Herito

Herito

Warto czytać czasopisma! Redakcja Mądrych Książek poleca „Herito. Dziedzictwo, kultura, współczesność” czyli interdyscyplinarny, polsko-angielski magazyn wydawany od 2010 roku przez Międzynarodowe Centrum Kultury w Krakowie. Kwartalnik jest dziś jedynym w swoim rodzaju forum dyskusji o dziedzictwie, kulturze, współczesności i przyszłości. Każde wydanie skupione jest wokół innej tematyki. Ostatnie numery poświęcone były m.in. środkowoeuropejskiemu dizajnowi, miastu jako dziełu sztuki, mitowi Galicji, socmodernizmowi w architekturze, narodom i stereotypom. Pogłębiona refleksja, wysoka wartość merytoryczna, uznani autorzy oraz znakomita szata graficzna,  składają się na wyjątkowość tytułu.

Magazyn zdobył wiele prestiżowych nagród, między innymi w konkursie Izby Wydawców Prasy GrandFront 2015 dla najlepszych polskich okładek prasowych. Kwartalnik „Herito” jest dostępny w dobrych księgarniach i punktach sprzedaży prasy a także w księgarni internetowej: www.mck.krakow.pl/ksiegarnia w cenie 19 złotych. Więcej informacji na stronie: http://www.herito.pl/    

Najnowszy tom HERITO – Śląsk

Na czym polega śląska osobność? Dlaczego z natury Ślązacy są predestynowani do dialogu? Jak ten region Europy Środkowej opowiada albo wymazuje literatura polska, niemiecka i czeska? Dlaczego stolicę regionu – powojenny Wrocław określano Nowym Jorkiem PRL-u? Powyższe pytania stawiają przed sobą autorzy najnowszego numeru wydawanego przez Międzynarodowe Centrum Kultury kwartalnika „Herito”, którego przewodnim tematem jest tym razem Śląsk.

W XVII wieku nazywany „szmaragdem Europy”, w XIX stał się jednym z ognisk przemysłowej rewolucji. Wtedy zakiełkował tam gen nowoczesności, owocujący do dziś. Najnowszy numer kwartalnika „Herito” to podróż na Śląsk – dawny i współczesny, znany i nieznany oraz opowieść o jego metamorfozach i zaskakujących obliczach.

Narracja o Śląsku to wielość. Mimo nazwy, trudno zrównać we wspólnym mianowniku Dolny i Górny Śląsk, Śląski Cieszyński i Opolski. O wielowymiarowości regionu nie zdecydowały wyłącznie trzy kształtujące go kultury: polska, niemiecka i czeska. Ważny wkład wniosły tam dwie wielkie tradycje chrześcijańskie: katolicka i protestancka – pozostające nadal w żywym dialogu. Również tragedie XX wieku odcisnęły na nim swoje piętno, czyniąc dla wielu Śląsk ziemią wygnania, dopiero z upływem lat stopniowo oswajaną.

Co znajdziemy w 25 numerze „Herito”? Arcybiskup Alfons Nossol, Aleksandra Kunce próbują  wyjaśnić fenomen śląskości. Łukasz Galusek portretuje przygodę Górnego Śląska z nowoczesnością, a Elżbieta Rybicka, Joanna Helander odkrywają śląskie herstorie. Ewa Chojecka zagląda do Studni Pastorów w Bielsku, z kolei Wojciech Browarny, Marcin Wiatr tworzą literackie przewodniki po regionie. Zofia Reznik tłumaczy, dlaczego Wrocław był Nowym Jorkiem PRL-u, a Maria Kobielska i Leszek Jodliński odwiedzają śląskie muzea na Górnym Śląsku i w Opawie.

W numerze znalazły się ponadto recenzje książek wartych, ciekawych i dających do myślenia autorstwa Kai Puto, Marty Lisok, Karoliny Jary, Wojciecha Szymańskiego, Kingi Siewior, Wojciecha Wilczyka, Jakuba Muchowskiego, Katarzyny Jagodzińskiej.

Więcej informacji o nowym numerze na stronie www.herito.pl oraz www.facebook.com/kwartalnikherito.

—————————————————————————–

Fragmenty tekstów z 25 numeru „Herito”

Śląsk to ćwiczona codziennie idea zadomowienia. Tu nigdy nie było łatwo, nigdy w jednym języku, nigdy z pasującą etykietą narodową, nigdy z jedną historią, nigdy z jedną tożsamością. Dom był rozpisany na wiele domów arystokratycznych, mieszczańskich, robotniczych, chłopskich; tych miejskich i wiejskich; tych w centrum i tych peryferyjnych; tych mniej i tych najmniej narodowych; tych ciążących ku Czechom, ku Niemcom, ku Polsce, tych osobnych w doświadczeniu (osobność śląska!), tych naznaczonych przez wielość, która w obrębie jednej rodziny ustawiała w sąsiedztwie dwa, jeśli nie trzy, języki, podobnie wiążąc religie. Ale wszystkie domy były wydobyte wspólnotą miejsca. Były śląskie, nie nijakie.

Aleksandra Kunze, Oikologia. Jaką naukę (o) domu przynosi Śląsk?

Chcąc poznać i opisać Górny Śląsk, trzeba podróżować różnymi torami i czasem zawrócić. Na pierwszy rzut oka wydaje się to paradoksalne, ale jest konieczne, by nie zgubić orientacji. Należy przy tym zderzać ze sobą różne racje i historyczne doświadczenia, bo one – właśnie w swojej różnorodności – są jak mapa tego przedziwnego miejsca; nie tylko się nie wykluczają, ale często uzupełniają.

[…] Pytano, czy najważniejszym pisarzem dla dzisiejszego, polskiego Górnego Śląska może być ktoś piszący po niemiecku. Kto takie pytania stawia, nic nie pojął z europejskiego dziedzictwa.

Marcin Wiatr, Zielony aż do łez… Literacki Górny Śląsk

Kulturowa historia i literatura odkrywają „łamaną mowę” Śląska, w której wyraża się niejednorodna wspólnota obecnych i dawnych mieszkańców tego samego miejsca, civitas Silesiae Czechów, Niemców, Żydów i Polaków oraz kilkunastu mniejszości, które osiedliły się w regionie po 1945 roku.

[…] Literatura Dolnego Śląska po drugiej wojnie światowej, choć nie zawsze służyła wprost ideologii „odzyskiwania” regionu, często przedstawiała jego dzieje i kulturę z polskiej perspektywy narodowej, ignorując jego wyjątkowość i odmienność.

[…] Tożsamość dzisiejszego Ślązaka jest raczej zbudowana na świadomości, że z jego prawdziwej kulturowej ojczyzny pozostały zaledwie piękne resztki. Jakkolwiek by je składać, odsyłają do przeszłości i zawsze czegoś brakuje.

Wojciech Browarny, Historie odzyskane. O współczesnej literaturze Dolnego Śląska i okolic

Wrocław wymagał nowej tożsamości i w takim sensie jego pozycja na artystycznej mapie Polski była szczególna. Mimo odda‑ lenia od Warszawy, co było oczywiście jed‑ nym ze źródeł względnej swobody działania, Wrocław miał do odegrania ważną, repre‑ zentacyjną rolę w budowie socjalistycznego państwa. Z jednej strony miasto było ogrom‑ nym otwartym portem i porównywalnym do Nowego Jorku tyglem procesów wymiany, z drugiej – terenem dla inżynieryjnych zabiegów władz centralnych.

Zofia Rezni, Nowy Jork PRL-u

Pytanie o tożsamość Śląska Cieszyńskiego i jego mieszkańców wiąże się nierozerwalnie z kwestią społecznych form odwoływania się do przeszłości regionu oraz praktyk jej upamiętniania. To także pytanie dotyczące tego, co za ich pośrednictwem aktorzy społeczni (indywidualni i zbiorowi), podejmujący tego typu działania, próbują komunikować zarówno sobie nawzajem, jak i osobom z zewnątrz.

Grzegorz Studnicki , Tożsamość Śląska Cieszyńskiego Proces, projekt, narracja?

                                                                                                  

Google+