się nam powiedzieć, że jest zgoła inaczej. Bo porażki nie zależą tylko od nas samych, ale od wielu czynników losowych, od specyficznych okoliczności, od błędów poznawczych, od ludzi, którym zawierzamy nasze życie i pomysły. I co najważniejsze, porażki i ich doświadczanie są czymś zupełnie naturalnym. Ba, całe nasze życie to nieustające pasmo błędów i porażek. I nie ma w tym nic uwłaczającego. Sukcesy są tylko wyjątkami od reguły. A problem z nimi polega na tym, że są nadmiernie reprezentowane w medialnych narracjach, bo to dobry materiał na bestseller jest. A historie porażek już nie. Nic dziwnego, że fascynująca historia feralnego lotu Apollo 13, „Porażka nie wchodzi w grę”, opowiedziana przez dowodzącego tamtą pamiętną akcją ratunkową, Gene’a Kranza, zalega do dziś nasze rodzime księgarskie półki nawet po drastycznej przecenie. Nic też dziwnego, że biografie Steve’a Jobsa czy innych guru biznesu osiągają milionowe nakłady.

Książka zdaje się być wręcz idealną lekturą, zważywszy na burzliwe czasy, w jakich przyszło nam żyć. Nieobce nam, i jakże aktualne, spory w polityce, niska kultura debatowania, czy horrendalne błędy millerytów, wszystko to można sprowadzić do wspólnego mianownika. Jest nim, jak trafnie zauważa autorka, „niedostateczny dostęp do wiedzy podważającej nasze przekonania”. Wolimy obstawać przy swoim, aniżeli wysłuchać argumentów strony przeciwnej, a następnie, o ile okażą się rzeczywiście słuszne, zaakceptować je i zmienić swoje przekonania. Niestety, to fikcja. Schulz sugeruje, że za taki stan rzeczy odpowiada nasza skłonność do brania za pewnik wszystkiego, co powie nam zaufana osoba, i automatyczne odrzucanie tych treści, które pochodzą od osób nieznanych, lub od osób z przeciwnego obozu ideowego.

Zasadne jest więc pytanie, dlaczego tak się dzieje. Problem jest zapewne złożony, ale jedno z proponowanych wyjaśnień powinno dać nam mocno do myślenia. O naszych przekonaniach decyduje bowiem w pierwszej kolejności tak banalny zgoła fakt jak nasze najbliższe otoczenie. Rodzina, miejsce zamieszkania, kraj urodzenia, znajomi, koledzy z pracy, to wszystko kształtuje nasze postawy i poglądy. Jesteśmy w pewnym sensie kopią osób, z którymi spędzamy większość dnia.

Lektura tej książki skłania więc do refleksji nad tym, jakimi jesteśmy na co dzień, i oferuje chwilę wytchnienia od tej zwariowanej, i na pozór niezrozumiałej rzeczywistości.

Kategorie wiekowe: ,
Wydawnictwo:
Format:
Wartość merytoryczna
Poziom edytorski
Atrakcyjność treści
OCENA
Kompleksowe ujęcie tematyki błędów, porażek i chybionych koncepcji. Wymagająca i zarazem wciągająca lektura dla każdego, kto chciałby się dowiedzieć, gdzie leży źródło typowych błędów, jakie codziennie popełniamy. Autorka umiejętnie ilustruje poszczególne tezy barwnymi opowieściami z takich dziedzin jak filozofia, historia czy ekonomia. Krótko mówiąc, dosyć długi, ale zajmujący esej o naturze błędów.

Autor

Z wykształcenia anglista, z doświadczenia przedsiębiorca, tłumacz i bloger. Obecnie prowadzi bloga poświęconego strategiom zdobywania nowych umiejętności.
Inline
Inline
Google+