Narodowy populizm. Zamach na liberalną demokrację

Narodowy populizm. Zamach na liberalną demokrację

Autor: Roger Eatwell, Matthew Goodwin 

  • Tłumaczenie: Witold Kurylak
    Tytuł oryginału: National Populism: The Revolt Against Liberal Democracy
    Wydawnictwo: Post Factum
    Data wydania: 2020
    ISBN: 978-83-66460-17-1, 978-83-66512-53-5 (ebook)
  • Wydanie: papierowe, ebook (epub, mobi)
    Oprawa: miękka ze skrzydełkami
    Liczba stron: 336
Roger Eatwell – brytyjski politolog, emerytowany profesor na University of Bath. Od końca lat 70. prowadzi badania nad faszyzmem i populizmem. Matthew James Goodwin – brytyjski politolog, obecnie profesor politologii w School of Politics and International Relations na University of Kent. Jego badania koncentrują się na polityce brytyjskiej, polityce radykalno-prawicowej i eurosceptycyzmie.o Autorze

W 1989 roku Francis Fukuyama opublikował słynny esej Koniec historii?, który niedługo później stał się zaczątkiem książki o tym samym tytule, ale już bez asekuracyjnego znaku zapytania. Amerykański politolog przekonywał, że upadek komunizmu i rozprzestrzenianie się liberalnej demokracji – najdoskonalszego systemu politycznego wymyślonego przez człowieka – to początek kresu procesu historycznego, który jest kwestią czasu. Każdy, kto żyje w roku 2020 wie, że „marsz” liberalnej demokracji został zatrzymany. Sukcesy Donalda Trumpa, Brexitu, Erdogana w Turcji, Partii Fidesz na Węgrzech, Prawa i Sprawiedliwość (ale wcześniej Samoobrona i LPR) w Polsce – pokazują, że sławiony przez Fukuyamę ustrój państwa jest w odwrocie. Część komentatorów alarmuje, że to, co dzieje się w wielu demokratycznych krajach na świecie, bardzo przypomina lata 30 XX wieku i sukcesy odnoszone przez różne mutacje faszyzmu. I choć rzeczywiście dostrzec można pewne podobieństwa, równie dużo jest i różnic. Złe postawienie diagnozy wiązać się będzie nieuchronnie z dalszą erozją demokracji liberalnej. Jak nazwać więc to zjawisko polityczne, które wyniosło na wyżyny władzy Trumpa, Kaczyńskiego, Orbana czy Erdogana?

Odpowiedzi udzielają angielscy politolodzy Roger Eatwell i Matthew Goodwin w książce Narodowy populizm. Autorzy zaczynają od przedstawienia fałszywej według nich analogii do faszyzmu (a częściowo również komunizmu), które pojawiły się w publicystyce próbującej wytłumaczyć sukcesy prawicowych partii w ostatnich latach. Pokazują przy tym kluczowe różnice, które dyskwalifikują według nich takie porównania. Rdzeniem faszyzmu było według nich podsycanie jedności narodowej, której celem było poddanie woli jednostki woli narodu, próba stworzenia nowego człowieka (podobnie jak w komunizmie) oraz autorytarna „trzecia droga” (czyli ani kapitalizm, ani komunizm). Narodowi populiści kierują się zaś raczej wolą ludu, zamiast tworzyć nowego człowieka opierają się na „zwykłym Kowalskim” oraz zajadłą krytyką skorumpowanych elit, które utraciły łączność ze zwykłym zjadaczem chleba (niech przykładem tego ostatniego będzie rozdmuchanie i siła oddziaływania „ośmiorniczek Sikorskiego”).

W kolejnych czterech rozdziała Eatwell i Goodwin przedstawiają stworzony przez siebie model 4D, którego celem jest wyjaśnienie sukcesów populistów narodowych. Opiera się on na:

  1. Destrukcji kultury narodowej wynikającej z migracji międzynarodowej na dużą skalę. A jak widać na przykładzie Polski czy Węgier również samo straszenie takim zniszczeniem kulturowym;
  2. Deprywacji szans w związku z globalizacją i gospodarką postindustrialną wraz z jej wahaniami koniunkturalnymi, częstymi zakłóceniami i powolnym wzrostem;
  3. rosnącym Dystansie między wyborcami z klasy robotniczej i obszarów wiejskich, którzy czują się coraz bardziej wyobcowani przez liberalne, kosmopolityczne elity polityczne i medialne mieszkające w miastach;
  4. oDejście (no już się nie dało…) od tradycyjnych partii, co można zaobserwować jako dużą zmienność wyborczą lub szybki przepływ wyborców z jednej partii do drugiej pomiędzy wyborami.

Krytycy Eatwella i Goodwina uważają, że ci swoimi twierdzeniami niejako usprawiedliwiają polityków narodowo-populistycznych. I choć niektóre publicystyczne posunięcia Goodwina mogą rzucać rzeczywiście nieprzychylne światło na książkę, to jednak wydaje się, że z grubsza trafnie zdiagnozowali oni naszą rzeczywistość. Narodowo-populistyczni politycy zręcznie wykorzystali i podsycili lęki współczesnego człowieka i potrafili przekuć je w swój sukces. Myślę, że Narodowy populizm to lektura obowiązkowa, nawet jeśli z niektórymi twierdzeniami autorów można dyskutować.

Kategorie wiekowe: ,
Wydawnictwo:
Format: , , , ,
Wartość merytoryczna
Poziom edytorski
Atrakcyjność treści
OCENA
Eatwell i Goodwin trafnie zdiagnozowali naszą polityczną rzeczywistość. Narodowo-populistyczni politycy zręcznie wykorzystali i podsycili lęki współczesnego człowieka i potrafili przekuć je w swój sukces. Myślę, że "Narodowy populizm" to lektura obowiązkowa, nawet jeśli z niektórymi twierdzeniami autorów można dyskutować.

Autor

Z wykształcenia archeolog klasyczny. Z natury miłośnik nauki i literatury popularnonaukowej (szczególnie biologicznej i fizycznej). Z potrzeby człowiek zainteresowany kwestiami edukacji oraz upowszechniania nauki. Współautor raportu "Dydaktyka cyfrowa epoki smartfona. Analiza cyfrowych aspektów dydaktyki gimnazjum i szkoły średniej"
Google+