Polska na kozetce

Polska na kozetce

https://poczta.nazwa.pl/ajax/mail?action=attachment&session=f4ce89b1ede04988af873277c8af386a&folder=default0%2FINBOX.Trash&id=41590&attachment=3&save=0&filter=1Właśnie ukazała się książka „Polska na kozetce”! Co wydarzy się za drzwiami gabinetu psychoterapeuty, gdy na kozetkę zamiast pojedynczego pacjenta trafi cały naród? Czy udźwignie bagaż doświadczeń, przekonań, wartości, stereotypów oraz zachowań, które w sobie nosi? Kompleksową diagnozę i wytyczne do zbiorowej terapii Polaków podają autorzy „Polski na kozetce” m.in.: Andrzej Leder, Zbigniew Lew-Starowicz, Bogdan de Barbaro i Philip Zimbardo. Książkę wydało wydawnictwo Smak Słowa.

Na metaforycznej książkowej kozetce zasiada metaforyczny pacjent – Naród, Państwo Polscy, Statystyczny Kowalski. Wraz z pacjentem do gabinetu pełnego znakomitych psychoterapeutów, psychiatrów, psychologów, filozofów, seksuologów i socjologów oraz stosowanych przez nich narzędzi diagnostycznych, wkracza wszystko to co przez wieki Naród trapiło. Bagaż jest ogromny i wyraźnie ciąży. Jest w nim nie tylko to, co w narodzie dobre, prawe, heroiczne i napawające dumą. Kryje się tu także cała bateria lęków, a obok doświadczeń dających siłę, przekonanie o wyjątkowości i poczuciu misji są te, które rozkładają na łopatki, ogłupiają, przynoszą wstyd i potrzebę zamiatania nieprzyjemnych tematów pod narodowy dywan.

Na kartach książki pod redakcją Anny Zajenkowskiej, podobnie jak na terapeutycznych kozetkach, kumuluje się suma wszystkich strachów, bohaterskich czynów, niedających się rozwiązać sporów i wewnętrznych konfliktów, które targały i targają Polską. I to nie tylko takich z ostatnich dziesięcioleci, także tych, których korzenie sięgają kilkudziesięciu pokoleń wstecz. Autorom tej „diagnozy” i próby terapii przyświeca jeden cel – rozłożenie na czynniki pierwsze, rozgrzebanie bolesnych wątków i ran z przeszłości a następnie powolne, mozolne układanie nowego, prawdziwego obrazu Narodu przez samego siebie.

Wśród tych, którzy zabierają głos w dyskusji i nastawieni są na silną interakcję oraz rozmowę z Pacjentem są uznani psychologowie i psychiatrzy, m.in. dr hab. Andrzej Leder, profesor w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN, psychiatra kliniczny Bogdan de Barbaro, kierownik Zakładu Terapii Rodzin Katedry Psychiatrii Uniwersytetu Jagiellońskiego czy też wybitny seksuolog Zbigniew Lew-Starowicz oraz profesor psychologii z Uniwersytetu Stanforda Philip Zimbardo. Diagnozując Polskę i Polaków czasem piszą o nich jak o skłóconej rodzinie, innym razem analizują ją jak organizm czy organizację, w której każdy trybik ma swoje zadanie, mniej lub bardziej istotne z punktu widzenia ogółu.

Jak pisze prof. Dariusz Doliński, dzięki temu, że na kartach „Polski na kozetce” głos zabierają przedstawiciele różnych dyscyplin naukowych, książka Anny Zajenkowskiej jest pełniejsza i barwniejsza. Autorzy piszą w sposób w pełni zrozumiały i nie zderzają czytelnika z terminologią zarezerwowaną jedynie dla naukowych publikacji. Piszą o ludziach i faktach, które w ostatnich dziesięcioleciach z jednej strony spolaryzowały Polskę, a z drugiej – stały się powodem kłótni i sporów, jakie poróżniły najbliższych sobie ludzi. Mają bowiem świadomość, że „konflikty światopoglądowe i polityczne nigdy chyba w Polsce nie były tak wyraźne i zarazem tak dla Polaków ważne, tak bardzo wpływające na tożsamość społeczną i indywidualną.”

Siedemnaście rozdziałów „Polski na kozetce” to swoisty wstęp do narodowej terapii Polaków. Rodzaj poradnika dla średnio zaawansowanych, który podsuwa tropy, jak diagnozować i leczyć nasze narodowe bolączki. Ale i rodzaj przestrogi, bo jak czytamy we wstępie do książki: „kto kładzie się na kozetce, wiele ryzykuje. Bo uruchamia proces zdobywania często bolesnej samowiedzy. Ale czasem trzeba. Bo to, co ukryte, tak miesza w tym, co widoczne, że człowiek sam się o siebie potyka i nie wie, dlaczego”.

 

Inline
Inline
Google+