Nowa historia ewolucji człowieka

Nowa historia ewolucji człowieka

Autor: Robin Dunbar

  • Tłumaczenie: Bartłomiej Kucharzyk
    Tytuł oryginału: The Human Story. A New History of Mankind’s Evolution
    Seria/cykl wydawniczy: –
    Wydawnictwo: Copernicus Center Press
    Data wydania: 2014
    ISBN 978-83-7886-091-4

  • Wydanie: papierowe
    Oprawa: twarda
    Liczba stron: 254

Książka ta jest odyseją, wyprawą przez mgły czasu do zamierzchłej przeszłości. Szuka odpowiedzi na może najważniejsze z pytań: kim jesteśmy. Co właściwie tak mocno odróżnia nas od wszystkich innych gatunków, z którymi dzielimy planetę? Jak, biorąc pod uwagę, że nasze początki nie różnią się niczym od początków wszystkich innych żywych istot, dochodzimy w trakcie ludzkiego życia do pojawienia się tych różnic? W którym momencie ewolucji człowieka powstało to, co oddziela nas od pokrewnych nam stworzeń? I wreszcie pytanie, które dręczy mnie chyba najbardziej: dlaczego to właśnie nasz rodowód okazał się tak znakomity?.

Powyższy cytat to fragment najnowszej książki brytyjskiego antropologa i psychologa ewolucyjnego, profesora Robina Dunbara. W „Nowej historii ewolucji człowieka” autor, badacz Wydziału Psychologii Eksperymentalnej Uniwersytetu Oksfordzkiego oraz szef Social and Evolutionary Neuroscience Research Group, zabiera czytelnika w podróż przez najnowsze zdobycze ewolucji człowieka. Podróż, podczas której osiągnięcia neurobiologii, genetyki, etologii, psychologii, socjologii, archeologii, lingwistyki i wielu innych dziedzin, wzajemnie się dopełniają. Jest to podróż, podczas której autor, owszem wielokrotnie przywołuje zagadnienia znane już polskiemu czytelnikowi z jego wcześniejszych publikacji (dotychczas w Polsce ukazały się: „Kłopoty z nauką”, „Pchły, plotki a ewolucja języka” oraz „Ilu przyjaciół potrzebuje człowiek?”), ale czyni to, uzupełniając swoje spostrzeżenia o najnowsze wyniki badań. Jest to w ostatecznym rozrachunku podróż w głąb nas samych, bowiem, w przekonaniu autora, nie da się pojąć, co znaczy być człowiekiem, bez próby zrozumienia własnego umysłu.

W „Nowej historii ewolucji człowieka” Dunbar, znany poza naukowymi kręgami głównie jako odkrywca „liczby Dunbara” (przeciętnej liczby poważnych relacji międzyludzkich, które jesteśmy w stanie utrzymywać bez przeciążania swoich umysłów), konfrontuje swojego odbiorcę z pytaniami, które, jak się wydaje, stawia sobie każdy z nas: Co decyduje o człowieczeństwie? Kim jesteśmy? Jak do tego doszliśmy? Skąd przybyliśmy? Co oznacza nasza zdolność do autorefleksji i jakie są jej konsekwencje? Co wyróżnia nasze życie wewnętrzne? Poszukując odpowiedzi na powyższe pytania, Dunbar przytacza i komentuje najnowsze odkrycia licznych dyscyplin naukowych, oraz wyjaśnia ich implikacje. Splata i komentuje problemy pozornie ze sobą niezwiązane. Powraca do odkryć, które zrewolucjonizowały przeszłość po to, by lepiej skoncentrować się na ewolucyjnych wyzwaniach teraźniejszości i przyszłości.

W przystępnie napisanych i nieprzeładowanych faktograficznie rozdziałach można dotrzeć do wielu informacji, które tylko doskonała umiejętność syntezy pozwala zawrzeć w jednej popularnej publikacji. Oto bowiem profesor Dunbar w błyskotliwy i zrozumiały sposób wyjaśnia różnice między ludźmi a naszymi zoologicznymi kuzynami (małpami); tłumaczy, dlaczego jesteśmy bardziej spokrewnieni z szympansami niż gorylami, oraz naświetla konsekwencje chętnie cytowanej tezy, zgodnie z którą człowiek dzieli z szympansem 98,5% DNA. Autor kilkuset publikacji naukowych i kilkunastu książek wyłuszcza w swojej najnowszej pracy między innymi, dlaczego u ludzi dzieci rodzą się w bólach, mimo że u większości naczelnych poród przebiega stosunkowo szybko i bezproblemowo. Następnie wskazuje na interesujące podobieństwa i różnice między ludzkimi noworodkami a małymi małpami. Dunbar w niezwykle zajmujący sposób naświetla i interpretuje zagadnienie instynktu macierzyńskiego z perspektywy psychologii ewolucyjnej: Instynkt macierzyński – jak się wydaje – jest uruchamiany jako element odpowiedzi hormonalnej wywoływanej przez sam proces rodzenia. Jest on nadzwyczajnym osiągnięciem inżynierii ewolucyjnej, a także świetnym przykładem tego, jak procesy hormonalne i emocjonalne wpływają na umysł, abyśmy mogli osiągnąć zasadnicze cele biologiczne.

„Nowa historia ewolucji człowieka”, której polski tytuł jest nieco skromniejszy od oryginału, zawiera także wysokiej klasy rozważania brytyjskiego antropologa nad ludzkim językiem, kulturą, religijnością, wspólnotowością i potrzebą przynależności. Autor mierzy się nie tylko z wielkim pytaniem, dlaczego wierzymy, ale zastanawia się także nad tym, co oznacza dla prawidłowego rozwoju człowieka wsparcie krewnych; co o dziecku mówi kolejność, w jakiej przyszło na świat w stosunku do swojego rodzeństwa; tłumaczy, dlaczego małe dzieci nie kłamią, oraz wyjaśnia, od którego momentu dziecko jest w stanie pojąć, że inna osoba może mieć inne niż jego własne przekonania dotyczące świata. W tej samej publikacji profesor Dunbar zamieszcza też udokumentowane i ciekawe wnioski z badań nad paranoją, schizofrenią czy autyzmem (warto zapoznać się zwłaszcza z analizą zespołu Aspergera). W swoich rozważaniach wielokrotnie powołuje się na rewolucyjne zdobycze neuropsychologii, dowodzące chociażby faktu, iż człowiek jest w stanie całkiem sprawnie funkcjonować nawet bez znacznych fragmentów mózgu (sic!).

Swoją najnowszą publikacją Dunbar pozbawia czytelnika świętego spokoju oraz poczucia wygodnego osadzenia się na ustalonych od lat pozycjach. Dowodzi bowiem, iż wiele ludzkich działań sprowadza się do wyćwiczonego balansowania na krawędzi społecznej katastrofy. I choć na wiele pytań wciąż nie znamy odpowiedzi, nie sposób zakwestionować faktu, iż wiele naukowych pewników nie przynosi chluby gatunkowi ludzkiemu. Stanowimy mieszaninę elementów, które w danej chwili wydawały się dobrymi pomysłami, ale które – jak widać z perspektywy czasu – mogły ewentualnie być wykonane lepiej lub inaczej. Pod tym względem nie różnimy się od żadnego z pozostałych gatunków, jakie kiedykolwiek żyły. Naszym wyzwaniem, jak zresztą było zawsze, jest żyć ze swoimi niedoskonałościami, ale zostawić świat lepszym miejscem, niż był, gdy go zastaliśmy.

Kategorie wiekowe: ,
Wydawnictwo:
Format:
Wartość merytoryczna
Poziom edytorski
Atrakcyjność treści
OCENA
Znakomity przykład popularyzowania nauki. Błyskotliwy i erudycyjny styl autora pozbawiony ideologicznego zacięcia i pseudonaukowego żargonu czyni lekturę atrakcyjną i lekką w odbiorze. Do tego należy dodać przystępny język autora, świetne polskie tłumaczenie opatrzone wartościowym wstępem i mamy teorię ewolucji w pigułce. Warstwa edytorska na najwyższym poziomie, a za projekt okładki spokojnie można by przyznać nagrodę. Jakby tego było mało, w każdym rozdziale czytelnik znajdzie niewielkich rozmiarów opowiadanie o ludzkim przodku sprzed 20 tysięcy lat. Jakby się uprzeć, można zarzucić autorowi, że momentami się powtarza, ale w tym przypadku odnosi się wrażenie, że inteligencja odbiorcy nie ucierpi, jeśli niektóre treści przyswoi sobie po raz kolejny.

Autor

Germanista, politolog i redaktor. Oprócz literatury pięknej interesuje się współczesną myślą polityczną, historią najnowszą Polski i Niemiec, bioetyką oraz zagadnieniami z pogranicza filozofii i teologii. Mieszka w Berlinie.
Google+